• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Rolnicy zaostrzają protest

Środa, 19 grudnia 2012 (20:48)

Kilkadziesiąt ciągników i maszyn rolniczych blokując ruch, wolno przejechało głównymi ulicami Szczecina. Rolnicy od dwóch tygodni protestują przeciw nieprawidłowej - ich zdaniem - sprzedaży ziemi przez Agencję Nieruchomości Rolnych w Szczecinie.

Zdaniem rolników, sprzedaż prowadzona przez Agencję nie poprawi struktury agrarnej gospodarstw rodzinnych, a ziemia trafi do osób reprezentujących duże podmioty, które są powiązane z kapitałem zagranicznym. Rolnicy indywidualni - jak przekonują - nie są w stanie konkurować z dużymi podmiotami.

Jan Kozak z Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego powiedział, że protest został zaostrzony. - Ciągniki przejechały przez miasto z prędkością kilku km/h, w kolumnie jechał również pojazd z obornikiem - wyjaśnił. Dodał, że jutro do miasta ma przyjechać pojazd z gnojowicą.

Rolnicy rozdają mieszkańcom Szczecina list, w którym tłumaczą powody swojego protestu. Mówią, że warunkiem rozpoczęcia rozmów z szefem resortu rolnictwa jest otrzymanie od ministra, na piśmie, propozycji realizacji postulatów rolniczych i zwolnienie dyrekcji szczecińskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych, której kierownictwo - zdaniem protestujących - nie gwarantuje prawidłowej realizacji zadań ustawowych Agencji.

Szef resortu rolnictwa Stanisław Kalemba powiedział po rozmowach z wicewojewodą zachodniopomorskim i szefem Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w poniedziałek w Warszawie, że jest gotów "podpisać porozumienie, w wyniku którego praktyczną kontrolę sprzedaży gruntów dla rolników przejmą sami rolnicy, czyli izby rolnicze na poziomie powiatów". Jego zdaniem, żadne rozwiązania ustawowe nie zabezpieczą obrotu ziemią tak, jak sami rolnicy.

Agencja Nieruchomości Rolnych odpiera zarzuty i twierdzi, że jej polityka prowadzi do powiększenia gospodarstw rolnych. Agencja podkreśla, że od momentu podpisania w czerwcu porozumień z protestującymi rolnikami nie sprzedaje ziemi osobom nieuprawnionym i odwołuje przetargi, kiedy zachodzi obawa, że stają do nich takie osoby.

IK, PAP