• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Europie brakuje odwagi

Piątek, 21 lipca 2017 (04:00)

Piotrem Ślusarczykiem, członkiem zarządu Stowarzyszenia Europa Przyszłości, wydawcy portalu euroislam.pl, rozmawia Rafał Stefaniuk.

Głoszenie dżihadu nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i jako takie może podlegać karze. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał w czwartek decyzję w tej sprawie.

– To bardzo dobra wiadomość. Nawoływanie do dżihadu jest promowaniem zbrodniczej ideologii. Nie jest tajemnicą, że akty ludobójstwa Państwa Islamskiego opierają się na doktrynie dżihadystycznej. Z kolei skutki ich działania są dokładnie takie same, jak znamy z czasów holokaustu i komunistycznych czystek NKWD. Choć odnotowano przypadki, w których brutalnością przewyższają największych zbrodniarzy w historii.

Europa wreszcie się obudzi i powstrzyma  islamskich ideologów?

– Decyzja daje podstawę, by rozpocząć działania zmierzające do tego, aby dżihadyści różnej maści i salafici, którzy do zbrodni nawołują, mogli być przez służby skutecznie ścigani, a ich działalność ograniczana. Z tym że jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. To, że istnieje możliwość prawna i formalne podstawy do działania, nie znaczy, że znajdzie się wola polityczna. Sytuacja na Zachodzie jest skomplikowana. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jakakolwiek próba ingerencji wewnątrz zamkniętych środowisk salafitów może skończyć się niepokojami społecznymi na szeroką skalę. Politycy wiedzą, że idee dżihadystyczne są niebezpieczne, ale zachowują się biernie wobec nich, bo obawiają się rozruchów na masową skalę. Obawiają się także reakcji poprawnie politycznych mediów, które z dżihadystów są w stanie zrobić ofiary prześladowań.

Przywódcy państw Europy Zachodniej skorzystają z decyzji ETPC?

– Decyzja jest światełkiem w tunelu i podstawą do działań. Natomiast to, czy politycy i służby skorzystają z tej możliwości prawnej i zechcą ją wprowadzać w życie, jeszcze nie jest przesądzone. Próba wprowadzenia tej decyzji w życie wymaga od europejskich polityków niezwykłej odwagi i przygotowania taktycznego, także w sferze bezpieczeństwa. To jest kluczowe. Świetnie że Trybunał postawił się islamistom. Teraz trzeba przejść z etapu decyzji Trybunału na poziom realnego działania. To nie jest wcale takie proste. Życzę społeczeństwom Zachodu – i liczę na to – by znaleźli się odważni politycy, którzy wezmą sobie tę decyzję do serca i będą za nią podążać. Bo tylko tak zatrzymają tę zbrodniczą i ludobójczą ideologię.  

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk