• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Ewangelia

Niedziela, 23 lipca 2017 (09:51)

Mt 13,24-30

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: ’Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?’ Odpowiedział im: ’Nieprzyjazny człowiek to sprawił’. Rzekli mu słudzy: ’Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?’

A on im odrzekł: ’Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza’”.

 


 

Rozważanie

Miłość jest cierpliwa

Uczniowie szkoły katolickiej, którą prowadzę, mają w swoim logo – przyszytym do mundurka – wpisany krzyż umieszczony na tle tarczy szkolnej. Bardzo ładne, czytelne, podkreślone słowami patrona bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Zło dobrem zwyciężaj”. Któregoś dnia zauważyłem, jak po lekcjach uczniowie dyskretnie się przebierają. – Co się dzieje? Dlaczego to robicie? – zapytałem. Popatrzyli na siebie niepewnie. – Proszę księdza, za to logo obrywamy na osiedlu od kolegów. Śmieją się, kpią. Zdarzało się, że któryś z nas został uderzony.

Kilku- i kilkunastoletnie dzieci… Skąd w nich nienawiść do krzyża, Chrystusa, Kościoła? Studiują antychrześcijańskie periodyki, strony internetowe? Wrogość wobec tego, co święte, jest ich osobistym wyborem? Raczej nie. Wynieśli ją z domów. Byli świadkami postaw, rozmów pełnych nienawiści, krytykanctwa, ironii. I ponieśli złe ziarno dalej w sobie. Ktoś wsiał w ich serca kąkol. Najsmutniejsze, że zrobili to najbliżsi.

Trzeba uważać, jakie ziarno siejemy. Co oglądamy, czym wypełniamy codzienność, jakie autorytety wybieramy? Jakie słowa wypowiadamy i co uważamy za najważniejsze w życiu? Zachwaszczona dusza, kłujące kompleksy i toksyczne frustracje, rozłożyste ego, różnokolorowa pustka wyjaławiają żyzną glebę – serce moje, ale też serce moich najbliższych. Zło zawsze będzie OBOK nas. Doświadczył tego nawet Jezus. Sztuką jest tak żyć, aby NIE ZAKIEŁKOWAŁO w nas. Sztuką jest też nie dać się ponieść wyniszczającej walce ze złem, zaniedbując jednocześnie rozwój dobra w sobie. W którymś bowiem momencie logika zła – nawet przy braku naszej świadomości – przejmie nad nami panowanie. Dzisiejsze przesłanie ewangeliczne jest jasne: przemiana świata nie polega na tym, by koncentrować się jedynie na wyrywaniu kąkolu, lecz przede wszystkim na dojrzewaniu dobra. Bóg umie czekać, jest cierpliwy, ponieważ „miłość jest cierpliwa” – jak pisał św. Paweł. Uczmy się tego.

Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko mówił: „Życia nie da się oszukać, jak nie da się oszukać i ziemi. Jeśli wrzuci się w nią plewy, zbierze się chwasty”.

Ks. Paweł Siedlanowski