• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Pielgrzymka Radia Maryja do Rzymu wydarzeniem roku

Sobota, 29 grudnia 2012 (10:02)

Akcenty teologiczne i duszpasterskie

w kontekście wspomnienia wydarzeń roku 2012

w Kościele powszechnym i w Kościele polskim

 

I. Kościół Powszechny

 

1. 85. urodziny Ojca Świętego Benedykta XVI oraz 35. rocznica biskupstwa i kardynalatu

2. Pielgrzymki: Meksyk, Kuba i Liban, dokument posynodalny

3. VII światowe spotkanie rodzin w Mediolanie

4. 50. rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II

5. 20-lecie Katechizmu Kościoła Katolickiego

6. Synod Biskupów na temat ewangelizacji

7. Rozpoczęcie Roku Wiary

 

II. Kościół lokalny

 

1. 20. rocznica utworzenia nowych diecezji

2. 50 lat kapłaństwa Ks. Prymasa Józefa Kowalczyka

3. Wspólny dokument z Kościołem prawosławnym

4. Pielgrzymka Radia Maryja w Roku Wiary do Rzymu

 

I. Kościół Powszechny

1. 85. urodziny Ojca Świętego Benedykta XVI oraz 35. rocznica biskupstwa i kardynalatu

16 kwietnia Ojciec Święty obchodził 85. rocznicę urodzin. 25 marca przypadła 35. rocznica biskupstwa, gdyż 25 marca 1977 roku został ustanowiony przez Pawła VI arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Sakrę biskupią przyjął 28 maja 1977 z rąk biskupa Würzburga Josefa Stangla. Również 35 lat temu, na konsystorzu 27 czerwca 1977, został kreowany kardynałem.

 

Akcent teologiczny: Współdziałanie kapłana z katolikami świeckimi w dziele nowej ewangelizacji.

Przeżywając te rocznice, Ojciec Święty Benedykt XVI pragnął raz jeszcze podzielić się z nami refleksją na temat tajemnicy kapłaństwa; pragnął rozważać jego istotę i tym samym wielkość łaski także swego życiowego powołania we wspólnocie Kościoła. Dlatego podczas okolicznościowych spotkań podejmował temat daru i zadania powołania kapłańskiego. Jednym z tematów, które Ojciec Święty akcentował w swej refleksji, jest współdziałanie kapłana z katolikami świeckimi w dziele nowej ewangelizacji.

 

a. Udział kapłanów i świeckich w misji Chrystusa. Benedykt XVI podkreślał, że w zadaniach kapłana jako zadaniach duszpasterskich mają swój udział wszyscy wierni Kościoła. Mogą i powinni włączać się w działania duszpasterskie przez świadectwo dawane Chrystusowi. Szczególny udział w tym posłannictwie ma miejsce wówczas, gdy katolicy świeccy kształtują prawdziwie ludzki świat i jego struktury społeczne. Każdy wierzący w Chrystusa, mając świadomość, że wyzwolony został z grzechu i obdarzony wolnością dziecka Bożego, zobowiązany jest, aby odpowiedzialnie przyczyniać się do kształtowania doczesnych struktur życia odpowiadających godności człowieka w różnych jego dziedzinach; by świat prawdziwie zdążał ku cywilizacji miłości.

b. Kapłan ma być dla świeckich przewodnikiem modlitwy. Wspominając dzień swoich kapłańskich i biskupich święceń, Ojciec Święty Benedykt XVI podkreślał, że kapłan powinien być człowiekiem modlitwy. Kapłan jest bowiem szafarzem sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, prowadząc wiernych do coraz głębszej komunii z Bogiem i ze wszystkimi ludźmi. Dlatego w życiu codziennym powinien z gorliwością wykonywać to, co jest związane bezpośrednio z posługą sakramentalną, a tym samym łączyć tę posługę z głoszeniem nauki Chrystusa. W ten sposób jako nauczyciel i przewodnik modlitwy, będzie mógł osoby świeckie powierzone jego trosce duszpasterskiej zbliżać coraz bardziej do Jezusa, Jedynego i Najwyższego Kapłana.

c. Kapłan świadkiem powołania do życia wiecznego. Przy okazji rocznicowych spotkań związanych z własną osobą, Benedykt XVI starał się zawsze kierować serca słuchaczy ku Chrystusowi. Podkreślał, że kapłan pracuje dla osób świeckich w imieniu Chrystusa. Jest to misja ewangelizacyjna. Fakt ten sprawia, że chociaż kapłan zna sprawy świata, jednak jego znajomość świata jest inna, niż świat ma ją o sobie. On przynosi światu wieść, że świat ma Stwórcę: Boga; że ludzie są stworzeni przez Niego na Jego obraz i podobieństwo; że są powołani do godności synów Bożych w Jezusie Chrystusie, w wyniku Jego zbawczego dzieła; że z woli Boga, egzystencja człowieka żyjącego w świecie, nie zamyka się w granicach czasu, lecz jest ukierunkowana na życie wieczne.

d. Troska kapłana o piękno Liturgii i jej głębokie rozumienie u wiernych. Benedykt XVI pragnie zaszczepić w serca wszystkich kapłanów troskę o Liturgię, o przeżywanie głębi misterium zbawienia w całym jej obrzędowym pięknie. Ojciec Święty ma świadomość, że znaczna liczba wiernych świeckich nadal pozostaje obojętna dla spraw, które dokonują się w czasie Liturgii. Ale z nadzieją myśli o coraz większym ich udziale w Liturgii. Zwłaszcza grupy i ruchy apostolskie działające w danej wspólnocie, gdy uczestniczą w Liturgii, powinny nieustannie pogłębiać swoje rozumienie słów i znaków. Dzięki doświadczeniu Liturgii jako modlitwy wspólnotowej wierni świeccy będą duchowo dysponowani do zaangażowania się w różne – pozaliturgiczne – formy nowej ewangelizacji.

e. Święty Augustyn przykładem świętości biskupa i kapłana. Nie jest rzeczą przypadku, że Benedykt XVI z okazji przeżywanych rocznic przywoływał często postać św. Augustyna. Ten wielki święty bezgranicznie zaufał Bogu. Ufał Bogu, który jest źródłem i dawcą życia, najwyższym dobrem. W jego pismach Benedykt XVI odnajduje prawdę, iż przebóstwienie człowieka nie jest prostym skutkiem Wcielenia, lecz założeniem wynikającym z dzieła zbawczego. W nauczaniu św. Augustyna pojawia się także opis odkupienia jako uwolnienia człowieka z niewoli szatana. Postać św. Augustyna i jego nauczanie mają więc, według Ojca Świętego, wartość ponadczasową. Święty Augustyn pozostaje wzorem dla biskupów i kapłanów, szczególnie w ich zaangażowaniu w działo ewangelizacji w obszarze pogłębiania wiedzy teologicznej u wiernych świeckich.

 

2. Pielgrzymki: Meksyk, Kuba i Liban, dokument posynodalny

Ojciec Święty Benedykt XVI odbył w dniach od 23 do 28 marca 2012 roku podróż apostolską do Meksyku i na Kubę pod hasłem: „Uczniowie Jezusa razem w nadziei”.

W drugim katolickim kraju świata pod względem liczby katolików, Meksyku, Benedykt XVI podczas homilii w Leòn mówił o potrzebie potwierdzenia, odnowy i ożywienia Ewangelii: „Misja Kontynentalna, która obecnie trwa w kolejnych diecezjach tego kontynentu, ma właśnie na celu przekazanie tego przekonania wszystkim chrześcijanom i wspólnotom kościelnym, aby przeciwstawiały się pokusie wiary powierzchownej i rutynowej, niekiedy fragmentarycznej i niespójnej. Należy tu również przezwyciężyć zmęczenie wiarą i odzyskać „radość z bycia chrześcijanami, z bycia umacnianymi wewnętrznie przez szczęście poznania Chrystusa i należenia do Jego Kościoła”.

