• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Ostrzeżenia będą większe

Środa, 19 grudnia 2012 (20:54)

Zakaz sprzedaży papierosów mentolowych i slimów, obowiązek umieszczania na paczkach większych ostrzeżeń o szkodliwości palenia oraz obostrzenia w sprawie e-papierosów - oto niektóre zapisy przyjętej przez Komisję Europejską (KE) projektu dyrektywy tytoniowej.

Projekt nowelizacji dyrektywy tytoniowej przewiduje, że opakowania papierosów i produktów tytoniowych muszą być w 75 proc. pokryte wizualnymi i słownymi ostrzeżeniami zdrowotnymi. Oznacza to, że jeśli propozycja wejdzie w życie, to trzy czwarte paczki zajmą szokujące zdjęcia (np. chorych organów wewnętrznych czy zniszczonych rakiem tkanek) oraz komunikaty typu "palenie zabija".

Zabronione ma być również umieszczanie na opakowaniach elementów promocyjnych. Kraje członkowskie mogą jeszcze zaostrzyć przepisy i wprowadzić w uzasadnionych przypadkach jednolite opakowania bez znaków firmowych i logo marki. Zniknąć mają również obecne informacje dotyczące substancji smolistych, nikotyny i tlenku węgla, które znajdują się z boku opakowania. Według Komisji, informacje te wprowadzały w błąd, dlatego zamiast nich pojawi się prosty komunikat, że dym tytoniowy zawiera ponad 70 substancji powodujących raka.

Najwięcej emocji wzbudzają propozycje zakazu sprzedaży papierosów i tytoniu z silnymi dodatkami smakowymi oraz tzw. slimów. Unijny komisarz ds. zdrowia i ochrony konsumentów Tonio Borg podkreślił, że niektóre substancje smakowe, takie jak np. mentol, zwiększają atrakcyjność wyrobów tytoniowych, dzięki czemu zwiększa się sprzedaż takich papierosów.

W swojej propozycji Komisja nie zdecydowała się na zakaz papierosów elektronicznych przypominających wyglądem zwykłe papierosy urządzeń wytwarzających parę, przy pomocy których można wprowadzać do płuc nikotynę. Ustanowiła jednak próg dopuszczalności tej substancji w e-papierosach. Dodatkowo ich producenci też będą musieli ostrzegać klientów przed szkodliwym działaniem nikotyny.

KE chce ponadto wprowadzenia obostrzeń dotyczących sprzedaży papierosów przez internet. Sprzedawcy będą musieli stosować specjalny mechanizm weryfikowania wieku swoich klientów, by papierosów nie kupowały dzieci.

Komisja chce też walczyć z przemytem i podróbkami. Proponuje np. wprowadzenie hologramów na paczkach, dzięki czemu na terenie UE sprzedawane byłyby tylko produkty zgodne z dyrektywą.

Propozycje zaostrzenia unijnych przepisów wywoływały sprzeciw branży tytoniowej. Producenci papierosów obawiają się o swoje zyski i zwiększenie przemytu z krajów, gdzie unijne prawo nie obowiązuje. Według Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego, nowe regulacje mocno uderzą w polską gospodarkę, ponieważ Polska jest pierwszym w UE przetwórcą tytoniu oraz największym producentem gotowych wyrobów tytoniowych (papierosy i tytoń do palenia).

Propozycja jest niekorzystna dla Polski - ocenił minister rolnictwa Stanisław Kalemba (PSL). - Jesteśmy największym producentem papierosów na rynku europejskim, największym eksporterem - podkreślił minister, oceniając, że w polskim sektorze tytoniowym pracuje ok. 100 tys. osób. Do strat dla Polski zaliczył też możliwe zmniejszenie wpływów budżetowych z akcyzy i z VAT-u, które rocznie wynoszą ok. 20 mld zł. Jego zdaniem, dyrektywa niewiele zmieni w kwestii ochrony zdrowia.

Projekt dyrektywy przyjęty w KE trafi do Parlamentu Europejskiego i Rady UE, gdzie będzie omawiany przez ministrów zdrowia krajów członkowskich. Możliwy termin wejścia nowych przepisów w życie to 2015 lub 2016 rok.

IK, PAP