Florenckie "tak" dla życia
Środa, 19 grudnia 2012 (09:57)W szpitalu we Florencji otwarte zostało "okno życia" najnowszej generacji, z urządzeniami elektronicznymi i termicznymi oraz kamerą.
"Okno życia" we florenckim szpitalu Careggi umieszczono przy oddziale intensywnej terapii neonatologicznej. Miejsce jest ogrzewane, wyposażone w czujniki i znajduje się pod stałym elektronicznym nadzorem z sygnałem alarmowym. Dzięki temu lekarze będą mogli natychmiast zaopiekować się zostawionym noworodkiem.
- Pomysł ten należy powitać z najwyższym uznaniem - powiedziała Stefania Saccardi, odpowiedzialna za politykę socjalną. Zapewniła, że władze miejskie zaangażują się w kampanię informowania o możliwości, jaka pojawia się przed kobietami w trudnej sytuacji.
Organizacja i wyposażenie tego miejsca to inicjatywa miejscowej fundacji, która przygotowała także kampanię informacyjną w pięciu językach na jego temat.
Niedawno Komitet Praw Dziecka przy ONZ opowiedział się za zamknięciem "okien życia", uznając, że ich funkcjonowanie narusza prawa dziecka do poznania swojej tożsamości. Zapowiedział też podjęcie działań na forum Unii Europejskiej w tej sprawie.
"Okna życia" to miejsca, gdzie matka będąca w trudnej sytuacji, zamiast zabić swoje nienarodzone dziecko, może je urodzić i anonimowo pozostawić. Ratują one życie niemowląt w całej Europie.
W całych Niemczech funkcjonuje obecnie około 100 takich okien, w Polsce jest ich ponad 40, niemal tyle samo w Czechach, po mniej więcej 10 we Włoszech, na Litwie, w Rosji, na Słowacji, w Szwajcarii i Belgii.
Pierwsze "okno życia" w Polsce, które powstało u Sióstr Nazaretanek w Krakowie, pozwoliło uratować życie 14 niemowlętom.
AP, PAP