Ojciec Święty odniósł się również do palącego problemu, jakim jest narkobiznes w Meksyku. W rozmowie z dziennikarzami, jeszcze na pokładzie samolotu, powiedział: „Musimy uczynić wszystko, aby przeciwdziałać temu złu niszczącemu ludzkość i naszą młodzież. Najważniejsze jest głoszenie Boga”.

Drugim etapem podróży była Kuba. "Przybywam jako pielgrzym miłosierdzia, aby utwierdzić moich braci w wierze i zachęcić ich do nadziei, rodzącej się z obecności miłości Boga w naszym życiu". Benedykt XVI tymi słowami odkreślił cel swojej wizyty. Podczas Mszy św. sprawowanej 26 marca w Santiago de Cuba zachęcał zebranych, aby dawali odważne świadectwo wiary w ich życiu. „Warto  poświęcić całe swoje życie dla Chrystusa, wzrastać każdego dnia w Jego przyjaźni i czuć się powołanymi do głoszenia piękna i dobra swego życia wszystkim ludziom, naszym braciom. Zachęcam was do wypełniania waszego zadania, aby obsiewać świat Słowem Bożym i dawać każdemu prawdziwy pokarm ciała Chrystusa”.

Następnego dnia w sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre, przed cudownym obrazem, Ojciec Święty zawierzył Kubę Maryi. „Powiedzcie tym, których spotkacie, bliskim i dalekim, że zawierzyłem Matce Bożej potrzeby tych, którzy cierpią, którzy są pozbawieni wolności, rozdzieleni z bliskimi lub przeżywają chwile poważnych trudności. Jej Niepokalanemu Sercu powierzyłem równocześnie ludzi młodych, aby byli prawdziwymi przyjaciółmi Chrystusa i nie poddawali się propozycjom, które za sobą pozostawiają smutek”.

W dniach od 14 do 16 września pielgrzymował do Libanu. Warto zwrócić szczególną uwagę na pobyt Ojca Świętego w Libanie, gdyż tam – 14 września - ogłosił adhortację apostolską Ecclesia in Medio Oriente (Kościół na Bliskim Wschodzie).

Akcent teologiczny: Uznanie godności osoby ludzkiej jako fundament pokoju.

Pomimo różnic pomiędzy naszym, czyli ewangelicznym spojrzeniem na człowieka, a kulturami dominującymi na Bliskim Wchodzie przesłanie pielgrzymki Benedykta XVI i dokumentu posynodalnego przyjęto jako wydarzenie historyczne. Nauczanie Kościoła katolickiego uznano za potwierdzenie prawdy, iż pokój można budować tylko na fundamencie szacunku dla człowieka.

W swych przemówieniach i w samej adhortacji Ojciec Święty akcentował pilną potrzebę rozpoznania w człowieku osobowego wymiaru jego istnienia i powołania.

a. Obrona osobowej godności każdego człowieka u podstaw trwałego pokoju. Perspektywa nadprzyrodzona, która wykracza poza perspektywę ziemską, wskazuje na szczególną godność osobową każdego człowieka. Uzasadnia jego powołanie do komunii z Bogiem: Stwórcą wszechrzeczy i dawcą nieśmiertelności. Podczas swej pielgrzymki do Libanu oraz w dokumencie posynodalnym Benedykt XVI przypomniał, że człowiek musi wejść niejako w swoje najgłębsze jestestwo, a to znaczy: wejść w swe zasadnicze podobieństwo do Boga i w Jego spojrzenie na świat, by mógł pojąć prawdziwą wartość zarówno siebie samego, jak i otaczających go rzeczy. U źródeł pokoju leży logika osobowego bycia, otwartego na Boga i niejako Jego spojrzeniem oceniającego świat i ludzi w nim. W tym sensie „pokój czyniący” zasługują na miano Bożych synów.

b. Budowanie pokoju obowiązkiem chrześcijan. Benedykt XVI wyraził wdzięczność wszystkich tym chrześcijanom, którzy na Bliskim Wchodzie z niezrównaną ofiarnością pracują nad utrwaleniem pokoju. Trzeba jednak przyznać, że mają oni wielką trudność w likwidowaniu konfliktów, z chwilą gdy te już się rozpoczęły. Pomimo wielu przeszkód popierają postęp i rozwój na Bliskim Wschodzie z zachowaniem godności osoby ludzkiej. Starają się zapobiegać niesprawiedliwości, a jednocześnie stwarzać warunki pokoju. Pamiętają, że pokój Chrystusa łączy się jak najściślej z Krzyżem. Przez Kościół pokój Chrystusowy chce docierać do całej ludzkości. Pokój jest owocem zbawczego dzieła Chrystusa, Jego męki i zmartwychwstania.

c. Trzeba nieustannie modlić się o pokój. Na Bliskim Wschodzie wciąż utrzymują się niepokojące napięcia, cierpienia, które dotykają często osoby niewinne, starsze i chore, kobiety, dzieci. Dramatyczność sytuacji wydaje się „po ludzku” być nieprzezwyciężalna. Tym bardziej pojawia się potrzeba i obowiązek zwrócenia się do Boga. Modlitwa błagalna o dar pokoju i wzajemnego zrozumienia musi być stała i usilna. Modlitwa jest szkołą właściwego rozumienia pokoju. Biblijne pojęcie pokoju obejmuje nie tylko brak wojny, lecz także szeroko rozumiany dobrobyt materialny i duchowy. Dokument posynodalny wyraża nadzieję, że to biblijne rozumienie nie jest zbyt odległe od obecnie dominujących poglądów na Bliskim Wschodzie.

d. Pokój jest owocem sprawiedliwości. Nie mogło zabraknąć podczas pielgrzymki Ojca Świętego, a także już w samym dokumencie posynodalnym wyraźnego apelu o sprawiedliwość. Pokoju nie można ograniczyć do spokoju i porządku. Także wówczas należy wiedzieć, co oznaczają te dwa pojęcia. Dla każdej społeczności pokój to wartość niezwykle cenna. Nie można zabiegać o pokój za wszelką cenę - nie wolno zdradzić sumienia, chociaż można i trzeba nieraz za wierność zapłacić wysoką cenę. Są to zasady stanowiące normę postępowania dla wszystkich uczniów Chrystusa, także na Bliskim Wschodzie. W tym duchu są oni otwarci na dialog we wspólnym dążeniu do sprawiedliwości.

e. Szukając pojednania, budować pokój. Dokument posynodalny zachęca do tego, aby budować pokój we współpracy, łącząc się w tym dziele z innymi, z ludźmi innej wiary. Dla przysposobienia odpowiednich środków zabezpieczających pokój mogą i powinni chrześcijanie współdziałać z innymi w duchu sprawiedliwości i miłości. Benedykt XVI jest przekonany, że zapewnieniu pokoju w świecie może i winno służyć dzieło jednoczenia chrześcijan. Dlatego katolicy winni rozwinąć czynną i pozytywną współpracę zarówno z braćmi odłączonymi, jak i z niechrześcijanami oraz z ludźmi pragnącymi szczerze pokoju.

3. VII Światowe Spotkanie Rodzin w Mediolanie

W dniach od 30 maja do 3 czerwca br. miało miejsce VII Światowe Spotkanie Rodzin w Mediolanie pod hasłem „Rodzina: praca i święto”. Zapraszając do Mediolanu rodziny z całego świata, Benedykt XVI napisał (23 sierpnia 2010 r.): „Zbliżające się kolejne światowe spotkanie rodzin stanowi dogodną okazję do tego, by przemyśleć na nowo, czym są praca i święto w perspektywie zjednoczonej i otwartej na życie rodziny, dobrze osadzonej w społeczeństwie i w Kościele, która, oprócz troski o swoje materialne potrzeby, dba również o jakość swoich relacji”.

Podczas tego spotkania zapoznaliśmy się, między innymi z życiem codziennym dwóch rodzin, które dały życie dwóm naszym Papieżom.

