Brak chrześcijan osłabia i wyjaławia Irak
Czwartek, 14 września 2017 (20:07)Z prośbą o pośredniczenie w przekazaniu apelu do irackich chrześcijan, by nie opuszczali swojego kraju, zwrócili się do ks. abp. Wojciecha Polaka przedstawiciele irackiego parlamentu. Członkowie tzw. Rady Reprezentantów odwiedzili Prymasa Polski w czwartek.
Do Gniezna przyjechali przedstawiciele wszystkich sił politycznych obecnych w irackim parlamencie wraz z członkami tamtejszej Komisji Przyjaźni Iracko-Polskiej. Stronę polską reprezentowali pracownicy irackiej ambasady w Polsce, członkowie Polsko-Arabskiego Klubu Społeczno-Gospodarczego oraz inicjator spotkania poseł Paweł Skutecki, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego.
Wizyta miała charakter kurtuazyjny. Goście zapoznali się krótko z historią Gniezna i godności Prymasa Polski, która jest z tym miastem związana od 600 lat. Rozmawiano też o obecnej sytuacji w Iraku oraz pomocy, jakiej ten odbudowujący się kraj potrzebuje. Parlamentarzyści złożyli na ręce Prymasa Polski prośbę do Papieża Franciszka, aby zaapelował do irackich chrześcijan, by nie opuszczali Iraku. Są bowiem – jak podkreślił przewodniczący delegacji i zarazem szef Komisji Spraw Zagranicznych w irackim parlamencie Abdulbari Zebari – ważną częścią jego historii, kultury i przyszłości, są jego bogactwem i pięknem.
– Brak chrześcijan osłabia i wyjaławia nasz kraj. Stąd nasza prośba złożona na ręce księdza Prymasa do Papieża Franciszka, aby zaapelował do irackich chrześcijan, by w Iraku pozostali. Będziemy się starali zapewnić im wszelkie wsparcie. Prosimy też tych, którzy już wyjechali, by nie tracili kontaktu ze swoim krajem – podkreślił Abdulbari Zebari, zapewniając, że po niemal całkowitym wyparciu Państwa Islamskiego w Iraku nie ma już zagrożenia życia.
Prymas Polski, podsumowując spotkanie, podkreślił, że wszystkim zależy na powrocie pokoju i bezpieczeństwa w tej części świata. Dlatego tak ważna jest nasza solidarność i każde wsparcie – i to materialne, i duchowe – dla tych, którzy próbują dźwigać się po straszliwych wojennych doświadczeniach. Jak przyznał, budująca jest wielka nadzieja i deklarowana przez iracki rząd wola wspólnej odbudowy tego, co zostało zniszczone.
– Oczywiście trudno jest poznać w pełni i ocenić sytuację z tak daleka, niemniej naszą chrześcijańską powinnością jest modlitwa i pomoc, jeśli pomóc możemy – dodał.
Iraccy parlamentarzyści gościć będą w Polsce do niedzieli, 17 września. Oprócz Gniezna odwiedzą jeszcze m.in. Bydgoszcz.