• Sobota, 17 listopada 2018

    imieniny: Elżbiety, Grzegorza, Zbysława

GOSPODARKA

Miliony zostały w kasie

Wtorek, 13 lutego 2018 (02:34)

Spółki Skarbu Państwa notują rekordowe wyniki. Wystarczyło odciąć zewnętrzne kontrakty.

Spółki Skarbu Państwa dopiero zaczęły publikować wyniki finansowe za 2017 rok, ale na podstawie wstępnych danych można się spodziewać rekordowych zysków. Warto zauważyć, że już w pierwszym półroczu 2017 r. 15 największych spółek państwowych notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych zanotowało zyski na poziomie około 15 mld zł, czyli dwa razy więcej niż w okresie styczeń-czerwiec 2016 roku. W latach 2014-2015 te półroczne zyski wynosiły zaś około 5-5,5 mld zł. Bardzo dobre rezultaty osiągają też podmioty nieobecne na warszawskim parkiecie.

Jest to co prawda w znacznym stopniu efekt dobrej koniunktury gospodarczej, ale duży wpływ na bilanse finansowe ma też racjonalizacja wydatków. Chodzi zwłaszcza o oszczędności polegające na rezygnacji z zakupu różnych usług od podmiotów zewnętrznych. – To sumy idące w setki milionów w skali roku – mówi „Naszemu Dziennikowi” Maciej Małecki (PiS), minister w kancelarii premiera, który odpowiada za nadzór nad spółkami Skarbu Państwa.

Oszczędzają jednak nie tylko wielkie firmy, ale i mniejsze podmioty, czego przykładem jest PKP Informatyka. Jej prezes Tomasz Miszczuk wyjaśnia, że przed 2016 r. spółka ponosiła straty po 5-6 mln zł rocznie. I było to w znacznym stopniu efektem zakupu na zewnątrz usług, które firma mogła z powodzeniem realizować sama. Dlatego ograniczono te zakupy, co bardzo szybko dało rezultaty. – I mamy zyski, w 2016 r. na poziomie prawie 7 mln zł, w 2017 r. również wynik będzie dodatni – zaznacza prezes Miszczuk.

Minister Maciej Małecki wyjaśnia, że proceder wyprowadzania pieniędzy z państwowych firm miał cechy wspólne. – Bardzo często zdarzało się, że spółka zamawiała zbędne ekspertyzy, a potem ekspertyzy do tych ekspertyz i jeszcze kolejne ekspertyzy. Ich wartość często była nikła lub zerowa i chodziło po prostu o zarobienie sporych kwot kosztem Skarbu Państwa i podatników – wyjaśnia Małecki.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz