Fatalne warunki jazdy
Niedziela, 23 grudnia 2012 (20:57)Drogi środkowej Europy pokrył lód. Kierowcy planujący podróż po czeskich, słowackich i węgierskich trasach muszą być szczególnie ostrożni.
– Zachowajcie ostrożność. Warunki jazdy w nocy z niedzieli na poniedziałek będą skrajnie trudne – ostrzegli kierowców synoptycy Czech, Słowacji i Węgier.
Niemal wszystkie tranzytowe połączenia w Czechach pokrył lód. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami synoptyków intensywne opady śniegu przeszły w marznący deszcz. Doszło do wielu wypadków na terenie całego kraju.
Autostradę D-1 z Pragi do Brna w kraju (województwie) Vysoczina zablokowały drzewa padające pod naporem zlodowaciałego śniegu. Czeska policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności a – jeśli to możliwe – o zatrzymanie się na noc na najbliższym parkingu. Nad ranem pogoda powinna się poprawić. Spodziewana jest odwilż. Temperatury wzrosną nawet do 10 stopni powyżej zera. W zachodnich Czechach niewykluczone są lokalne powodzie i podtopienia.
Opóźnione są również pociągi. Nieprzejezdne nadal pozostają drogi drugiej kategorii w paśmie górskim Szumawa na granicy z Niemcami i Austrią.
Fatalne warunki jazdy panują również na międzynarodowych połączeniach drogowych prowadzących z Polski na południe Europy przez Słowację.
Niemal na całym obszarze kraju pada marznący deszcz. Lód pokrył nawierzchnię autostrad R-1 na odcinku między Trnawą i Nitrą oraz D-1 między Bratysławą a Trenczynem. Na wspomnianych trasach doszło do wielu wypadków. Do kolejnych kolizji doszło w okolicy Żyliny i Czadcy. Z powodu padających drzew niemal całkowicie została zablokowana podtatrzańska magistrala. Wypadek sparaliżował ruch w najdłuższym w kraju, bo ponad 4-kilometrowym tunelu Branisko na Spiszu.
Trudna sytuacja panuje na zachodzie państwa przy granicy z Czechami, zwłaszcza na autostradzie łączącej Bratysławę z Pragą. Z powodu fatalnej pogody na słowackich autostradach ograniczono prędkość pojazdów do 80 km na godzinę.
Bardzo trudna sytuacja panuje w północno-zachodnich Węgrzech. Opóżnionych jest ponad 250 połączeń autobusowych i kolejowych. W kilkudziesięciu wypadkach zostało rannych kilkanaście osób. Z powodu karambolu zamknięto autostradę M-1 prowadzącą od granicy ze Słowacją do Budapesztu na odcinku Mosonmagyaróvár – Gyoer. Centralny sztab antykryzysowy w Budapeszcie zaapelował do kierowców, aby nie podróżowali nocą.
IK, PAP