Egipcjanie głosują w referendum
Sobota, 22 grudnia 2012 (09:34)W Egipcie rozpoczęła się druga tura referendum konstytucyjnego. Opozycja krytykuje projekt nowej ustawy zasadniczej przygotowany przez konstytuantę, która była zdominowana przez islamistów. Wczoraj w Aleksandrii doszło do gwałtownych protestów.
Lokale wyborcze otwarto w Egipcie o godz. 8.00 (7.00 czasu polskiego). Głosowanie powinno zakończyć się o godz. 19.00 (18.00 czasu polskiego). Może zostać jednak przedłużone, jak to uczyniono w zeszłym tygodniu, kiedy referendum przesunięto o kolejne cztery godziny.
Projekt nowej konstytucji opracowany został przez konstytuantę zdominowaną przez rządzących islamistów z Bractwa Muzułmańskiego, którzy w czerwcu bieżącego roku wynieśli do władzy prezydenta Mohammeda Mursiego. Ugrupowania opozycyjne są przeciwne zarówno jemu, jak i projektowanej ustawie zasadniczej.
Ich zdaniem, nie reprezentuje ona aspiracji wszystkich Egipcjan, przyczyni się do jeszcze większych podziałów i otworzy drogę do islamizacji kraju oraz ograniczenia swobód obywatelskich. Opozycja wzywała swoich zwolenników do wyrażenia sprzeciwu w głosowaniu.
Referendum rozłożono na dwa etapy, ponieważ większość sędziów odmówiła nadzoru nad głosowaniem po wydanym w listopadzie dekrecie Mursiego, który rozszerzał swoje kompetencje i tymczasowo uniemożliwił zaskarżanie jego działań w sądzie. Wielodniowe protesty opozycji doprowadziły do odwołania dekretu, ale w jego nowej wersji pozostały artykuły chroniące konstytuantę i izbę wyższą parlamentu przed rozwiązaniem.
Wczoraj w Aleksandrii, drugim co do wielkości mieście kraju, wybuchły starcia między przeciwnikami nowej konstytucji oraz jej zwolennikami. Dziesiątki osób zostało rannych. Do podobnych wydarzeń dochodziło przed pierwszą turą referendum. Wówczas ok. 57 proc. głosujących poparło projekt nowej konstytucji. Frekwencja wyniosła ok. 32 proc. W opinii analityków, także w drugiej turze większość Egipcjan poprze konstytucję.
Dziś głosy oddają mieszkańcy 17 prowincji, m.in. takich miast jak Giza, Port Said i Suez. Uprawnionych do udziału w referendum jest ok. 25 mln obywateli. Jak podaje agencja AFP, przed lokalami wyborczymi już przed godz. 8.00 ustawiały się długie kolejki. W ubiegłym tygodniu referendum odbywało się m.in. w Kairze, Aleksandrii i Asuanie. Zdaniem liberalnej, nieislamistycznej opozycji, doszło do wielu nieprawidłowości.
JD, PAP