„W” zgodne z litewskim prawem
Piątek, 28 grudnia 2012 (19:41)Urząd Ewidencji Ludności Litwy na wniosek Europejskiej Fundacji Praw Człowieka ujawnił, że w zarejestrowanych polskich nazwiskach stosuje się literę „W”, a nie narzucaną przez część przepisów „V”.
Jak podaje „Kurier Wileński”, Europejska Fundacja Praw Człowieka (EFHR) kolejny raz wykryła hipokryzję sprzecznych wzajemnie litewskich aktów prawnych w sprawie oraz praktyki w sprawie oryginalnej pisowni imion i nazwisk w oficjalnych dokumentach na Litwie. Sprawa jest o tyle ważna, że dziś boryka się z tym problemem dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy osób.
Państwowa Komisja Języka Litewskiego, z którą w pełni zgadza się EFHR, stoi na stanowisku, że „obce nazwy osobowe nie należą do systemu języka litewskiego i nie powinny być lituanizowane”. Problem w tym, że niektóre instytucje państwowe i politycy z przekonaniem twierdzą, iż w litewskich dokumentach powinny być używane wyłącznie litewskie litery. Argumentują, że nazwiska są częścią języka litewskiego, dlatego też użycie takich liter jak w, q, x stanowi zagrożenie nie tylko dla języka litewskiego, ale nawet dla samego państwa.
Tymczasem na wniosek EFHR, Urząd Ewidencji Ludności (Gyventojų registro tarnyba prie VRM) ujawnił wykaz danych statystycznych odnoszących się do zarejestrowanych na Litwie nielitewskich imion i nazwisk. Okazało się, że na Litwie w prawie 8800 przypadkach można było zarejestrować takie imiona jak: Katarzyna, Ewa, Tadeusz, Matthew, Joanna i Odetta, oraz nazwiska takie jak: Leszczynska, Szczerba, Szulc, Brown itd. Można zatem wnioskować, że używanie liter nielitewskich, ale także kombinacja liter „rz”, „czy” i „sz” oraz kombinacja dwóch liter, np. „nn” i „tt”, już nie stanowią zagrożenia dla państwowości litewskiej.
JD