• Poniedziałek, 27 kwietnia 2026

    imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

Owoce Światowych Dni Młodzieży

Poniedziałek, 31 lipca 2017 (12:09)

W niedzielę w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach ks. abp Marek Jędraszewski odprawił Mszę św. dziękczynną za Światowe Dni Młodzieży. W Krakowie od soboty trwały uroczystości w pierwszą rocznicę tego wydarzenia.

– Jeżeli zależy nam, by owoce ŚDM były trwałe i dobre, potrzeba nam gotowości do ryzyka, by pójść za Jezusem zdecydowanie i jednoznacznie aż do końca. I trzeba nam też Jego mądrości, której nas uczy, byśmy umieli otwierać się coraz bardziej na dobro i na wyzwania dobra – mówił w homilii ks. abp Marek Jędraszewski.


W homilii metropolita krakowski przypomniał, że kiedy Jan Paweł II przyjechał do Częstochowy na ŚDM w 1991 roku, odbywał pielgrzymkę po polskiej ziemi, przypominając o tym, że tylko przykazania są gwarancją wolności dla nas i naszych wspólnot rodzinnych, społecznych i narodowych, także wolności w wymiarze państwa polskiego. Ksiądz arcybiskup Jędraszewski zauważył, że po ćwierćwieczu, które minęło od tamtych wydarzeń, Polacy znów są poddawani presji kolejnego totalitaryzmu, który chce budować nowy społeczny ład światowy, tworząc nową wizję człowieka, przeczącą temu, do czego powołał człowieka Stwórca. – Ten obraz, sączony nieustannie do naszych serc i umysłów, zakwestionował w sposób radykalny Franciszek, kiedy rok temu wzywał do zerwania ze stylem życia, który jest wewnętrznym paraliżem, który jest biernym przyjmowaniem haseł i doktryn w ten sposób, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy zniewalani – mówił metropolita krakowski i dodał, że Papież namawiał do zejścia z kanapy, „by nie ulegać dalszemu procesowi letargu, w którym możemy się znaleźć i co gorsza odkryć, że ten letarg to jest nasze szczęście”.

– Trzeba zejść z kanapy, by iść za Chrystusem, a to wymaga jednoznacznej decyzji: dość z dotychczasowym stylem życia, myślenia i postępowania, w imię wolności, którą daje nam Chrystus – mówił ks. abp Jędraszewski. Kaznodzieja zaznaczył, że Chrystus domaga się od nas ryzyka i gotowości, by „porzucić wszystko, co dotąd jawiło się jako szczęście, i zrozumieć, że to szczęściem nie było, ale iluzją, której się poddawaliśmy”. Wyjaśniał, że potrzebna jest mądrość, dzięki której człowiek potrafi oceniać to, co jest prawdziwie dobre, i odrzucać to, co jawi się złe. 
– Jeżeli zależy nam, by owoce ŚDM były trwałe i dobre, potrzeba nam gotowości do ryzyka, by pójść za Jezusem zdecydowanie i jednoznacznie aż do końca. I trzeba nam też Jego mądrości, której nas uczy, byśmy umieli otwierać się coraz bardziej na dobro i na wyzwania dobra – zaznaczył i mówił dalej: – Jeżeli jest w nas gotowość do pójścia za Chrystusem, zaryzykowania życia z Nim i dla Niego, jeżeli w nas jest Jego mądrość, nie będziemy sami, Bóg będzie z nami współdziałał dla dobra, które tworzymy.

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski wezwał do modlitwy do Ducha Świętego, by ziarno zasiane podczas ŚDM przyniosło dobry plon dla nas samych, dla społeczności, Narodu, dla Kościoła w Ojczyźnie i na świecie. – Trzeba nam nieustannie prosić Ducha Świętego o to, aby nie zabrakło nam nigdy odwagi, by powiedzieć dość iluzjom tego świata, by nie zabrakło nam męstwa, by iść i uczepić się ręki Chrystusa, by zdążając za Nim, dojść do Jego królestwa, które nie będzie miało końca – zachęcał.

Na zakończenie Mszy Świętej metropolita krakowski podziękował ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi i jego współpracownikom za przygotowanie wielkiego dzieła ŚDM. Specjalny telegram do uczestników wydarzenia wystosowała premier rządu RP Beata Szydło. Odczytała go minister Beata Kempa.

Wśród kilkudziesięciu kapłanów był również kapelan prezydenta RP ks. Zbigniew Kras.

 

 

Małgorzata Pabis