• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Świąteczna pomoc ZHR

Niedziela, 23 grudnia 2012 (07:17)

Około 2,5 tysiąca rodzin na Wschodzie odwiedzili harcerze ZHR w ramach tegorocznej „Akcji Paczka”. Jej uczestnicy wskazują, że dla starszych, ubogich naszych rodaków zza wschodniej granicy są to wzruszające chwile, nie tylko ze względu na pomoc materialną, ale także na fakt, że Polska o nich pamięta.

Projekt „Akcja Paczka” jest jednym z wielu rodzajów służby podejmowanych przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej na byłych Kresach. Z darów, które harcerze zbiorą w parafiach w Polsce, przygotowywane są paczki, które następnie w okresie przedświątecznym zawożone są dla naszych rodaków.

- Na Wschód pojechało 13 autokarów. Z tego 11 na Ukrainę oraz 2 na Litwę do tamtejszych domów dziecka. Przygotowaliśmy około 2,5 tys. paczek, co jest równoznaczne z odwiedzeniem takiej liczby rodzin na Wschodzie – informuje podharcmistrz Tomasz Górnicki, pełnomocnik do spraw „Akcji Paczka”. Wskazuje on, że przedsięwzięcie dotyczy przede wszystkim osób potrzebujących, żyjących w skrajnym ubóstwie.

W akcji wzięło udział ponad 600 harcerzy ZHR z całej Polski.

- Paczki zawierały głównie artykuły spożywcze długoterminowe, różnego rodzaju rarytasy, na które nie mogą sobie pozwolić te rodziny. W całym przedsięwzięciu nie tylko ważna jest sama paczka. Ważne jest to, że polscy harcerze pamiętają o Polakach na Wschodzie i własnoręcznie te paczki przynoszą do domów. Dzielą się z nimi opłatkiem i składają życzenia świąteczne. Dla Polaków ze Wschodu i dla naszych harcerzy to olbrzymie przeżycie – zauważa podharcmistrz.

Dodaje, że „często sama paczka schodzi na drugi plan, ponieważ najważniejsza dla tych osób jest pamięć”. - Istotne jest to, że Polska o nich nie zapomniała i polscy harcerze przyszli do nich do domu – podkreśla Górnicki.

ZHR już od 16 lat realizuje „Akcję Paczka”. Dary świąteczne pochodzą od dobrowolnych darczyńców. Zbierane są przez harcerzy w kościołach i szkołach.

Jacek Dytkowski