 

a. Rodzina Wojtyłów

W autobiografii Ojciec Święty Jan Paweł II wspaniale wspomina swoją rodzinę, swoje życie w rodzinie ze wszystkimi jej dramatami, które przeżył jako dziecko i jako młodzieniec. W swoim nauczaniu podkreśla za Sługą Bożym Stefanem Wyszyńskim, że rodzina ma być Bogiem silna. Ukazywał ją jako drogę Kościoła. W Liście do Rodzin pisał: „Pośród tych wielu dróg rodzina jest drogą pierwszą i z wielu względów najważniejszą. Jest drogą powszechną, pozostając za każdym razem drogą szczególną, jedyną i niepowtarzalną, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek. Rodzina jest tą drogą, od której nie może on się odłączyć. Wszak normalnie każdy z nas w rodzinie przychodzi na świat, można więc powiedzieć, że rodzinie zawdzięcza sam fakt bycia człowiekiem. A jeśli w tym przyjściu na świat oraz we wchodzeniu w świat człowiekowi brakuje rodziny, to jest to zawsze wyłom i brak nad wyraz niepokojący i bolesny, który potem ciąży na całym życiu. Tak więc Kościół ogarnia swą macierzyńską troską wszystkich, którzy znajdują się w takich sytuacjach, ponieważ dobrze wie, że rodzina spełnia funkcję podstawową”.

 

b. Rodzina Ratzingerów

Podobnie też Ojciec Święty Benedykt XVI wspomniał swoją rodzinę w rozmowach z młodymi, w dialogu z tymi setkami tysięcy osób obecnych w parku Bresso w Mediolanie: „Zasadniczą sprawą dla nas jako rodziny zawsze była niedziela. Niedziela zaczynała się już jednak w sobotę po południu. Ojciec czytał nam niedzielne teksty liturgiczne z bardzo w tym czasie popularnej w Niemczech książki, gdzie były one także wyjaśniane. Tak rozpoczęła się niedziela: już wchodziliśmy w liturgię w atmosferze radości. Następnego dnia szliśmy na Mszę św. (…) Byliśmy jednego serca i jednej myśli, z wieloma wspólnymi doświadczeniami, nawet w czasach bardzo trudnych, gdyż był to czas wojny, a wcześniej dyktatura, później zaś bieda. Ale była między nami ta wzajemna miłość, silna była radość również z powodu rzeczy prostych. (…)

Dorastaliśmy tak w przekonaniu, że warto być człowiekiem, bo widzieliśmy, że dobroć Boga znajdowała odzwierciedlenie w rodzicach i rodzeństwie. I, prawdę mówiąc, gdy próbuję sobie wyobrazić, trochę „jak to będzie w raju”, to zawsze odczuwam, że troszkę tak, jak w czasie mojej młodości, mojego dzieciństwa. Tak więc w tej atmosferze zaufania, radości i miłości byliśmy szczęśliwi i myślę, że w niebie powinno być podobnie, jak za czasów mojej młodości. W tym sensie mam nadzieję, że pójdę „do domu”, przechodząc na „drugą stronę świata”.

 

c. Elementy budujące rodzinę

Benedykt XVI wskazał na elementy, które budują rodzinę: utrzymywanie stałej więzi z Bogiem i uczestniczenie w życiu kościelnym, dbanie o dialog, poszanowanie punktu widzenia drugiej osoby, bycie gotowym do służby, cierpliwość wobec wad drugiej osoby, przebaczanie i proszenie o przebaczenie, przezwyciężanie z inteligencją i pokorą ewentualnych konfliktów, uzgodnienie wytycznych edukacji, otwarcie na inne rodziny, wrażliwość na ubogich, odpowiedzialność w społeczeństwie obywatelskim. Papież zwrócił się także do osób żyjących w separacji i rozwiedzionych a podzielających naukę Kościoła dotyczącą rodziny. "Wiedzcie, że papież i Kościół, wspierają was w waszym trudzie. Zachęcam was do trwania w jedności z waszymi wspólnotami, wyrażając zarazem życzenie, aby diecezje podejmowały stosowne inicjatywy przyjęcia i bliskości" - zapewnił Ojciec Święty.

Benedykt XVI przypomniał także, że zadaniem mężczyzny i kobiety jest współpraca z Bogiem, aby przemienić świat, poprzez pracę, naukę i technikę. Przestrzegł przed utylitarystyczną koncepcją pracy, produkcji i rynku. "Jednakże Boży plan i samo doświadczenie ukazują, że jednostronna logika własnego pożytku i maksymalnego zysku nie jest tą, która może przyczynić się do harmonijnego rozwoju, dobra rodziny i budowania bardziej sprawiedliwego społeczeństwa, bo przynosi z sobą irytującą konkurencję, silne nierówności, degradację środowiska, pogoń za konsumpcją, trudności w rodzinach" - powiedział Papież. Dodał, że mentalność utylitarna ma tendencję do rozciągania się na relacje międzyosobowe i rodzinne, redukując je do kruchych zbieżności indywidualnych interesów i podminowując tkankę społeczną.

Odnosząc się do ostatniego elementu hasła Światowego Spotkania Rodzin, Papież podkreślił, że człowiek, jako obraz Boga, jest powołany także do odpoczynku i święta. Przypomniał, że dla chrześcijan takim dniem świątecznym jest niedziela. "Jest to dzień człowieka i jego wartości: uczty, przyjaźni, solidarności, kultury, kontaktu z przyrodą, zabawy, sportu. "Drogie rodziny, pomimo szybkiego tempa naszych czasów nie traćcie sensu Dnia Pańskiego!" - zaapelował Benedykt XVI.

Na zakończenie Mszy św., a przed odmówieniem modlitwy "Anioł Pański" Benedykt XVI podziękował organizatorom VII Światowego Spotkania Rodzin. Jednocześnie zapowiedział, że kolejne spotkanie tego typu odbędzie się w roku 2015 w Filadelfii w USA. Polakom życzył, aby kwestie rozważane w Mediolanie: „Rodzina, praca, świętowanie", umocniły małżeństwa i rodziny, a młodych zachęciły, by pragnęli bardziej "być" niż "mieć" i pomogły przeżywać niedzielę jako spotkanie z Chrystusem w radości rodzinnego świętowania.

4. 50. rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II

Sobór Watykański II został otwarty 11 października 1962 roku przez Papieża Jana XXIII, a zakończony 8 grudnia 1965 roku przez Papieża Pawła VI.

Akcent teologiczny: W swym duszpasterskim posłannictwie Kościół posoborowy podejmuje dialog ze światem.

Ojcowie synodalnie podkreślili w czasie Synodu Biskupów z okazji 50. rocznicy Soboru Watykańskiego II duszpasterski charakter soborowego nauczania. Pośród tematów, na które zwrócono szczególną uwagę w pracach synodalnych, warto przypomnieć następujące:

a. Pokusa ateizmu. Głos Ojców synodalnych był w tej sprawie wyrazem głębokiego zaniepokojenia: Ateizm chce być uznany za jedną z cech charakterystycznych współczesnej mentalności, coraz bardziej obcej sprawom Boga, wiary, religii. Gdy doda się do tego jeszcze fakt, że światopogląd ten wydaje się mieć oparcie w wielu wpływowych kręgach społecznych, to niebezpodstawne jawią się obawy Ojców synodalnych, iż z czasem może on ogarnąć znaczną część ludzkości. W takim świetle problem poznania źródeł i przyczyn ateizmu nabiera pierwszorzędnej wagi dla wierzących. Dlatego tak ważne jest ciągłe wracanie do tekstów soborowych. Sobór Watykański II uznał bowiem ateizm za istotną sprawę obecnej doby i poświęcił mu sporo uwagi, zwłaszcza w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes.

