Nazwiska po polsku już niedługo?
Sobota, 22 grudnia 2012 (02:07)Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius zapowiada pozytywne rozstrzygnięcie problemu oryginalnej pisowni polskich nazwisk.
To niewątpliwie duży sukces Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, która od wielu lat zabiega o uwzględnienie przez władze państwowe praw mniejszości narodowych. I wydaje się, że jej partnerzy z koalicji rządowej chcą szybko rozwiązać nabrzmiałe od dawna problemy.
– Litwa powinna rozwiązać problem oryginalnej pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach – stwierdził szef litewskiego MSZ we wczorajszej rozmowie z tygodnikiem „15min”.
Jak wyjaśnił, sprawa ta jest bezdyskusyjna i została przypieczętowana jeszcze w 1994 roku przez ówczesnych prezydentów Polski i Litwy: Lecha Wałęsę i Algirdasa Brazauskasa, którzy podpisali deklarację o współpracy i dobrosąsiedzkich stosunkach (Traktat o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy), w której istnieje zapis zobowiązujący oba państwa do rozstrzygnięcia problemu pisowni nazwisk.
– Musimy się zachowywać po europejsku i spełnić obietnice dane przez poprzednich przywódców naszego państwa – powiedział Linkeviczius w wywiadzie, zauważając, że wbrew powszechnym twierdzeniom „jest to możliwe bez pogwałcenia naszej konstytucji”.
– Powinniśmy to zrobić bez naruszenia konstytucji. Są takie możliwości – stwierdził szef litewskiego MSZ. Jak dodał, jednocześnie powinno się wypełnić kolejny postulat dotyczący wprowadzenia podwójnego nazewnictwa ulic i miejscowości na terenach, na których występują duże skupiska mniejszości narodowych, a więc m.in. na Wileńszczyźnie, gdzie większość stanowią właśnie Polacy.
– Jestem przekonany, że nie wyrządzimy tym krzywdy naszemu językowi – podkreślił Linkeviczius.
Parlament sprzyja zmianom
Litewski parlament w 2000 roku odrzucił ustawę dopuszczającą pisownię nielitewskich nazwisk w oryginale, argumentując, że byłoby to sprzeczne z litewską ustawą zasadniczą.
Po październikowych wyborach, w których AWPL udało się przekroczyć próg wyborczy i dostać do koalicji rządzącej, odżyły nadzieje na rozwiązanie tej sprawy. Słowa nowego szefa litewskiego MSZ pozytywnie odebrał wiceminister kultury z ramienia AWPL Edward Trusewicz, wyrażając nadzieję, że w obecnej sytuacji kwestie te uda się szybko rozwiązać.
– Atmosfera polityczna w nowym rządzie, nowym parlamencie jest bardziej przychylna do rozwiązania problemów mniejszości narodowych niż przy poprzedniej władzy – podkreślił w rozmowie z Radiem Znad Wilii. – Sądzę, że w najbliższym czasie zdołamy rozwiązać te kwestie – uważa Trusewicz.
W skład nowego centrolewicowego rządu Algirdasa Butkevicziusa wchodzi: Litewska Partia Socjaldemokratyczna, Partia Pracy, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie i ugrupowanie Porządek i Sprawiedliwość.
Członkowie koalicji już wcześniej zapowiadali m.in. rozwiązanie głównych problemów polskiej mniejszości (w tym problemu pisowni nazwisk w oryginale, zakończenia zwrotu ziemi, przeanalizowania niektórych założeń ustawy o oświacie i odroczenia daty ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla wszystkich szkół) oraz zaktywizowanie stosunków z Polską i ich poprawę. Ma również powstać nowa ustawa o mniejszościach narodowych.
Marta Ziarnik