ROLNICTWO
Fałszowane pestycydy
Poniedziałek, 15 stycznia 2018 (02:48)Rolnicy tracą co roku setki milionów złotych na skutek zakupu sfałszowanych środków ochrony roślin.
Nielegalny obrót sfałszowanymi środkami ochrony roślin może stanowić nawet 15 proc. polskiego rynku. Takie dane przedstawiło Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin (PSOR) i Polskie Stowarzyszenie Obsługi Rolnictwa (POLSOR), choć mogą być one nieprecyzyjne, gdyż nikt nie ma narzędzi do dokładnego liczenia tego procederu. To by jednak oznaczało, że obrót nielegalnymi i podrobionymi środkami ochrony roślin ma już wartość od 250 do nawet 375 mln zł rocznie. Przy czym w niektórych regionach kraju udział takich produktów w rynku może być nawet większy.
Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa zastrzega, że choć ten problem występuje w całej UE, to jednak Polska należy do państw najbardziej narażonych na działalność przestępców. A to dlatego, że najwyższy poziom nielegalnych i podrobionych środków ochrony roślin odnotowywany jest w państwach członkowskich Unii Europejskiej, na terenie których biegnie granica zewnętrzna Unii. A Polska właśnie do takich państw należy i do nas ogromne ilości podrobionych pestycydów trafiają głównie zza wschodniej granicy. Nieświadomi niczego rolnicy je kupują i wpadają w kłopoty.
Tak jak pan Mirosław, rolnik z Podkarpacia. – Dwa lata temu kupiłem preparaty znanej marki do oprysku plantacji warzyw i drzew owocowych. Wykonałem kilka zabiegów i niestety okazało się, że nabyłem jakąś podróbę, która zniszczyła mi większość upraw – mówi rolnik. Podobne kłopoty miała pani Krystyna, współwłaścicielka gospodarstwa rolnego w Świętokrzyskiem. – Straciliśmy półtora hektara zbóż – mówi kobieta. Poszkodowani rolnicy nie chcą się wypowiadać pod nazwiskiem, gdyż w świetle prawa mogli się dopuścić wykroczenia, a nawet przestępstwa i groziłaby im odpowiedzialność karna za zakup i użycie podrobionych pestycydów.
Problemy z powodu zakupu sfałszowanych pestycydów mają co roku tysiące rolników. Najczęściej podrabiane są preparaty w małych opakowaniach i herbicydy, czyli środki przeznaczone do zwalczania chwastów. Często sfałszowane środki zawierają szkodliwe substancje, które niszczą uprawy lub nie mają w ogóle aktywnego środka i zastosowanie ich do oprysków nie przynosi żadnych efektów. W jednym i drugim przypadku straty notują rolnicy. Gospodarze zazwyczaj dopiero po jakimś czasie orientują się, że padli ofiarą działalności przestępców.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym