Chrześcijanie bez dachu nad głową
Sobota, 22 grudnia 2012 (09:45)Kolejny akt prześladowania chrześcijan w indyjskim stanie Orisa miał miejsce 12 grudnia. Władze wioski Raikia wyburzyły buldożerami 12 domostw chrześcijan należących do ludności plemiennej.
Trzy z nich zrównano z ziemią, pozostałe zniszczono częściowo. Policja aresztowała jednego z protestujących. Władze tłumaczą wyburzenie domów planowanym poszerzeniem pobliskiej ulicy. Podejrzewa się jednak, że w rzeczywistości administratorzy wydali taką decyzję przekupieni przez bogatego przedsiębiorcę, właściciela przyległych terenów. W przeszłości proponował on zamieszkałym tam rodzinom wykupienie budynków. Gdy te odmówiły, uciekł się do korupcji urzędników - informuje Radio Watykańskie.
Sajan George, przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan, komentując ten nowy akt przemocy, podkreślił, że pozbawiając wyznawców Chrystusa dachu nad głową, tamtejsze władze stworzyły nowe Betlejem. – Podobnie jak nowo narodzony Jezus w żłóbku tamtejsze kobiety i dzieci będą w Boże Narodzenie cierpieć zimno i skrajne ubóstwo – powiedział George.
JD