• Niedziela, 24 czerwca 2018

    imieniny: Jana, Danuty, Janisława

Stoch zdeklasował rywali

Niedziela, 4 marca 2018 (20:32)

Kamil Stoch we wspaniałym, niewiarygodnym wręcz stylu wygrał dziś w Lahti konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu.

Nasz reprezentant, mistrz olimpijski z Pjongczangu, był zdecydowanym faworytem niedzielnej rywalizacji. W Lahti od piątku skakał bowiem, ba, fruwał, jak na skrzydłach. Czy to w seriach treningowych, czy w kwalifikacjach, czy w zmaganiach drużynowych, w których uzyskał najlepszy indywidualny wynik – nie miał sobie równych. W każdej próbie potwierdzał swoją klasę, po każdej się uśmiechał i było jasne, że jeśli nie wydarzy się nic nieplanowanego, jeśli nie trafi na jakieś koszmarne warunki pogodowe, i dziś nie sprosta mu nikt. Tak też się stało. Już w pierwszej serii pan Kamil wręcz znokautował rywali. Poleciał aż 132 m i drugiego na półmetku Japończyka Ryoyu Kobayashiego wyprzedzał aż o 13,5 pkt. To była różnica niemal klasy, praktycznie przesądzająca o losach rywalizacji, ale Stoch nie miał zamiaru kalkulować. W finałowej próbie nasz reprezentant mógł sobie pozwolić na spokojne niespełna 120 m, które i tak gwarantowało mu zwycięstwo – on jednak pokazał niebywałą wręcz moc. Fantastycznie wybił się z progu, a potem leciał i leciał i wylądował na granicy 134 m. To był już prawdziwy nokaut, to było zwycięstwo jak za snu. Ostatecznie drugiego Niemca Markusa Eisenbichlera wyprzedził aż o 28,2 pkt. Niewiarygodne! Wygrywając w takim stylu, z taką łatwością, na takim luzie, z taką swobodą, Stoch uczynił ogromny krok na drodze do zdobycia Kryształowej Kuli. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata odskoczył bowiem Niemcowi Richardowi Freitagowi na odległość aż 127 punktów. To już dużo, bardzo dużo i choć sezon ciągle trwa, choć nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte – przewaga Polaka zrobiła się okazała.

W finałowej serii dzisiejszego konkursu wystąpiło jeszcze pięciu innych podopiecznych Stefana Horngachera. Dawid Kubacki do końca walczył o podium, ostatecznie uplasował się tuż za nim, na świetnej czwartej pozycji.

Zawody w Lahti były pierwszymi po igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Wygrywając dziś, Stoch odniósł piąte zwycięstwo w obecnym sezonie. Cztery poprzednie zanotował na swoim koncie podczas Turnieju Czterech Skoczni. Był to zarazem jego 27. indywidualny triumf w karierze.

Wyniki:

1. Kamil Stoch 314,2 pkt (132+134),

2. Markus Eisenbichler 286,0 (124,5+129,5),

3. Stefan Kraft (Austria) 285,9 (124+128,5),

4. Dawid Kubacki 283,0 (124+127,5)…

14. Maciej Kot 265,7 (124,5+125),

16. Piotr Żyła 258,5 (124,5+122,5),

17. Stefan Hula 258,3 (122,5+123),

26. Jakub Wolny 242,2 (117+120).

 

Piotr Skrobisz