• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Vadis odchodzi z Legii

Poniedziałek, 3 lipca 2017 (18:41)

To już pewne: Vadis Odjidja-Ofoe, najlepszy piłkarzy ligi polskiej, odchodzi z Legii Warszawa.

Pozostanie Vadisa jest dla nas sprawą absolutnie priorytetową – deklarowali po zakończeniu poprzedniego sezonu włodarze stołecznego klubu. To nie dziwiło, bo Belg był jego absolutnym bohaterem, wybijającym się zdecydowanie ponad ligową rzeczywistość. Jego boiskowa inteligencja, kreatywność, technika budziły zachwyt na Łazienkowskiej i złość wszędzie indziej, a bez goli, asyst i kluczowych podań 28-latka Legia nie zostałaby mistrzem Polski – co do tego wątpliwości chyba nie miał nikt. Odjidja-Ofoe był motorem zespołu, jego liderem, prawdziwą gwiazdą. Działacze Legii byli tak zdeterminowani, by skłonić go do pozostania na Łazienkowskiej, iż zaproponowali Belgowi absolutnie rekordowy kontrakt w historii naszej ekstraklasy – milion albo nawet ponad milion euro za każdy rok gry. Jak się jednak okazało, to nie wystarczyło, bo Odjidja-Ofoe w Legii grać dłużej nie chciał – mimo iż mówił co innego, jego zachowanie sugerowało, iż cały czas prowadził z warszawianami swoją gierkę, która miała go ze stolicy „wyzwolić”.

Choć legioniści przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli już dawno, Belg udziału w nich nie brał. Usprawiedliwiał się sprawami rodzinnymi, ale gdy jego nieobecność się przedłużała, stało się jasne, że proponowanych milionów nie przyjmie. W niedzielę wręcz zakpił sobie z kolegów i działaczy, gdy – to jego wersja – spóźnił się na poranny samolot do Warszawy, przez co nie wziął udziału w popołudniowym treningu. Tego dnia w mieście się jednak pojawił, ale tylko po to, by przedstawić swoje plany na przyszłość – niekoniecznie zbieżne z planami włodarzy mistrzów Polski.

Dziś już wiadomo, że Odjidja-Ofoe więcej w koszulce Legii nie wystąpi. Skusiła go perspektywa większych zarobków na wschodzie, bo przyjął ofertę FK Krasnodar. Jutro – chyba że znów spóźni się na samolot – poleci do Grazu, gdzie na zgrupowaniu przebywa rosyjski klub, tam przejdzie badania medyczne i na 99 procent parafuje umowę. Legia, nieoficjalnie, otrzyma za niego około 3,5 miliona euro. Belgiem wcześniej mocno zainteresowany był Olympiakos Pireus, którego trenerem jest Besnik Hasi (rok temu sprowadził Odjidję-Ofoe do Legii), ale Grecy zaproponowali za transfer 2-2,25 miliona, co absolutnie warszawian nie przekonało.

Piotr Skrobisz