W Santiago de Compostella skradziono figurę Dzieciątka Jezus
Środa, 26 grudnia 2012 (07:24)Z szopki usytuowanej pod katedrą w Santiago de Compostella, na zachodzie Hiszpanii, została skradziona figurka Dzieciątka Jezus.
Sprawcy poinformowali, że "uprowadzili figurkę", żeby zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację mieszkańców miasta i kraju - podaje Informacyjna Agencja Radiowa (IAR).
Tradycyjna szopka usytuowana jest w Santiago de Compstella tuż obok katedry, na słynnym placu Obradoiro, gdzie kończy się szlak pielgrzymi prowadzący do grobu apostoła Jakuba.
W szopce ustawiono naturalnej wielkości figury Świętej Rodziny i pasterzy. Miejsce, na którym postawiono kołyskę z Dzieciątkiem Jezus, jest teraz puste.
IAR dodaje, że złodzieje umieścili w internecie film, na którym widać ukradzioną figurkę, ustawioną w jakimś pokoju. Słychać też zniekształcony głos, który informuje, że celem akcji jest zwrócenie uwagi na los tysięcy rodzin, które podczas Bożego Narodzenia cierpią z powodu bezrobocia, zmniejszenia płac i eksmisji.
- Nie jesteśmy wandalami. Szopka na placu Obradoiro nie jest teraz kompletna, bo dla tysiąca rodzin również niekompletne są trwające święta. Nie mają domu, pracy, pieniędzy i szansy na pomoc - informuje anonimowy rozmówca. Zapewnił, że za kilka dni figurka wróci na swoje miejsce.
IK