b. Niezastąpiona rola przepowiadania słowa Bożego. Kaznodziejstwo po Soborze Watykańskim II – ta kwestia była szeroko omawiana podczas synodu. W ramach przemian kulturowych, np. w Europie, współczesne pokolenie często występuje z protestem przeciw światu, występuje radykalnie w sposób nieoczekiwany nawet przez socjologów. Wielu ludzi stawia dosłownie wszystko pod znakiem zapytania; również autorytet Słowa Bożego zostaje zakwestionowany. Wyłaniają się więc nowe problemy. Pożądany jest dialog. Niezastąpiona jest rola przepowiadania słowa Bożego. Jest to integralny element zbawczej misji Kościoła, którego w żaden sposób nie można zastępować przez skądinąd też nieodzowne duszpasterskie „akcje i działania”.

c. Konieczność kształtowania u wiernych właściwej koncepcji Kościoła. Całe dzieło ewangelizacji jest jakby uwarunkowane określoną wizją Kościoła. Sobór Watykański II, mówiąc o nowych drogach duszpasterstwa pod kierownictwem Ducha Świętego, przypomina o szczególnych interwencjach Ducha Prawdy w życiu Kościoła. Kościół o te szczególne natchnienia Ducha Świętego się modli i swoim nauczaniem je przygotowuje. Sobór Watykański II, podejmując ściśle dogmatyczną, ale także duszpasterską refleksję nad tajemnicą Kościoła, nie tylko podkreślił więc rolę powołania – kapłańskiego, zakonnego i katolików świeckich, ale także konieczność formacji wszystkich w dziedzinie eklezjologii.

d. Budować życie wspólnoty Kościoła na sakramentach. W czasie obrad synodalnych nie brakowało głosów, które były potrzebnym przypomnieniem, że duszpasterstwo winno być tak sprawowane, aby aktualizować osobowe spotkanie człowieka z Bogiem w wierze poprzez słowo i sakrament. Dobrze się dzieje, że w dzisiejszej teologii podkreśla się ten właśnie wewnętrzny związek zachodzący między wiarą a sakramentem. Dlatego wniknięcie w ducha Konstytucji o liturgii świętej Soboru Watykańskiego II prowadzi do stwierdzenia, że jest ona przeniknięta troską o zapewnienie harmonijnego współdziałania trzech elementów: słowa, wiary i sakramentu. Po Soborze odnowiono przecież obrzędy wszystkich sakramentów. Obrzędy zostały też ubogacone licznymi tekstami ze Starego i Nowego Testamentu.

e. Rozwijać duszpasterstwo migracyjne. Jeżeli chodzi o duszpasterstwo migrantów, to zachowując w mocy uprawnienia miejscowej hierarchii, trzeba mieć na uwadze wszystkie dokumenty Stolicy Apostolskiej na ten temat. Trzeba się zatroszczyć o sprawy duchowe wiernych zgodnie z prawnymi przepisami uprawnionych Kongregacji Stolicy Apostolskiej. Taki był właśnie kierunek nauczania Soboru Watykańskiego II, o czym przypominali Ojcowie synodalni.

 

5. 20-lecie Katechizmu Kościoła Katolickiego

Jedynym z motywów zwołania Synodu Biskupów (7-28 października 2012 r.) była 20 rocznica ogłoszenia „Katechizmu Kościoła Katolickiego”. Ukazanie się Katechizmu (11 października 1992 r.), którego tekst Jan Paweł II określił w „Fidei depositum” jako „pewną normę nauczania wiary, jak również pożyteczne i właściwe narzędzie służące komunii eklezjalnej”, nie mogło pozostać bez wpływu na teologiczne poszukiwania podczas prac synodalnych. „Katechizm Kościoła Katolickiego” jest odbierany na całym świecie jako szczególny wyraz wiary Kościoła na początku trzeciego tysiąclecia. Katechizm został przyjęty z żywym zainteresowaniem. Wyrazem zaś tego zainteresowania są m.in. liczne publikacje teologiczne na jego temat.

Akcent teologiczny: Katechizm jako pomoc wobec pojawiających się pytań i wątpliwości w wierze.

W kontekście wspomnienia rocznicy ogłoszenia Katechizmu warto zwrócić uwagę, że po 20 latach nie jest on przez wszystkich znany i doceniany. A przecież tekst Katechizmu jest opatrznościową pomocą zwłaszcza wtedy, gdy ktoś doświadcza kryzysu wiary, gdy pojawiają się w jego życiu pytania, na które sam nie potrafi dać sobie odpowiedzi. Oto przykłady kilku takich pytań.

a. Czy ateizm jest tylko reakcją psychologiczną wobec kwestii Boga? Katechizm Kościoła Katolickiego jest swego rodzaju znakiem sprzeciwu wobec współczesnego traktowania w ogóle grzechu tylko w kategoriach psychologicznych. Dlatego przypomina, że przeciwne religijności są różne wykroczenia, a wśród nich ateizm. Jest oczywiste, że ateizm, w którym odrzuca się lub neguje istnienie Boga, przeciwstawia się przede wszystkim wierze, w której to istnienie się przyjmuje w całej pełni. W Katechizmie stwierdzono, że ateizm, odrzucając lub negując Boga, jest więc czymś więcej niż reakcją psychologiczną; jest grzechem przeciw cnocie religijności (por. KKK 2125). Co więcej, nazwano go też grzechem przeciw pierwszemu przykazaniu (por. KKK 2140).

b. Czy spowiedź święta jest zachętą, czy obowiązkiem? Wielu wiernych na całym świecie niepokoi pytanie: Jeżeli kolejka osób przystępujących do Komunii Świętej wydłuża się, a kolejka penitentów do sakramentu pokuty i pojednania - skraca lub w ogóle nie istnieje, to czy ludzie przestali grzeszyć ciężko? A może wielu jest takich, którzy przystępują do Komunii Świętej w grzechu ciężkim? Czy w przypadku tej drugiej ewentualności nie istnieją i nie mnożą się faktyczne świętokradztwa? Nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego jest wobec tych i tym podobnych pytań wielką pomocą. Przypomina bowiem o konieczności stanu łaski uświęcającej jako dyspozycji przyjęcia Komunii Świętej. Katechizm apeluje jednocześnie, aby decyzje i zarządzenia Stolicy Apostolskiej odnoszące się do Liturgii były przez wszystkich z przekonaniem wprowadzane w życie.

c. Czy światem rządzi jakieś ślepe fatum? Zestawienie odpowiednich wypowiedzi Katechizmu Kościoła Katolickiego pokazuje, że „przeznaczenie” jest w nim pojmowane dwojako: jako Boży zamysł życzliwości wobec człowieka i jako cel ostateczny wyznaczony wszystkim stworzeniom przez Stwórcę i Zbawcę. Współczesne rozumienie tajemnicy przeznaczenia przez teologię uwzględnia więc coraz więcej danych biblijnych i opiera się na prawdzie o miłości Boga do świata stworzeń rozumnych i wolnych. Przy uwzględnieniu tych danych można powiedzieć, że nie istnieje jakieś ślepe fatum, lecz pełna miłości Boża Opatrzność. Jest ona odwieczną i wypływającą z miłości decyzją Boga Trójjedynego w kontekście takiego porządku zbawczego, który umożliwia wszystkim ludziom osiągnięcie zbawienia.

d. Czy wciąż obowiązują zasady moralne ze Starego Testamentu? Normy etyczne w Katechizmie Kościoła Katolickiego zgrupowano zgodnie z układem Dekalogu, który został zinterpretowany w duchu chrystologicznym. Tym samym podkreślono, że teologia moralna jest czymś więcej niż tylko etyką. Nie jest ona też wyłącznie negatywną interpretacją przykazań, określaniem tego, czego czynić człowiekowi nie wolno. Z tego też względu ewangeliczne błogosławieństwa są właściwą biblijną i teologiczną płaszczyzną dla zaprezentowania moralności w duchu chrześcijańskim. Błogosławieństwa są więc nowością w stosunku do Dekalogu mozaistycznego, ze Starego Testamentu. Ale są jednocześnie pogłębieniem i rozwinięciem objawienia Starego Testamentu. Jezus Chrystus nie ograniczył się bowiem do proponowania Prawa w odnowionej postaci, ale otworzył nową perspektywę.

e. Czy odkrycia naukowe są dowodem, że Bóg Stworzyciel nie istnieje? Katechizm Kościoła Katolickiego będzie rzeczywistością żywą, jeśli będzie dokonywał się postęp w rozumieniu jego treści. A postęp ten dokonuje się przez interpretację, która prawdę objawioną wydobywa i przedstawia we wciąż nowych kontekstach życia wierzących. Kardynał Joseph Ratzinger wielokrotnie więc przypominał, że wiele problemów z właściwym traktowaniem odkryć naukowych ma swoją przyczynę w wyeliminowaniu z przepowiadania i katechizacji zagadnienia Boga właśnie jako Stwórcy.

