Największe wyzwania wychowawcze
Wtorek, 29 sierpnia 2017 (14:33)„Terroryzm relatywizmu” i kryzys ojcostwa to dziś największe wyzwania w procesie wychowawczym – powiedział ks. abp Henryk Hoser w czasie Zjazdu Ojców Duchownych Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych z całej Polski. Obrady odbywają się w budynku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej pod hasłem „Ubóstwo w formacji kapłańskiej”.
W czasie homilii ks. abp Hoser podkreślił rolę ojców duchownych na drodze życia wewnętrznego. Powiedział, że od nich zależy jakość kapłaństwa tych, których wychowują. – Naszym zadaniem jako duszpasterzy jest nie tylko nauczać, ale przede wszystkim modlić się za tych, do których Bóg nas posyła, żeby Ten, który przychodzi, przygotował teren – czyli serca, umysły i sumienia ludzi, do których się zawracamy. To Jezus przygotowuje nam sytuacje, w których będziemy Go głosić, otwierając ludziom oczy i uszy – mówił biskup warszawsko-praski.
Zwrócił uwagę, że nie tylko słowa nawracają drugiego, ale jeszcze bardziej sposób istnienia tego, który przepowiada. – Doświadczenie pokazuje, że dzieci mniej słuchają tego, co do nich mówią rodzice, zwłaszcza jeśli mają zapędy kaznodziejskie, ale bardziej tego, jak się zachowują w sytuacjach życiowych, jakie są ich reakcje, postawy, jaka jest ich prawda wewnętrzna. Wy, ojcowie duchowni, też jesteście ikoną, której się przypatrują wasi wychowankowie – powiedział ks. abp Hoser.
Mówiąc o zagrożeniach, z jakimi trzeba się zmierzyć w procesie wychowawczym młodego pokolenia, wymienił przede wszystkim zakłamanie antropologiczne. – Reformacja oznaczała negacje Kościoła, a więc i odrzucenie tradycji. Z kolei rewolucja francuska zanegowała Boga Ojca, co zaowocowała tzw. śmiercią ojcostwa – wskazał.
Tymczasem obecnie mamy do czynienia z daleko posuniętym relatywizmem. – Neguje się prawdę obiektywną na rzecz podkreślania prawdy subiektywnej, która postrzegana jest jako wyraz wolności. Ta nowo pojęta wolność ma polegać na tym, że w każdej chwili mogę coś nowego, innego sobie wybrać bez względu na dotychczasowe decyzje. Już Ojciec Święty Jan Paweł II mówił o relatywizmie prawdy, zaś Benedykt XVI nazwał to zjawisko wręcz „terroryzmem relatywizmu” – przypomniał biskup warszawsko-praski.
Zwrócił uwagę, że młodzi, w tym również klerycy, mają dziś dużą łatwość przystosowania się do wymogów dyscyplinarnych życia w grupie. Niestety, kiedy zmieniają się warunki zewnętrzne, również ich zachowanie się zmienia.
Podkreślił, że jedną z najistotniejszych cech kierownictwa duchowego jest umiejętność czytania znaków czasu, czyli odczytywania rzeczywistości w świetle Ewangelii. – Nauczanie Jezusa ma charakter uniwersalny, pasuje bowiem do wszystkich sytuacji ludzkiego życia. Stąd też ten, kto żyje Słowem Bożym, nigdy nie zejdzie z błędnej drogi – przekonywał ks. abp Hoser.
Mówiąc o współczesnym kryzysie ojcostwa, zachęcał kapłanów, by stawali się autentycznymi przewodnikami. – Młodzież ma dziś wiele możliwości wyboru, ale niestety nie dysponuje kryteriami pozwalającymi im podejmować decyzje. Owocem tego jest – jak zauważył Tony Anatrella – niepokój wewnętrzny i depresja. W związku z tym jako starsi i mądrzejsi bądźcie wsparciem dla alumnów, ukazując im kryteria wyborów – zarówno tych życiowy, jak i związanych z codziennością – zaapelował ks. abp Hoser.
Podkreślił, że towarzyszenie duchowe ma zawsze charakter indywidualny. – Waszym zadaniem jest pomoc klerykom dostrzegać rozwój ich powołania oraz poznawać siebie – swoje słabe i mocne strony, by nie byli tzw. hipokrytami, którzy grają jakąś rolę, a w swoim wnętrzu są zupełnie innymi ludźmi. Do tego niezbędna jest atmosfera przyjęcia, zaufania oraz umiejętność słuchania drugiego, tak by młody człowiek mógł się otworzyć i mówić o sobie.
Przestrzegł kapłanów przed sprowadzaniem kierownictwa duchowego do pomocy psychologicznej czy psychoterapeutycznej. – Na człowieka trzeba patrzeć całościowo, uwzględniając jego sferę cielesną, psychiczną i duchową, jednak nie może to być uzależniane od jakiejś teorii psychologicznej. Naszym zadaniem jest kształtowanie człowieka do celowo autonomicznego i dojrzałego, a pewnym wskaźnikiem tego jest umiejętność wzięcia przez daną osobę odpowiedzialności za innych. Jeśli tego zabraknie, wówczas wszystkie scenariusze będą możliwe – ostrzegł ks. abp Hoser.
Zaapelował też o nauczanie alumnów roztropnego korzystania z sieci. – Internet nie jest przestrzenią intymności. Wszystko, co tam wpada, już nie znika, warto więc, żeby młodzież miała tego świadomość. Trzeba też uczyć ich mądrego korzystania z nowoczesnych środków komunikacji społecznej, by nie byli niczym odkurzacz, który wciąga i pochłania śmieci, ale wybierali to, co ich buduje jako ludzi – zwrócił uwagę ks. abp Hoser.
Zjazd Ojców Duchownych Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych zakończy się 31 września. W programie poza wspólną modlitwą i dzieleniem w grupach przewidziano kilka wystąpień. Referaty wygłoszą: s. Małgorzata Chmielewska, ks. prof. Waldemar Chrostowski i ks. prof. Janusz Mastalski, natomiast konferencję ascetyczną ks. Henryk Zieliński. Zjazd zwieńczy 31 sierpnia Msza św. pod przewodnictwem ks. bp. Marka Solarczyka.
RS, KAI