Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje
Wtorek, 27 czerwca 2017 (03:20)100-lecie objawień Matki Bożej w Fatimie, 13 V – 13 X 1917 r.
To życie dane jest nam, by cierpieć. Potem będziemy mieli wieczność, aby się nim cieszyć. Wówczas, w niebie, wszystko to, co przecierpieliśmy, okaże się niczym, i jeśli będziemy czegoś żałować, to tego, że z miłości do naszego Pana nie mogliśmy cierpieć więcej.
S. Łucja, 11 czerwca 1930 r.
Bóg, jako Dziecię Jezus, zabiega, pyta, zachęca, prosi o nabożeństwo do Serca Jego Matki. Skoro droga naszego uświęcenia ma prowadzić przez Serce Maryi, być wyrazem naszej miłości, zatem nie dziwi fakt, iż taka forma prośby współgra z treścią wizji z Pontevedra. Jezus ukazuje się nie jako Pan i Król Wszechświata, lecz jako Dziecko, które prosi i żebrze o miłość dla swojej Matki. Zatem nie respekt wobec autorytetu i wszechmocy Boga ma być argumentem co do wyboru wskazanej drogi, lecz szczera i dobrowolna miłość.