• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Św. José w Choszcznie

Poniedziałek, 20 listopada 2017 (20:27)

Parafię św. Jadwigi Królowej w Choszcznie w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej nawiedziły w niedzielę, 12 listopada, relikwie św. José Sáncheza del Río,  przywiezione z redakcji „Naszego Dziennika”.

Przygotowaniem młodych parafian do tego szczególnego dla wspólnoty parafialnej wydarzenia były szkolne katechezy, podczas których dzieci i młodzież miały okazję poznać młodego świętego z Meksyku.

W czasie każdej Mszy św. jeden z ministrantów ubrany w strój meksykański niósł w uroczystej procesji relikwie św. José do ołtarza. Kazanie wygłosił wykładowca szczecińskiego seminarium ks. prof. dr hab. Grzegorz Wejman. – Ten młody chłopiec pochodzący z Meksyku jest dla nas nade wszystko wzorem obrony wiary; wiary, która dzisiaj jest tak bardzo zagrożona – mówił kapłan, historyk Kościoła. Wskazywał, że św. José uczy nas umiłowania Chrystusa i Jego Matki Maryi, dla których wytrwał w wierze do końca. – Dlatego na wzór św. José nie stawiajmy niczego ponad miłość Chrystusa. Na wzór tego wielkiego męczennika XX wieku trzymajmy się Maryi, naszej Królowej, tak jak on Matki Bożej z Guadalupe. Ksiądz profesor przypomniał, że św. José trwał na Eucharystii i z różańcem w ręku.  Nawiązał tym samym do prośby Maryi z Fatimy o nowe nabożeństwo, nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca, które zakłada: spowiedź św., Komunię św., część Różańca św. i piętnaście minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi – z zachowaniem tej jednej jedynej intencji jako wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy świata.

Po każdej Mszy św. była możliwość oddania czci świętemu przez ucałowanie relikwii.

– Po raz pierwszy z kultem relikwii spotkałem się w latach 90., będąc w parafii Miłosierdzia Bożego w Szczecinie, gdzie były relikwie wówczas jeszcze bł. s. Faustyny Kowalskiej – mówi ks. Karol Wójciak, proboszcz parafii. – Będąc w poprzedniej parafii, także zdecydowaliśmy się na przyjęcie relikwii już świętej s. Faustyny. Pomyślałem wówczas, że nie sztuka jest mieć relikwie, ale trzeba też ożywiać jakiś kult danego świętego. Gdy chodzi o św. José, wydaje mi się, że warto podkreślać, że świętym może być każdy. Nie wiem jeszcze, jaki ślad pozostawi św. José w naszej wspólnocie parafialnej, ale gdyby było związane to np. z kultywowaniem pierwszych sobót miesiąca, o których wspominał w kazaniu ks. prof. Grzegorz Wejman, to będę się bardzo cieszył – mówi duszpasterz. – Gdy byłem odpowiedzialny za młodzież przygotowującą się do bierzmowania, nie chciałem, aby opowiadali mi życiorys świętego, ale o tym, w czym chcą go naśladować. Myślę, że naśladowanie św. José to wierność Panu Bogu do końca, nawet jeśli zażądałby od nas męczeństwa.

Ksiądz proboszcz zachęca także inne parafie do przyjmowania relikwii św. José, podkreślając,  że rola świętych to też modlitwa i wstawiennictwo za nami. A jeśli mamy kolejnego orędownika, którego znamy i którego szczątki doczesne są pośród nas, to jego wstawiennictwo staje się jeszcze mocniejsze.

Monika M. Zając