Uczcili ofiary sowieckiej agresji
Piątek, 15 września 2017 (13:21)Żołnierze I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii wspólnie z żołnierzami z rumuńskiego 26. batalionu piechoty spotkali się w dniu dzisiejszym na uroczystej zbiórce w bazie kontyngentu w Craiovej, aby uczcić pamięć ofiar sowieckiej agresji z 17 września 1939 roku.
Co roku 17 września wspominamy tragiczną w konsekwencjach dla naszej Ojczyzny napaść Rosji sowieckiej na Polskę. 78 lat temu w godzinach porannych ponad 6-tysięczna armia sowiecka wdarła się w granice Rzeczypospolitej, dokonując aktu agresji.
Aby uhonorować wydarzenia z września 1939 roku, żołnierze I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii wspólnie z żołnierzami z rumuńskiego 26. batalionu piechoty spotkali się w dniu dzisiejszym na uroczystej zbiórce w bazie kontyngentu w Craiovej.
Po odegraniu hymnu państwowego Polski i Rumunii i wciągnięciu flag państwowych na maszt dowódca PKW w Rumunii mjr Paweł Cupa w swoim wystąpieniu ukazał historyczne tło tamtych wydarzeń.
– Sowiecka inwazja na Polskę była operacją wojskową, która rozpoczęła się bez formalnej deklaracji wojny 17 września 1939 roku. Tego ranka, 16 dni po tym jak Niemcy zaatakowały Polskę z zachodu, Związek Radziecki zaatakował Polskę ze wschodu. Połączona niemiecko-sowiecka inwazja na Polskę była potajemnie zaakceptowana przez pakt Ribbentrop-Mołotow podpisany 23 sierpnia 1939 roku – powiedział mjr Cupa.
Następnie kapelan kontyngentu ks. mjr Tomasz Krawczyk odmówił modlitwę w intencji wszystkich naszych rodaków poległych na polach bitew i zamordowanych po agresji sowieckiej 17 września 1939 roku.
– Przychodzimy dziś do Ciebie, Boże, nasz najlepszy Ojcze, bo tylko Tobie możemy powierzyć ból serc, które pamiętają o wielkiej liczbie naszych Rodaków poległych, zamordowanych i deportowanych w głąb Rosji Sowieckiej, do kraju gigantycznego oszustwa i nieprawdopodobnych cierpień. Dziękujemy za to, że byłeś dla naszych deportowanych Rodaków nadzieją i pociechą, ratunkiem i źródłem nadziei. Bądź uwielbiony za tych wszystkich, którzy naszym braciom i siostrom podali pomocną dłoń, kawałek chleba i kubek wody – modlił się kapłan.
Nawiązując do aktualnych wydarzeń na arenie międzynarodowej, kapelan kontyngentu zachęcał w modlitwie, abyśmy pamiętali o tych, którzy w naszych czasach są wypędzani z domów i skazywani na wygnanie.
– Polecamy Tobie ludność krajów doświadczanych dziś przez zbrojne konflikty, a szczególnie Syrię pogrążoną w wojnie domowej. Prosimy za chrześcijan wypędzanych tylko dlatego, że są świadkami Chrystusowego krzyża – dodał ksiądz kapelan.
Następnie o godz. 12.00 w kaplicy kontyngentu została odprawiona Msza św. w intencji ofiar sowieckiej agresji.
– W tej Mszy św., przez wstawiennictwo NMP Bolesnej, Miłosiernemu Bogu polecamy wszystkich polskich żołnierzy walczących o wolność wschodnich rubieży naszego kraju. Składamy na ołtarzu wielką ofiarę ich życia, którą ponieśli z miłości do Ojczyzny, której na imię Polska Niepodległa, prosząc Boga, aby ofiara ich życia nie była nadaremna i była jak to ziarno rzucone w ziemię, które wydaje w wolnej Polsce obfite owoce wszelkiego dobra – powiedział we wstępie ksiądz kapelan.
W wygłoszonej homilii ks. mjr Krawczyk zwrócił uwagę na to, że we wrześniu 1939 r., po agresji sowieckiej na Polskę, dziesiątki tysięcy polskich żołnierzy i cywilów ewakuowało się do krajów sąsiednich, głównie Rumunii i Węgier.
– Po przegranej kampanii wrześniowej i po agresji sowieckiej na Polskę tysiące naszych rodaków szukało schronienia właśnie tu, w Rumunii. Po południu 17 września 1939 roku granicę polsko-rumuńską zaczęły przekraczać pierwsze grupy Polaków ewakuujących się w obliczu sowieckiej agresji. Wśród nich byli zarówno cywile, jak i wojskowi. Wielu pozostało w tych krajach do końca wojny, jednak dla znacznej części z nich państwa te były tylko przystankiem na drodze do odradzającej się na Zachodzie polskiej armii – powiedział kaznodzieja.
Rumunia w 1939 r. przyjęła 30 tys. polskich żołnierzy i ponad 20 tys. polskich cywilów, mimo nacisków ze strony Niemiec i Rosji.
– Rumunia była jedynym miejscem, gdzie 78 lat temu polski rząd mógł się ewakuować z ogarniętego wojną kraju – przypomniał ksiądz kapelan. Jak dodał, epopeja tysięcy Polaków w Rumunii jest nieco zapomniana. – Przecież Rumuni pozwolili polskim żołnierzom przedostać się do Francji, pozwolili na przewiezienie polskiego złota – musimy o tym pamiętać. W mieście Craiova, gdzie dziś stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy, było tysiące internowanych osób, w tym prezydent Ignacy Mościcki. To w Craiovej swój ostatni rozkaz wydał polskim żołnierzom naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły. Dlatego dziękujemy dziś Panu Bogu za pomoc, jakiej Rumunia udzieliła Polakom 78 lat temu. Państwo i społeczeństwo rumuńskie, przyjmując Polaków, dało wyraz swojej niezwykłej przyjaźni z naszym Narodem. Tego nie wolno nam zapomnieć – dodał ks. mjr Krawczyk.
Oficer Prasowy PKW Rumunia