Cofnięte granty
Piątek, 19 stycznia 2018 (02:43)Kanada ekonomicznie szykanuje przedsiębiorców sprzeciwiających się aborcji.
Rząd kanadyjski odmawia grantów organizacjom i firmom przeciwnym zabijaniu nienarodzonych. Nie godząc się na szykany, obrońcy życia idą do sądu.
W Kanadzie organizacje non profit, a także firmy zatrudniające mniej niż 50 pracowników mogą ubiegać się o granty rządowe na sfinansowanie stażów letnich dla uczniów i studentów w wieku 15-30 lat. Znaczną część beneficjentów tego programu stanowią dzieła charytatywne katolików i innych wspólnot wyznaniowych.
Już w ubiegłym roku znany z szeregu aborcyjnych działań rząd Justina Trudeau odmówił tej formy wsparcia organizacjom obrony życia, które złożyły odpowiednie dokumenty. Trzy spośród pokrzywdzonych stowarzyszeń: Toronto Right to Life, Guelph Right to Life oraz Canadian Center for Bioethical Reform zaskarżyły dyskryminujące decyzje do sądu i w listopadzie uzyskały, w drodze ugody, fundusze, których im wcześniej odmówiono.
Termin składania aplikacji o granty na rok 2018 mija 2 lutego. Tymczasem okazuje się, że bez zaznaczenia odpowiedniego „okienka” aplikacje elektroniczne nie przechodzą.
Już przed rokiem aktywiści aborcyjni żądali od rządu oficjalnego wykluczenia stowarzyszeń obrony życia z systemu grantowego. 19 grudnia ub.r. minister ds. zatrudnienia Patricia Hajdu spełniła to życzenie, dodając w dokumentach aplikacyjnych wymóg wypełnienia deklaracji, że organizacja ubiegająca się o dofinansowanie popiera m.in. aborcję na życzenie oraz czołowe postulaty znane z ideologii gender.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym