Krwawy atak w Syrii
Niedziela, 23 grudnia 2012 (19:41)Dziesiątki cywilów zostało zabitych lub odniosło obrażenia w rządowym bombardowaniu z powietrza w pobliżu piekarni w prowincji Hama w centralnej Syrii.
Początkowo Agencja Reutera podawała, że niektóre źródła twierdziły, iż w wyniku ataku śmierć poniosło 200 osób. Jednak w kolejnych depeszach nie potwierdzono tej liczby.
Zrzeszające antyreżimowych rebeliantów komitety koordynacyjne poinformowały, że masakry dokonał samolot sił reżimu Baszara al-Asada. W miejscowości Halfaja, w której doszło do bombardowania, brakuje chleba. Mieszkańcy po wielu dniach braku pieczywa stali w długiej kolejce do lokalnej piekarni – podały źródła rebelianckie. Według nich w kolejce oczekiwało nawet 1000 osób.
Na filmach wideo zamieszczonych przez rebeliantów widać dziesiątki ciał pokrytych krwią, leżących na ulicach między stertami gruzu a odłamkami. – Nie jest jasne, ile jest ofiar. Sądząc z nagrań, spodziewam się, że ofiar może być ok. 50 lub nieco więcej, ale raczej nie więcej niż 100 – powiedział Rami Abdel Rahman z Obserwatorium.
Halfaja w ubiegłym tygodniu przeszła w ręce rebeliantów walczących z armią Baszara al-Asada. W okolicy Halfai, ok. 25 kilometrów na północny zachód od Hamy, rebelianci w ostatnim czasie przejęli wiele reżimowych obiektów. Usiłują oni przejąć kontrolę nad główną drogą prowadzącą z południa na północ.
Do ataku doszło, gdy specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Lakhdar Brahimi rozpoczynał w Damaszku rozmowy na temat możliwości zakończenia konfliktu. Jego poprzednie wysiłki okazały się bezowocne.
Autentyczności udostępnionych filmów wideo z Halfai nie dało się natychmiast zweryfikować. Rząd w Damaszku nałożył restrykcje na działalność mediów w Syrii.
Według Obserwatorium w trwającej od marca 2011 roku rebelii przeciwko Asadowi zginęło już ponad 40 tys. ludzi, głównie cywilów.
IK, PAP, Reuters