6. Synod Biskupów na temat ewangelizacji

W 50. rocznicę inauguracji Soboru Watykańskiego II odbył się Synod Biskupów, który rozpoczął się 7 października. 28 października Ojciec Święty Benedykt podczas Mszy Świętej dokonał oficjalnego zamknięcia trzytygodniowego Synodu Biskupów na temat nowej ewangelizacji.

Akcent teologiczny: Podejmować nową ewangelizację na fundamencie poprawnego rozumienia samego pojęcia ewangelizacji.

Prace synodalne obejmowały szeroki zakres tematyczny. We wszystkich jednak zespołach i grupach synodalnych starano się z coraz większą precyzją definiować samo pojęcie ewangelizacji. Oto kilka powiązań teologicznych, które akcentowano w wystąpieniach synodalnych:

a. Ewangelizacja i kultura. Ojcowie synodalni często mówili o ewangelizacji kultury. Wskazywali, że powinna ona realizować się na różnych poziomach życia: poprzez życie rodzinne, na terenie szkoły, w szpitalach i domach opieki, poprzez mass media, w środowisku ludzi nauki i sztuki, na terenie życia społeczno-politycznego. Ewangelizacja ma na celu obronę i propagowanie podstawowych wartości ogólnoludzkich: prawdy, dobra, piękna, wrażliwości na sacrum. Jest ona zarazem przeciwdziałaniem sekularyzacji kultury, promowanej przez wiele ośrodków. Ewangelizacja kultury to między innymi ewangelizacja etosu: odrzucenie moralnego subiektywizmu i permisywizmu, ukazywanie właściwej hierarchii wartości, uwypuklenie roli rodziny, wskazywanie na potrzebę etyki w życiu społecznym, ekonomicznym i politycznym, budzenie poczucia odpowiedzialności za swoje i cudze życie. A także zdecydowana dezaprobata dla takich rozwiązań, jak aborcja i eutanazja.

b. Ewangelizacja i wiara. Ewangelia ma być głoszona w swojej integralności i każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za głoszenie Słowa Bożego i za jego interpretację zgodną z wiarą Kościoła. Ewangelizacja budzi wiarę. Z kolei sakramenty wzmacniają ją i rozwijają poprzez łaskę, jakiej udzielają. Dzięki sakramentom Słowo Boże staje się w pełni skuteczne, doprowadzając do łączności z tajemnicą Chrystusa. Skoro sakramenty są rzeczywiście sakramentami wiary, wymagają przygotowania i dyspozycji wiary u przyjmujących, a później świadectwa wiary w codziennym życiu.

c. Ewangelizacja i Liturgia. Ewangelizacja nie jest indoktrynacją, lecz przekazem życia Bożego i ułatwieniem uczestniczenia w tym życiu. Miejscem uprzywilejowanym tego przekazu jest Liturgia. W niej bowiem przedłuża się ekonomia zbawienia wcielona w historię. Niesie ona niejako przez historię misterium Boga. Otóż „misterium” - to rzeczywistość dana dla uczestnictwa człowiekowi. Potrzebna jest jednak eksplikacja misterium. Liturgia jest więc i powinna być w centrum ewangelizacji.

d. Ewangelizacja i powołanie życiowe. Ojcowie synodalni potwierdzili, że ewangelizacja jest właściwością Kościoła, a więc i każdego z jego członków. Trzeba nieustannie precyzować, w jaki sposób każdy wierny ma spełniać swoją misję w zależności od swych możliwości i miejsca, jakie zajmuje we wspólnocie kościelnej i w społeczeństwie. Ale w pierwszym rzędzie trzeba rozwijać to, co jest wspólne wszystkim: świadomość posłania do świata z zadaniem, które wynika z samego bycia chrześcijaninem, które nie może być traktowane jako zadanie uboczne, drugorzędne czy fakultatywne. Krótko mówiąc, nie jest się najpierw chrześcijaninem, żeby być potem posłanym, ale bycie chrześcijaninem oznacza wprost bycie posłanym do świata dla świadczenia o Bogu.

e. Ewangelizacja i katecheza dorosłych. Licznie powstające stabilne grupy katechezy dorosłych mogą być dobrym sposobem budowania nowego modelu parafii jako wspólnoty wspólnot. Wiele zależy od wiary, gorliwości, zaangażowania i pomysłowości duszpasterzy i katechetów. Owocność katechezy dorosłych, tak zresztą jak i dzieci i młodzieży, leży głównie w rękach kapłanów. Potrzebne jest ich świadectwo i osobisty przykład życia na fundamencie ich przyjaźni z Chrystusem. Ojcowie synodalnie zaakcentowali także, że nie mniej ważnym dla duszpasterzy zadaniem jest ciągłe szukanie nowych form i sposobów katechezy dorosłych.

7. Rozpoczęcie Roku Wiary

11 października 2012 roku, dokładnie w 50. rocznicę rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, zaczął się w całym Kościele Rok Wiary. Zakończy się w uroczystość Chrystusa Króla, 24 listopada 2013 roku.

Akcent teologiczny: Nawrócenie u źródeł owocnego przeżycia Roku Wiary.

W wielu już wygłoszonych przemówieniach na temat Roku Wiary, Ojciec Święty Benedykt XVI zwracał uwagę na ścisły związek pomiędzy wiarą a nawróceniem. Związek ten można dostrzec już w samym nauczaniu Jezusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 15). Bez wątpienia jednym z najważniejszych motywów ogłoszenia Roku Wiary pozostaje troska Kościoła o trwanie w łasce uświęcającej wszystkich, którzy przyjęli dar wiary. Aby tak się stało, nieustannie potrzeba osobistego nawrócenia. Dlatego Rok Wiary jest i powinien być czasem nawrócenia, a pomocą ku temu mogą być następujące – dla przykładu – działania Kościoła:

a. Przepowiadanie Słowa Bożego. Wiara nie jest uzależniona od środowiska. Wiara jest tym zwycięstwem, które pokonuje świat. Wiara podtrzymywana tylko przez środowisko, musiałaby być problematyczna. Nie byłaby już osobista, nie opierałaby się na pewności łaski, lecz na przypadkowych i zmiennych elementach środowiska. Nie wolno pomniejszać kategorii jednostki. Byłaby to strata niepowetowana. Otóż właśnie Rok Wiary jest okazją, aby poprzez przepowiadanie Słowa Bożego pomóc konkretnemu człowiekowi w drodze do nawrócenia, a tym samym, aby pogłębiać jego gorliwość apostolską w swoim środowisku.

b. Odnowienie łaski chrztu świętego. Wielu ludzi stało się wierzącymi w następstwie cudu; cud był przyczyną ich wiary. Jeśli więc cuda nie są sprzeczne z chrześcijaństwem – a jakże mogłyby być z nim sprzeczne? – to nie jest z nim sprzeczne również cudowne działanie chrztu. Dlatego w Roku Wiary trzeba wzbudzić w sercach wiernych wdzięczność za cud chrztu świętego, za jego nadprzyrodzone znaczenie.

