Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje
Poniedziałek, 10 lipca 2017 (04:25)100-lecie objawień Matki Bożej w Fatimie, 13 V – 13 X 1917 r.
Tak było w raju, gdzie Bóg upadłemu człowiekowi zapowiedział wyzwolenie z jarzma szatańskiego przez Marię. „Położę nieprzyjaźń między tobą a niewiastą… Ona zetrze głowę twoją”.
Tak było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. W chwili, gdy Kościół zbolały zdawał się tonąć w krwi własnych dzieci, Bóg ukazał znak na niebie; „I ukazał się znak wielki na niebie: Niewiasta obleczona w słońce, a księżyc pod jej nogami, a na głowie jej korona z gwiazd dwunastu”.
I tak będzie w naszych czasach. Są one może najboleśniejsze ze wszystkich. Ale to nas nie przeraża, bo znowu ukazał się znak na niebie: NIEPOKALANE SERCE MARII, Madonny z Fatimy.
Madonna z Fatimy, Poznań 1946
Zasadnicze proroctwo Fatimy, co należy podkreślić, dotyczy okresu pokoju oraz tryumfu Niepokalanego Serca Maryi. Okres pokoju, poprzedzający czas tryumfu, uzależniony jest od nawrócenia Rosji, a nawrócenie to uwarunkowane jest z kolei spełnieniem zasadniczej prośby Maryi: poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i wynagrodzenia w pierwsze soboty, czyli od nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi.