Rozmowy ostatniej szansy
Piątek, 28 grudnia 2012 (10:05)Dziś odbędą się rozmowy ostatniej szansy mediatora związków zawodowych kolejarzy z resortem transportu i zarządami spółek kolejowych. Jeśli podczas mediacji nie dojdzie do porozumienia, związki zawodowe zdecydują o terminie strajku na kolei.
- Idziemy nastwieni dość sceptyczne na to spotkanie, nic się nie wydarzyło nadzwyczajnego, co pozwalałoby myśleć, że do strajku nie musiałoby dojść. Niemiej nie ustajemy tutaj w dobrej wierze, że uda się porozumieć. Świadczenia przejazdowe to przedmiot sporu zbiorowego dla kolejarzy, próbuje się je jednak zabrać i robić oszczędności na kolejarzach, a z drugiej strony wypływają potężne pieniądze z kolei. Środowisko kolejowe jest zbulwersowane również sytuacją w otoczeniu kolei (…) m.in. głośna sprawa przewozów regionalnych, Kolei Śląskich jak również kwestii bezpieczeństwa ruchu kolejowego. To wszystko powoduje, że niestety sytuacja na kolei staje się coraz poważniejsza – powiedział w Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych. Jak zauważył, zła sytuacja na kolei jest również skutkiem negatywnej polityki Ministerstwa Transportu wobec spółek kolejowych.
- Mamy wrażenie jako kolejarze, że zbyt głośno krzyczymy o tym, że z kolei wypływają zbyt duże pieniądze, zbyt mocno pokazujemy na wszelkiego rodzaju niekompetencje. Stąd związki zawodowe stały się straszliwie niewygodne na kolei i próbuje się ten konflikt sprowokować i zlikwidować związki na kolei. Także my do ewentualnego protestu przygotowujemy się bardzo poważnie i nie będzie to tylko walka o świadczenia przejazdowe – wyjaśnił Miętek.
Miętek podkreślił także, że po dzisiejszych rozmowach zostanie podjęta decyzja kiedy i czy w ogóle odbędzie się strajk generalny.
– Jeżeli mediacje zakończą się protokołem rozbieżności to zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych związki zawodowe mają prawo do przeprowadzania legalnego strajku – dodał przewodniczący Miętek. Podkreślił, że od początku związki zawodowe kolejarzy obiecywały, że w okresie świąt tego strajku nie zorganizują. – I dotrzymaliśmy słowa - dodał Miętek.
Jednak w ostatnim czasie, szczególnie przed świętami próbowano stworzyć atmosferę niepewności wśród podróżnych. – Społeczeństwo jest wprowadzane w błąd, przygotowywana jest taka kampania antyzwiązkowa - dodał Miętek. Jak dodał, mamy do czynienia z próbą likwidacji legalnie działających związków zawodowych m.in. za pomocą prób dyskredytowania liderów związków, próbach zastraszania organizatorów strajków i jak choćby wmawianiu społeczeństwu, że kolejarze posiadają wygórowane przywileje.
Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych, Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP, SKK NSZZ "Solidarność" poinformowały, że w okresie od 20 listopada do 10 grudnia zostało przeprowadzone w spółkach kolejowych referendum w sprawie świadczeń przejazdowych na kolei. We wszystkich spółkach referendum jest ważne. Przy ponad 60-proc. frekwencji, ponad 95 proc. pracowników opowiedziało się za utrzymaniem świadczeń przejazdowych na dotychczasowym poziomie lub wypłatą rekompensat, a w przypadku braku porozumienia w tej kwestii - za strajkiem.
MM