c. Posługa sakramentu pokuty. Wiara stanowi integralny czynnik każdego procesu sakramentalnego: najpierw jest niezbędna przed jego przyjęciem – budzi pragnienie i usposabia człowieka na działanie Chrystusa; jest konieczna podczas samego aktu sakramentalnego, gdyż pozwala głębiej objąć rzeczywistość Chrystusowego daru; wreszcie nieodzowna jest po jego przyjęciu, gdyż przedłuża habitualnie zamieszkanie Chrystusa w ludziach. Tak dzieje się też w sakramencie pokuty, który jest wielkim misterium wiary. Obejmuje on zarówno przyznanie się do winy przy rachunku sumienia, jak również akt żalu wraz z postanowieniem poprawy, wyznanie grzechów i akt zadośćuczynienia, w którym dopełnia się proces nawrócenia. Rok Wiary jest szansą odnowienia u wszystkich wiernych świadomości warunków dobrej spowiedzi świętej, która nie jest jakimś prostym przekazaniem wiedzy o sobie, lecz krokiem ku pojednaniu, zawróceniem z drogi grzechu na drogę prowadzącą ku Bogu. Jest wyznaniem wiary.

d. Obecność przy cierpiących. Wiara to jakby udział w widzeniu Boga. Jeśli wierzymy, to tak jakbyśmy oczami Jezusa patrzyli na swoje życie, na każdy swój dzień. Wtedy dopiero dostrzegamy nieustanną szansę nawrócenia i uświęcenia. Wtedy zaczynamy rozumieć także cierpienie w świetle wiary jako związane z Jezusowym Krzyżem. Jezus także poprzez cierpienie nas wewnętrznie przemienia, o ile na wzór Jezusa przyjmujemy nasze cierpienie. Rok Wiary może być szczególną okazją, aby rozpoznać w swoich trudnych doświadczeniach cząstkę Jezusowego Krzyża, a tym samym podjąć decyzję przemiany i nawrócenia. Wówczas również takie „trudne talenty”, jak brak zdrowia, cierpienie, wywołają w nas radość, że Bóg obdarza nas wielkim zaufaniem.

e. Pogłębianie ufności w Boże miłosierdzie. Wiara, która usprawiedliwia grzesznika, nie jest jakimś uczuciem, zdolnym współistnieć razem z grzechem. Rok Wiary ma być znakiem, że wiara ma moc przemiany, ponownego zwrócenia się do Boga. Wiara to poruszenie, akt, który jakby zestraja duszę z Bogiem i czyni ją coraz bardziej podobną do Boskiego wzoru. Dla Boga odpuścić grzech, to znaczy darować wyrządzoną Mu zniewagę, przywrócić człowiekowi pokój. Bóg ponownie dopuszcza nas dzięki naszemu nawróceniu do przyjaźni z sobą. Rok Wiary może więc i powinien być Rokiem pogłębiania ufności w Boże miłosierdzie.

 

II. Kościół w Polsce

1. 20. rocznica utworzenia nowych diecezji

Jan Paweł II podpisał dwadzieścia lat temu – 25 marca 1992 r., bullę Totus Tuus Poloniae Populus, w której mocą najwyższej władzy apostolskiej postanowił, że hierarchia obrządku łacińskiego w Polsce będzie się składać z trzynastu prowincji kościelnych, a mianowicie: gnieźnieńskiej, krakowskiej, poznańskiej, warszawskiej, wrocławskiej, przemyskiej łacińskiej, szczecińsko-kamieńskiej, gdańskiej, warmińskiej, białostockiej, częstochowskiej, katowickiej, lubelskiej. Nadto podniósł diecezję łódzką, bezpośrednio podległą Stolicy Apostolskiej, do godności Kościoła arcybiskupiego. Powołano do istnienia 14 nowych diecezji: bielsko-żywiecką, elbląską, ełcką, gliwicką, kaliską, legnicką, łowicką, pelplińską, radomską, rzeszowską, sosnowiecką, toruńską, warszawsko-praską, zamojsko-lubaczowską.

Akcent teologiczny: Diecezja ma być domem i szkołą komunii.

Zmiany – jak czytamy w bulli, zostały uznane jako „niezmiernie pożyteczne dla zbawienia dusz”. W 20. rocznicę utworzenia nowych diecezji warto zaakcentować, że każda diecezja ma być domem i szkołą komunii.

a. Potwierdzenie nauki o Kościele powszechnym. Utworzenie nowych diecezji sięga swymi korzeniami prawdy o Kościele, który jest powołany do uczestnictwa w jedynym pośrednictwie zbawczym Jezusa Chrystusa w przekazywaniu Bożego życia i miłości.

Przez głoszenie Słowa Bożego oraz sprawowanie sakramentów świętych Kościół rodzi i wychowuje swoich wyznawców do życia miłością. Kresem tego dziejowego procesu jest doprowadzenie wszystkich do pełni miłości, do uczestnictwa w wiekuistej chwale Boga. Z Bożego planu zbawienia nikt nie jest wykluczony. Także każda nowa diecezja stała się znakiem i narzędziem stopniowego wprowadzania pielgrzymującego ludu w egzystencję trynitarnej miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego.

b. Ścisła więź diecezji z Ojcem Świętym. Jeśli diecezja ma być domem i szkołą komunii, winna zachować doskonałą więź z Następcą św. Piotra. Chodzi o konieczność zachowania i pogłębiania jedności w Kościele na fundamencie zachowania i pogłębiania jedności z Papieżem. Jest to zadanie dla wszystkich i poszczególnych wierzących, a także dla poszczególnych wspólnot i grup apostolskich. Nowe diecezje przyjęły to również jako swoje szczególne zadanie. Chcą stawać się coraz bardziej jedną rodziną Bożą, żywą cząstką Mistycznego Ciała Chrystusa i wspólnotą życia sakramentalnego.

c. Budować jedność w Duchu Świętym. W refleksji nad tajemnicą Kościoła często mówi się w teologii o diecezji jako rodzinie, aby podkreślić konieczność zachowania w niej jedności, zrozumienia i współdziałania. Nowe diecezje w Polsce również chcą być rzeczywiście rodziną Bożą, przez jedność z Ojcem Świętym, zachowując więź z wielką rodziną Bożą rozsianą po całym świecie. Czynią to w duchu wiary, że od Ducha Świętego, który jest Darem Chrystusa Zmartwychwstałego dla Kościoła, wszystkie narody i wszyscy ludzie otrzymali bogactwo łaski. Przez nie zostaje ubogacony Kościół lokalny, a tym samym powszechna rodzina Boża w Duchu Świętym.

d. Otwartość na dar charyzmatów. Zgodnie z odwieczną i zbawczą inicjatywą Boga Ojca posyłającego światu swojego Syna jako Zbawiciela wszystkim w Kościele przystoi postawa służebnego posłuszeństwa wobec Boga i wobec tych, którzy w Jego imieniu prowadzą innych do zbawienia. Wyznaczenie nowym diecezjom w Polsce zadania, aby były domem i szkołą komunii, sięga więc swymi korzeniami teologicznej koncepcji Kościoła jako Mistycznego Ciała Chrystusa. Jeśli Kościół jest żywym organizmem, zespalającym elementy boskie i ludzkie, to każda jego cząstka – a jest nią bez wątpienia diecezja – może i powinna być nie tylko miejscem wspólnego przebywania - domem komunii, ale także miejscem wspólnego działania - szkołą komunii. Dlatego tak nieodzowne jest zachowanie posłuszeństwa Kościołowi przy korzystaniu z wielości i różnorodności darów, czyli charyzmatów, a także posług i działań, które na co dzień charakteryzują pracę w diecezji.

e. Szczególna rola biskupów diecezjalnych. Biskup sprawuje prawdziwą władzę w swojej diecezji lub Kościele lokalnym w komunii cum Petro i całego corpus episcoporum, która jest również komunią sub Petro. Ta zasada nie jest czymś „narzuconym” z racji historycznych, socjologicznych bądź praktycznych. Chodzi o wierność woli Chrystusa w sprawach Jego Kościoła. Dlatego życie biskupa wypełnione powinno być szczególnie modlitwą razem z wiernymi, aby dać świadectwo modlitwy, a życie wewnętrzne ożywiać duchem modlitwy. Wspólna modlitwa staje się tym samym niewyczerpalnym źródłem owocności biskupiego posługiwania wobec powierzonych mu diecezjan.

