• Piątek, 3 kwietnia 2020

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

MUX-1 jednak dla TVP?

Piątek, 22 czerwca 2012 (19:03)

Telewizja Polska nie powinna zwalniać miejsc na cyfrowym  multipleksie zwanym MUX-1 – stwierdził w rozmowie z Państwową Agencją Prasową prezes TVP Juliusz Braun. Oznacza to, że mimo protestów społeczeństwa i ponad 2 mln osób podpisanych pod sprzeciwem wobec dyskryminacji Telewizji Trwam nie będzie pluralizmu w polskich mediach.

- Uważamy, że TVP nie powinna tych miejsc zwolnić. Naszym zdaniem przyszły kształt rynku i stopień poniesionych inwestycji wskazuje, że telewizja publiczna powinna zostać na MUX-1 z dwoma kanałami - Jedynką i Dwójką. Nie byłoby dobrze, gdyby pierwszy MUX, technologicznie najlepszy, został w całości przeznaczony dla małych nadawców komercyjnych. Uważamy też, że powinno być to rozpatrywane razem z kwestią zagospodarowania kolejnych multipleksów – uznał Juliusz Braun.

Słowa prezesa publicznej telewizji poseł Solidarnej Polski Beata Kempa oceniła jako grę obliczoną na to, by najpierw uspokoić nastroje społeczne, a później Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie nie dać. Również poseł Barbara Bubula zauważa niepokojącą tendencję płynącą ze słów prezesa TVP. - Wypowiedz prezesa Brauna może oznaczać, że decyzje już zapadły, zupełnie nie biorąc pod uwagę tych rzekomych konsultacji społecznych i podpisów ponad 2 mln osób, które żądają Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie zwanym MUX-1. Są to wyraźnie zakusy, by nie było pluralizmu w zakresie nowych nadawców i aby Telewizja Trwam nie otrzymała miejsca na pierwszym multipleksie – podkreśla Bubula.

Prezes Braun w wywiadzie podkreślił, że „ustawa o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej była pisana, gdy rynek dopiero powstawał. Dziś - bazując na doświadczeniach - można ją zmienić, modyfikując przeznaczenie pierwszego multipleksu, przedłużyć obecność na nim programów TVP albo - bez zmiany ustawy - stworzyć takie warunki konkursu, żeby oferta TVP mogła być tam uwzględniona. Moim zdaniem, z punktu widzenia społecznego, jest to oferta najcenniejsza”. Wypowiedz ta powinna niepokoić, tym bardziej że jasno wynika z niej, iż ustawy powinno się dostosowywać od bieżących potrzeb bez uwzględniania opinii publicznej. Barbara Bubula zaznacza, że tym bardziej zasadne jest by brać udział w konsultacjach które zarządziła KRRiT.

Dziwi chęć Brauna pozostania na pierwszym multipleksie, wiedząc, że strata, jaką poniesie TVP w związku z mistrzostwami Europy, będzie liczona w "dziesiątkach milionów złotych". Braun oczywiście nie widzi problemu. Twierdzi, że telewizja zarobi na Euro "w szerokim rozumieniu tego słowa". Prezes miał na myśli wysoką oglądalność. - Natomiast w wymiarze wąskim, finansowym - TVP straci, choć ja wolę mówić "poniesie większe koszty, niż będzie miała przychody". Strata sugeruje coś negatywnego. (...) Koszty licencji są tak wysokie, że choćby nie wiem jak dużo reklam umieścić i jak drogie by one nie były, nie da się uzyskać takich przychodów - wyjaśnił Braun.

Telewizja Polska musi zaciągnąć 25 mln zł kredytu w rachunku bieżącym na finansowanie swojej działalności.

Marta Milczarska