Prześladowania skutkiem słabości państwa
Sobota, 22 grudnia 2012 (08:59)Papieska fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje o pomoc materialną dla prześladowanych chrześcijan w Nigerii oraz szczególną modlitwę za nich w okresie Bożego Narodzenia.
Organizacja wskazuje, że dla wyznawców Chrystusa w tym kraju kończący się rok był szczególnie trudny. Z rąk islamskich ekstremistów zginęło 277 chrześcijan – w tym kobiety i dzieci. Zniszczono też 430 różnego rodzaju miejsc kultu.
Nigeryjski hierarcha ks. bp Matthew Hassan Kukah zaznacza w Radiu Watykańskim, że prześladowania w Nigerii to nie tylko wynik działań radykalnych muzułmanów, ale też słabości instytucji państwa.
– Choć nigeryjska konstytucja gwarantuje wyznawcom wszystkich religii równe prawa, to w praktyce chrześcijanie są często dyskryminowani. Z trudem np. otrzymują pozwolenie na wybudowanie kościoła, nie mogą pełnić funkcji publicznych i korzystać z dotacji państwowych, często są też karykaturalnie przedstawiani w mediach – podkreśla ksiądz biskup.
Sytuacja chrześcijan jest jeszcze trudniejsza w jednej trzeciej stanów Nigerii, gdzie obowiązuje prawo szariatu. Fundamentaliści z ugrupowanie Boko Haram od kilkunastu miesięcy z nową siłą dążą do wprowadzenia tego islamskiego prawa w całym kraju. Budzi to poważne obawy Kościoła.
JD