2. 50 lat kapłaństwa Ks. Prymasa Józefa Kowalczyka

W wielu miejscach, z którymi Ksiądz Prymas Józef Kowalczyk jest związany, odbyły się jubileuszowe uroczystości. Odbyła się także uroczysta Msza Święta Jubileuszowa z okazji 50-lecia kapłaństwa w Gnieźnie (14 stycznia 2012 roku), koncelebrowana m.in. z kapłanami – kolegami kursowymi. W wygłoszonej wówczas homilii, Ksiądz Prymas podkreślił, jak bardzo współczesnemu światu potrzebni są święci kapłani.

Akcent teologiczny: Wdzięczność i zobowiązanie wobec daru kapłaństwa.

Fragmenty homilii Księdza Prymasa Józefa Kowalczyka, wygłoszonej Gnieźnie (14 stycznia 2012 roku):

a. Wspomnienie dnia święceń. „Dzień 14 stycznia 1962 roku zgromadził nas w świątyni olsztyńskiej pod wezwaniem św. Jakuba, abyśmy z rąk bp. Józefa Drzazgi przyjęli święcenia kapłańskie i zostali inkardynowanymi do diecezji warmińskiej. Od tamtego dnia upłynęło 50 lat. Gromadzimy się dziś w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie, pierwszej stolicy Polski i pierwszej metropolii struktur administracyjnych kościelnych w naszej Ojczyźnie, aby za wstawiennictwem świętych patronów naszej Ojczyzny (św. Wojciecha i św. Stanisława) oraz błogosławionego Jana Pawła II złożyć Bogu jubileuszowy akt uwielbienia, dziękczynienia, przebłagania i prośby”.

b. Wspomnienie pierwszych dni w seminarium. „Jak wyglądało nasze spojrzenie na powołanie i posługę kapłańską, kiedy rozpoczynaliśmy naszą drogę formacji w Seminarium Warmińskim w 1956 roku, w domu przy ulicy Kopernika, obok olsztyńskiej świątyni Serca Jezusowego? Patrzyliśmy na tę drogę tajemniczą, która otwierała się przed nami, nie myśląc wcale o złotym jubileuszu. Wówczas była to dla nas bardzo odległa data. (…) Dziś, po 50 latach życia i pracy kapłańskiej, spoglądamy na całą przeżytą przeszłość, która nie jest już tajemniczą i odległą przestrzenią czasową, jak to miało miejsce na początku naszej formacji seminaryjnej”.

c. Podziękowanie Bogu i ludziom. „Pragniemy dziękować Wiecznemu Pasterzowi za plony życia kapłańskiego, za naszą służbę Kościołowi i ludziom w różnych miejscach, w różnych warunkach i na różnych placówkach, na których zechciała postawić nas Opatrzność. Drodzy Bracia w kapłaństwie, Jubilaci – to są nasze słowa, które zapożyczamy od błogosławionego Jana Pawła II. Jesteśmy również wdzięczni ludziom: naprzód tym, którzy pomogli nam dojść do kapłaństwa, a z kolei tym, których Opatrzność Boża postawiła na drodze naszego powołania. Dziękujemy wszystkim, poczynając od naszych rodziców, że stali się dla nas wielorakim darem Bożym: ileż przekazali nam wzbogacających pouczeń i dobrych przykładów!”.

d. Słowa przeproszenia i zachęty. „Dziękując, równocześnie przepraszamy Boga, a także naszych braci i siostry, za zaniedbania i braki, które wynikły z naszej ludzkiej słabości. Drodzy bracia, przypatrujemy się całej przebytej drodze, w czasie której nasze powołanie potwierdzało się, pogłębiało i umacniało. Przypatrujemy się, by jaśniej uświadomić sobie pełne miłości działanie Boga w naszym życiu. Nie możemy równocześnie zapomnieć o naszych braciach w kapłaństwie, którzy na tej drodze nie wytrwali i tych, których Pan Życia i Śmierci wezwał już do siebie. Otaczamy każdego z nich modlitwą, powierzamy ich miłości Ojca. Drodzy Bracia! Kochajmy nasze kapłaństwo! Bądźmy mu wierni aż do końca! Umiejmy dostrzec w nim ów ewangeliczny skarb, za który warto dać wszystko (por. Mt 13, 14)”.

e. Prośba o opiekę Maryi. „Dziękujemy dzisiaj Wiecznemu Pasterzowi, Jezusowi Chrystusowi za plon 50 lat posługi pasterskiej. Niech słowa modlitwy jubileuszowej Jana Pawła II będą też naszą wspólną dziękczynną i błagalną modlitwą: Maryjo, Matko Chrystusa, która wraz z apostołem Janem przyjęłaś nas pod krzyżem jako swych synów umiłowanych, czuwaj nieustannie nad naszym powołaniem. Tobie zawierzamy te lata posługiwania, jakie z Bożej Opatrzności nam jeszcze zostały. Bądź z nami i prowadź nas po drogach świata na spotkanie z ludźmi, odkupionymi Krwią Twego Syna. Pomagaj nam do końca pełnić wolę Jezusa, który narodził się z Ciebie dla zbawienia człowieka. O Chryste, Tyś naszą nadzieją! In Te, Domine, speravi, non confundar in aeternum”.

3. Wspólny dokument z Kościołem prawosławnym

Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji podpisali 17 sierpnia 2012 r. na Zamku Królewskim w Warszawie patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl I oraz ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Akcent teologiczny: Pojednanie między narodami w duchu nadziei złożonej w Bożym miłosierdziu.

Wspólny dokument z Kościołem prawosławnym można postrzegać w perspektywie Roku Wiary. Dokument ten jest bowiem świadectwem wiary. U teologicznych podstaw dokumentu znajduje się również przekonanie obu stron, że osobiste nawrócenie człowieka prowadzi całe narody do pojednania z Bogiem i innymi ludźmi. Dokument został przyjęty przez obie strony w duchu wdzięczności dla tajemniczych planów Bożej Opatrzności. W późniejszych komentarzach teologicznych, które pojawiły się w środkach przekazu na temat przyczyn, celu i innych okoliczności powstania Wspólnego Przesłania do Narodów Polski i Rosji, podkreślono m.in.:

a. Ostateczne pojednanie to dar Boga. Dar pojednania pojawia się w dziejach świata jako dar Bożego miłosierdzia. Jezus posłany od Ojca ogłasza „Rok Łaski od Pana” (Łk 4, 19). Jezus przyszedł na ziemię, aby odnaleźć tych, którzy zaginęli; aby człowiek przyjął Jego przebaczenie i żył z Nim w jedności. Kościół za przykładem Chrystusa głosi i dokonuje dzieła pojednania jako rzeczywistości ściśle powiązanej z nawróceniem serca. Nawrócenie jest koniecznym warunkiem osiągnięcia pojednania z Bogiem i innymi ludźmi. Pojednanie między narodami powinno więc wynikać z osobistego nawrócenia. W ten sposób dopełnią się słowa św. Pawła: „Aby przez Jezusa znów pojednać wszystko ze sobą: przez Niego i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża” (Kol 1, 20).

