Ofiary cyklonu nie zostaną same
Środa, 19 grudnia 2012 (09:06)Tysiące mieszkańców wysp leżących na Oceanie Spokojnym, które w ostatnim czasie zostały dotknięte przez cyklon Evan, otrzyma pomoc od Caritasu Oceanii.
W zeszłym tygodniu Evan spowodował na archipelagu Samoa śmierć co najmniej czterech osób. Za zaginione uważa się kolejnych kilkanaście – wyjaśnia w komunikacie Caritas Internationalis. Jak dodano, ten sam cyklon wymusił ewakuację ponad 3,5 tys. osób z co najmniej 37 ośrodków na archipelagu Fidżi. Caritas Internationalis informuje ponadto, że klęską żywiołową zostały też dotknięte Wallis i Futuna.
Pomoc niesiona przez Caritas Oceanii dotrze wszędzie tam, gdzie będzie ona potrzebna. Dlatego organizacja ta stara się nawiązać kontakt ze wszystkimi poszkodowanymi. W ten sposób ma zostać oszacowana skala potrzeb.
W chwili obecnej Caritas Samoa podała, że już ponad tysiąc osób otrzymało od niej schronienie. Poszkodowanych umieszczono w siedzibie tej kościelnej instytucji charytatywnej, a także w trzech innych ośrodkach. W komunikacie wyjaśniono, że pomoc udzielana jest we współpracy z Czerwonym Krzyżem.
Caritas Samoa posiada własne prądnice, dzięki którym zapewnia wszystkim ośrodkom oświetlenie. Oprócz schronienia i pomocy lekarskiej poszkodowani mogą liczyć na żywność i wodę. Dyrektor Caritas Samoa – Puletini Tuala- poinformował, że najwięcej szkód odnotowano w stolicy wyspy – Apii i w jej peryferiach.
- Od pierwszego uderzenia cyklonu otworzyliśmy naszą siedzibę dla sąsiadujących z nami rodzin, które zorientowały się, że ich domy nie nadają się do zamieszkania – wyjaśnił Tuala, cytowany w komunikacie. Dodał, że początkowo nie było prądnicy, ale udało się ją sprowadzić w dniu 15 grudnia br.
- Kiedy pojawiło się światło, chroniące się u nas rodziny od razu poczuły się lepiej. Liczymy się z tym, że schronienie będzie potrzebne przez szereg tygodni. Oznacza to, że rodziny spędzą tu Boże Narodzenie i Nowy Rok – dodał Tuala.
Izabela Kozłowska