• Niedziela, 19 sierpnia 2018

    imieniny: Jana, Bolesława, Juliana

Wspólny bilet dla kolei

Wtorek, 13 lutego 2018 (15:57)

Z Tomaszem Miszczukiem, prezesem PKP Informatyka, rozmawia Krzysztof Losz

Kiedy w styczniu 2016 roku obejmował Pan stanowisko prezesa PKP Informatyka, w jakiej kondycji była spółka?

– Sytuacja finansowa była zła. Zanim przyszedłem, spółka przez dwa lata ponosiła straty, i to po blisko 5-6 mln zł rocznie. W dużym stopniu wynikało to z zakupu na zewnątrz usług, które firma mogła realizować we własnym zakresie. Dlatego podjąłem decyzję o ograniczeniu zakupu usług obcych o ponad 60 proc. i od razu przyniosło nam to pozytywne rezultaty. Pieniądze zaczęły zostawać w firmie, zaczęliśmy realizować nowe zadania. I mamy zyski – w 2016 roku na poziomie prawie 7 mln zł, w 2017 roku również wynik będzie dodatni.

Bardzo zła była też sytuacja organizacyjna. W firmie została już wydzielona część przedsiębiorstwa, która miała być przekazana PKP Cargo. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wstrzymał podział firmy, a przede mną postawił zadanie ponownej integracji organizacyjnej PKP Informatyka. W kilka miesięcy mój zespół doprowadził spółkę do poziomu, w którym ponownie może samodzielnie realizować i kończyć z sukcesem projekty informatyczne.

Jaka jest rola PKP Informatyka na kolei?

– Dostarczamy dużą część usług spółkom naszej grupy, przede wszystkim PKP Cargo, PKP Intercity i PKP SA. Sprzedajemy też usługi innym podmiotom kolejowym. W części pasażerskiej odpowiadamy za sprzedaż i rezerwację biletów, a od strony towarowej – za oprogramowanie dotyczące np. śledzenia przesyłek, obsługę ruchu towarowego.

Chwalą się Państwo swoim sztandarowym produktem, jakim jest Bilkom. Co to za narzędzie?

– Jak powiedziałem wcześniej, udowodniliśmy, że PKP Informatyka ma zdolność realizowania projektów biznesowych. Zrealizowaliśmy dwa kluczowe projekty dla pasażerów: Pakiet Podróżnika, czyli wspólny blankiet dostępny w kasach biletowych na stacjach, oraz naszą nową, inteligentną aplikację sprzedażową – Bilkom.pl, dzięki której można nabyć bilety przez internet, w tym także Pakiet Podróżnika.

Bilkom.pl to przygotowanie do Wspólnego Biletu na kolei?

– Tak, jesteśmy przygotowani, aby do tego pakietu dołączać kolejnych przewoźników. Najpierw było PKP Intercity, PKP SKM w Trójmieście i POLREGIO, niedawno dołączyła też do nas Łódzka Kolej Aglomeracyjna, ale jest i miejsce dla pozostałych przewoźników samorządowych. W pierwszej kolejności będziemy włączać przewoźników do Pakietu Podróżnika w kasach, a potem do Bilkom.pl. I jeśli zapadnie decyzja ze strony wszystkich przewoźników pasażerskich o uruchomieniu Wspólnego Biletu jako jednej taryfy na całej polskiej kolei, to będziemy w stanie to zadanie wykonać.

Pan Prezes mówi o Wspólnym Bilecie jak o czymś łatwym i prostym. Dlaczego więc przez tyle lat się go nie doczekaliśmy?

– Od strony technicznej nie jest to dla nas żaden problem, główny kłopot polega na tym, aby porozumieli się przewoźnicy co do algorytmu podziału pieniędzy z biletów. Musi to być taki system, w którym nikt nie będzie ponosił strat, a przecież wiadomo, że najdroższe są pierwsze kilometry podróży, a najtańsze te ostatnie. Widzimy też, że coraz więcej osób kupuje bilet za pośrednictwem internetu, gdyż jest to szybki i wygodny kanał dystrybucji pozwalający uniknąć kolejek przy kasach. Myślę, że udział kanału wirtualnego będzie się zwiększać, więc będzie też rosła rola PKP Informatyka. Ponadto myślimy o rozwoju samej aplikacji Bilkom.pl.

W jakim kierunku?

– Od strony pasażera chcemy, żeby Bilkom.pl był inteligentną aplikacją do planowania podróży. System ma dobierać ofertę do preferencji podróżnego i jego upodobań. Chcemy dołączać do tego systemu usługi okołokolejowe, czyli parkingi Park & Ride (Parkuj i Jedź), komunikację miejską, wynajem samochodów, zamawianie taksówek, usługi hotelowe. Towarzyszy nam taka idea, aby kolej organizowała podróż od drzwi do drzwi, a nie tylko od stacji do stacji, jak do tej pory. Marzy nam się taka sytuacja, że podróż koleją będzie kojarzyła się pasażerom z wieloma udogodnieniami. Dążymy do takiego modelu, że pasażer, kupując przez internet bilet kolejowy, będzie mógł w jednej transakcji zarezerwować i zapłacić za nocleg w hotelu, a także za taksówkę czy inny środek komunikacji, który go do tego hotelu dowiezie z dworca kolejowego. My musimy być przygotowani na sprostanie oczekiwaniom pasażerów, którzy są coraz bardziej wymagający.

Pasażerów na pewno takie plany cieszą, ale jak dotąd mają czasami problem z tym, że system informatyczny się zawiesza i nie można kupić biletu przez internet. Mają Państwo pomysł, jak takich „niespodzianek” unikać?

– Nie zawsze brak możliwości zakupu biletu łączy się z awarią systemu. Najczęściej problem leży po stronie słabego transferu danych przez internet i na to nie mamy wpływu. Jeśli chodzi o awarie samej aplikacji sprzedażowej, to statystki wskazują, że jest ich coraz mniej, chociaż wiadomo, że się zdarzają i będą się zdarzać, gdyż nie ma idealnego systemu. Robimy wszystko, co możliwe, żeby szybko je usuwać i minimalizować skutki.

PKP Informatyka to nie tylko bilety.

– Chcemy rozwijać trzy główne obszary działalności. Pierwszy obszar – systemy ułatwiające podróż – rezerwacja i sprzedaż biletów oraz systemy zarządzania przesyłem towarów. Drugi obszar, na który stawiamy, to kwestie związane z cyberbezpieczeństwem, które chcemy zapewniać dla całej Grupy PKP. Na razie duże cyberataki ominęły Polskę, ale widzimy, jakie skutki finansowe spowodowały na świecie i musimy być na to przygotowani, aby nie doszło z powodu cyber-ataku do blokady kolei. Współpracujemy z innymi instytucjami, aby podnieść poziom cyberbezpieczeństwa. Trzeci obszar – chcielibyśmy być czymś w rodzaju think-tanku kolejowego, który będzie wypracowywał innowacyjne rozwiązania i wdrażał je na kolei.

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Losz