b. Dokument wzywa do pełnego zaangażowania się w dzieło pojednania. Przedstawiciele Kościoła prawosławnego często podkreślali przed i po podpisaniu dokumentu, że przede wszystkim grzech jest wrogiem pojednania. Grzech doprowadza do wewnętrznego rozdarcia w człowieku. Jest niestety dziełem człowieka, który mocą swej wolności zrywa z miłującym go Bogiem, raniąc w ten sposób Jego miłość i naruszając ustalony przez Niego porządek świata. W tym sensie rzeczywistość osobistego grzechu nie może być zignorowana, jeśli pojednanie między narodami ma być budowane na fundamencie prawdy o odkupieńczym zwycięstwie Jezusa. Jezus jest dla wszystkich jedynym pojednaniem, zgodnie ze słowami św. Pawła, który prosi w imieniu Chrystusa: „Pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20).

c. Miłość w centrum pojednania. Kto z otwartym sercem przyjmuje wezwanie ogłoszonego dokumentu jako wezwanie do pojednania, doświadcza tego, o czym pisze Apostoł Narodów: „Chrystus jest naszym pokojem. On, który obie części uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość, wprowadzając pokój, aby w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem” (Ef 2, 14-16). W tym szczególnym obszarze, czyli pojednania między narodami, motywacją do pojednania i pokonania w sobie poczucia krzywdy jest miłość. Człowiek, który prawdziwie kocha, potrafi wiele przebaczyć. Pragnie budować coraz głębszą więź jedności i komunii z innymi, nawet za cenę poniesionego bólu i cierpienia. Miłość jest i powinna być w samym centrum pojednania i wzajemnego przebaczenia.

d. Pojednanie trzeba nieustannie budować. Wieloaspektowość pojednania między narodami sprawia, że jest ono procesem trudnym. W Chrystusie Kościół katolicki i Kościół prawosławny otrzymuje jednak nie tylko moc, ale także najpewniejszy wzór pojednania. Oba Kościoły uznają, że mają misję głoszenia pojednania i trwania w świecie jako znak pojednania. Chcą być takim znakiem, traktując to zadanie jako odpowiedź na dar Bożego miłosierdzia.

e. Droga do pojednania prowadzi przez modlitwę. Przedstawiciele obu Kościołów wyrazili przekonanie, że wszystkich zaangażowanych w dzieło pojednania między narodami wspiera swoim wstawiennictwem Najświętsza Maryja Panna i święci. Wraz z modlitwą istotna jest droga przepowiadania i cała działalność duszpasterska, która każdego człowieka pragnie wprowadzić na drogę powrotu do Ojca i komunii z braćmi. Jest to w gruncie rzeczy droga świadectwa, które zawiera w sobie bycie znakiem powszechnej miłości, oraz praktykowanie tej miłości. Te i tym podobne sposoby budowania pojednania między narodami opierają się na odkupieńczym dziele Chrystusa, które zarówno Kościół katolicki jak i Kościół prawosławny stawia w centrum swej wiary.

4. Pielgrzymka Radia Maryja w Roku Wiary do Rzymu

7 listopada 2012 roku liczna grupa pielgrzymów Radia Maryja, Telewizji Trwam i „Naszego Dziennika” wzięła udział w audiencji generalnej Ojca Świętego Benedykta XVI.

Akcent teologiczny: Radio Maryja, Telewizja Trwam i „Nasz Dziennik” w służbie Polakom przebywającym za granicą.

Pracownicy mediów katolickich zawsze powinni mieć świadomość swej odpowiedzialności za duchowe dobro nie tylko osób odbierających ich programy w kraju, ale także wśród Polonii. Wspomniana pielgrzymka do Rzymu była znakiem tego uniwersalnego zasięgu, który jest ściśle powiązany z troską duszpasterską Kościoła w Polsce o wszystkich rodaków przebywających za granicą.

a. Wspieranie kapłanów podejmujących pracę wśród Polonii. Ojciec Święty Benedykt XVI wypowiedział się podczas pielgrzymki do Polski na temat wzajemnych powiązań pracy duszpasterskiej na emigracji z działaniami Kościoła w Polsce: „Trzeba, aby wyjeżdżającym towarzyszyli kapłani, którzy w łączności z lokalnymi Kościołami podejmą pracę duszpasterską wśród emigracji. Kościół w Polsce dał już wielu księży i wiele sióstr, którzy posługują (…). Dar licznych powołań – dodał Ojciec Święty - jakim Bóg pobłogosławił wasz Kościół, powinien być przyjmowany w duchu prawdziwie katolickim. Kapłani polscy, nie bójcie się opuścić wasz bezpieczny i znany świat, by służyć tam, gdzie brak kapłanów i gdzie wasza wielkoduszność przyniesie wielokrotne owoce!”.

b. Pomoc w przygotowaniu duszpasterzy polonijnych. Jest to postulat szczególnie aktualny. Dlatego zarówno duchowni, jak i świeccy, którzy pracują w Radiu Maryja, Telewizji Trwam i „Naszym Dzienniku” mogą coraz bardziej pomagać w jak najlepszym przygotowaniu się kapłanów do wyjazdu za granicę. W ramach programów o charakterze formacyjnym kapłani, którzy już przebywają za granicą, są wdzięczni za ich wspieranie, a ci, którzy przygotowują się do wyjazdu, mogą pogłębić swoją wiarę i uczucia o charakterze patriotycznym. Prezentowane audycje dają szansę poznawania warunków życia emigracyjnego – kultura, obyczaje, prawodawstwo, historyczne i społeczne uwarunkowania danego kraju.

c. Rozwijanie współpracy z innymi stacjami katolickimi. Można mieć uzasadnioną nadzieję na coraz bardziej owocną współpracę pomiędzy placówkami duszpasterstwa polonijnego z rozgłośniami katolickimi w Polsce. A motywem tej nadziei nie jest nic innego, jak duch wspólnego zatroskania duszpasterskiego. Praca kapłanów, osób życia konsekrowanego i osób świeckich w Radiu Maryja, Telewizji Trwam i „Naszym Dzienniku” dla dobra Polaków przebywających za granicą będzie łączyć się tym samym z patriotyczno-narodowym obszarem emitowanych programów. A wszystko to w odpowiedzi na zadanie, które wyznaczył Kościołowi Jezus Zmartwychwstały: „Idźcie na cały świat” (Mk 16, 15). Odpowiedzialne współdziałanie katolickich mediów z innymi stacjami jest budowaniem jedności narodowej i społecznej, a tym samym pomocą dla dobra Polaków przebywających za granicą.

d. Pogłębianie u słuchaczy, widzów i czytelników postawy ewangelicznej miłości. Błogosławiony Jan Paweł II podczas spotkania z Polakami zamieszkałymi w krajach Beneluksu 19 maja 1985 roku powiedział: „Żyjecie i tworzycie społeczeństwo coraz bardziej złożone, pluralistyczne, w którym ścierają się różne poglądy, różne oceny, społeczeństwo, które oddala się niejednokrotnie od Chrystusa, od Kościoła i jego nauki. (…) Im bardziej będziecie wierni Bogu, waszej tożsamości i kulturze, tym owocniejszy będzie wasz wkład nie tylko w dobro kraju i narodu, w którym tkwią wasze korzenie, ale także owocniej i skuteczniej będziecie mogli służyć dobru waszych nowych ojczyzn i społeczeństw, które współtworzycie”. W ramach Radia Maryja, Telewizji Trwam i „Naszego Dziennika” może coraz owocniej dokonywać się umacnianie fundamentów wiary wśród polskiej emigracji.

e. Podejmowanie działań nowej ewangelizacji. W dzisiejszym świecie, w którym środki masowego przekazu stają się szansą dla dzieła nowej ewangelizacji, pozostaje aktualny i szczególnie pilny postulat przygotowywania i rozpowszechniania różnego rodzaju publikacji, które byłyby okazją do przekazywania praktycznych informacji na temat duszpasterstwa polonijnego. W tym kontekście szczególnie „Nasz Dziennik” może być szansą dla pogłębiania wiary wśród Polaków przebywających za granicą. Osoba wierząca, która planuje wyjazd lub już jest za granicą, powinna poprzez lekturę „Naszego Dziennika” czuć się włączona we wspólnotę Kościoła powszechnego.

Ks. abp Zygmunt Zimowski, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia