• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Rodzina w centrum Kościoła

Sobota, 22 grudnia 2012 (02:11)

Kwestionowanie natury człowieka, ataki na rodzinę, którą tworzą ojciec, matka i dziecko, to jedne z najbardziej aktualnych i niepokojących Ojca Świętego i Kościół kwestii i też najczęściej poruszanych pośród wydarzeń w mijającym roku. Problemy, jakie dotykają rodzinę, ale też znaki nadziei, jakie ona przynosi, znalazły się wśród tematów świątecznego spotkania Benedykta XVI z Kurią Rzymską.

– W walce o rodzinę stawką jest sam człowiek. Tam, gdzie dochodzi do zanegowania Boga, zniszczeniu ulega także godność człowieka. Kto broni Boga, ten broni człowieka – mówił Ojciec Święty podczas spotkania z przedstawicielami Kurii Rzymskiej, członkami Kolegium Kardynalskiego oraz Gubernatoratu Państwa Watykańskiego.

Ojciec Święty, przypominając wielkie święto i świadectwo rodzin w Mediolanie, zauważył, że rodzina, choć „silna i żywa także dziś”, stoi w obliczu „bezspornego kryzysu, który zwłaszcza w świecie zachodnim zagraża samym jej podstawom”.

U źródeł tych zagrożeń Benedykt XVI wymienił przede wszystkim błędne rozumienie człowieka, wizji samego tistnienia. Wyrażają się one m.in. w ideologii gender, według której „płeć nie jest już pierwotnym faktem natury, który człowiek musi przyjąć i osobiście wypełnić sensem, ale rolą społeczną, o której decyduje się autonomicznie, podczas gdy dotychczas decydowało o tym społeczeństwo”.

– Mężczyzna i kobieta jako rzeczywistości stworzenia, jako natura osoby ludzkiej już nie istnieją. Człowiek kwestionuje swoją naturę – wskazywał Ojciec Święty.

Jak tłumaczył, to błędne rozumienie powoduje ataki na autentyczną postać rodziny składającą się z ojca, matki i dziecka. Benedykt XVI wymienił również liczne pytania, jakie nurtują dziś współczesnego młodego człowieka, który obawia się rezygnacji z siebie, cierpienia i wysiłku, zastanawia się nad sensem zawierania związku na całe życie, zagrożeniem dla swojej wolności czy ograniczeniem samorealizacji…

– Tylko w darze z samego siebie człowiek siebie zdobywa i tylko otwierając się na drugiego, na innych, na dzieci, na rodzinę, tylko pozwalając się kształtować w cierpieniu, odkrywa pełnię bycia osobą ludzką – zaznaczył.

Jak dodał, „wraz z odrzuceniem tego powiązania zanikają również postaci ludzkiej egzystencji: ojciec, matka, syn; upadają istotne wymiary doświadczenia bycia osobą ludzką”.

Temat rodziny i zagrożeń wobec niej, jakie szerzą szkodliwe ideologie, był obecny w wydarzeniach całego mijającego roku.

Benedykt XVI zwrócił uwagę na niezapomniane spotkania z wiernymi podczas pielgrzymek do Meksyku, na Kubę czy do Libanu, gdzie Ojciec Święty przekazał adhortację apostolską dla Kościoła Bliskiego Wschodu, wspomniał także radosne Święto Rodzin w Mediolanie, synod o nowej ewangelizacji, Rok Wiary oraz upamiętnienie rozpoczęcia przed pięćdziesięciu laty Soboru Watykańskiego II, które także oscylowały wokół tematyki rodziny jako „autentycznego miejsca, w którym przekazywane są podstawowe formy bycia osobą ludzką”.

Podczas spotkania Ojciec Święty mówił również o służbie dla pokoju, dialogu międzyreligijnym i ewangelizacji – głoszeniu przesłania Chrystusa zarówno tym, którzy Go jeszcze nie spotkali, jak i tym, którzy o Nim zapomnieli.

Agnieszka Gracz