• Wtorek, 22 maja 2018

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Wieś traci

Środa, 24 stycznia 2018 (02:49)

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zwróci się do Komisji Europejskiej o pilne uruchomienie pomocy finansowej dla hodowców trzody chlewnej

Sytuacja tej grupy producentów z miesiąca na miesiąc staje się coraz trudniejsza.

Rolnicy martwią się przede wszystkim spadającymi cenami skupu wieprzowiny, co ma związek głównie z rozprzestrzeniającym się afrykańskim pomorem świń (ASF). Drugim czynnikiem jest coraz większa podaż mięsa na polskim i unijnym rynku.

Ministerstwo rolnictwa dysponuje danymi, z których wynika, że średnia cena skupu tuczników wyniosła w połowie stycznia 4,31 zł za 1 kg, podczas gdy w grudniu żywiec kosztował 4,42 zł. Mówimy tu o najwyższej klasie mięsa (S), bo w niższych świnie są sprzedawane jeszcze taniej, często już za mniej niż 4 zł.

To znacznie poniżej kosztów produkcji i wiele gospodarstw znalazło się w ciężkiej sytuacji. – Żeby można było mówić o opłacalności, żywiec wieprzowy powinien być droższy co najmniej o 1-1,2 zł na kilogramie – uważa rolnik Eugeniusz Kowalczyk, właściciel gospodarstwa hodującego kilkadziesiąt tuczników. – Ja na szczęście nie utrzymuję się tylko z tego, ale w jeszcze trudniejszej sytuacji są gospodarstwa specjalistyczne, zajmujące się tylko produkcją wieprzowiny – mówi rolnik.

Hodowcy z całej Polski biją na alarm, dlatego minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel będzie wnioskował na najbliższym posiedzeniu unijnej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, które odbędzie się 29 stycznia, o podjęcie przez Komisję Europejską działań wspierających sektor trzody chlewnej.

Chodzi zwłaszcza o to, aby rolnicy otrzymywali pomoc finansową z powodu spadku opłacalności produkcji. Ponadto Bruksela mogłaby uruchomić dopłaty do prywatnego przechowywania wieprzowiny. Przetwórcy liczą też na to, że KE wprowadzi dopłaty eksportowe, aby zwiększyć wywóz mięsa z Unii, co też wpłynęłoby pozytywnie na rynek wewnętrzny.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz