Wyczulają na bezdomność
Czwartek, 27 grudnia 2012 (15:11)„Niech nikt nie śpi na ulicy” – to hasło akcji, która rozpoczęła się w Hiszpanii, a jej celem jest uczulenie społeczeństwa oraz polityków na los tysięcy bezdomnych osób. Organizatorem akcji jest Caritas współpracująca z organizacjami pozarządowymi.
Brak jest konkretnych danych, które określiłyby, jak ogromnym zjawiskiem w Hiszpanii jest bezdomność. Nikt nie potrafi powiedzieć, ilu obywateli tego kraju spędza noce na ulicy. Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) podaje, iż niektórzy twierdzą, że takich osób jest ok. 10 tysięcy, zaś inni mówią o 30 tysiącach. Wiadomo jednak, że bezdomnych przybywa i nie są to jedynie osoby mające problemy z alkoholem czy narkotykami. Zjawisko to nasila się szczególnie teraz, kiedy Hiszpania znajduje się w głębokim kryzysie gospodarczym, którego oznaką jest stały wzrost bezrobocia.
- Wielu z nich to mieszkańcy, którzy jeszcze niedawno wiedli normalne życie, mieli rodzinę i mieszkanie. Stracili pracę, bank odebrał im dom i zostali sami. Pomóżmy im, nie pozwólmy, żeby stracili wiarę w człowieka - powiedział przedstawiciel Caritas, współorganizatora akcji.
IAR dodaje, że symbolem akcji jest serce. Znak ten nie został wybrany przypadkowo, gdyż - jak podkreślają organizatorzy - każdy bezdomny zasługuje na okazanie serca. Symbol ten umieszczany jest m.in. na ulicach, wystawach sklepowych czy w biurach.
Organizatorzy akcji „Niech nikt nie śpi na ulicy” chcą, aby zawisł on także w parlamencie, którego obowiązkiem jest pomagać wszystkim obywatelom. Przypominają też, że na każdego bezdomnego przypada w Hiszpanii co najmniej 10 pustych mieszkań.
Izabela Kozłowska