• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Lewandowski? Nie na sprzedaż!

Środa, 21 czerwca 2017 (18:18)

Robert Lewandowski tego lata nie odejdzie z Bayernu Monachium – oświadczył dziś niemiecki klub, odnosząc się w ten sposób do spekulacji m.in. angielskich mediów, według których Chelsea Londyn i Manchester United rozpoczęły „podchody” pod transfer polskiego napastnika.

W rozgrywkach ligowych trwa przerwa, piłkarze wypoczywają, ostra praca wre natomiast w gabinetach prezesów, dyrektorów i menedżerów, bo kluby ruszyły na zakupy. A jak ruszyły, to na nowo rozpoczęła się „telenowela” związana z transferami największych gwiazd – w tym oczywiście Roberta Lewandowskiego. To nic, że Polak w ubiegłym sezonie przedłużył kontrakt z Bayernem Monachium, za to otrzymał rekordowe w Bundeslidze uposażenie. To nic, że Bawarczycy nie chcą nawet słyszeć o sprzedaży swojego najlepszego strzelca, bo doskonale zdają sobie sprawę, że piłkarza o podobnych walorach i tak pasującego do zespołu po prostu nie znajdą. Głównie hiszpańskie i angielskie media zaczęły spekulować, że tego lata „Lewy” być może jednak barwy klubowe zmieni. Hiszpanie powrócili do tematu „Lewandowski w Realu”, podkreślając, że nasz reprezentant mógłby trafić na Santiago Bernabeu w przypadku sprzedaży Cristiano Ronaldo. To nic nowego, o przymiarkach „Królewskich” do kapitana reprezentacji Polski mówi się przy okazji każdego okienka transferowego – i niczego nie zmienił nowy kontrakt z Bayernem.

Teraz pojawił się wątek angielski – bo według tamtejszych gazet wstępne rozmowy z przedstawicielami Lewandowskiego odbyli już działacze dwóch potęg – sportowych i finansowych – Chelsea i Manchesteru United. Wiarygodność tych rewelacji miały potwierdzać niedawne słowa jednego z agentów Polaka, Maika Bartlela, który przyznał, że „nigdy nie widział Roberta bardziej rozczarowanego niż pod zakończeniu ostatniego sezonu”. Owo rozczarowanie miało być wynikiem braku pomocy ze strony klubu i kolegów w walce o koronę króla strzelców Bundesligi. Lewandowski przegrał ją w ostatniej kolejce z Pierre’em-Emerickiem Aubameyangiem z Borussii Dortmund, choć jego partnerzy z drużyny wcześniej deklarowali wszelkie starania, by korona do Polaka trafiła. Z „rozczarowanym” zawodnikiem, idąc dalej tym tropem, teoretycznie można by łatwiej rozmawiać o zmianie barw klubowych i…

Bayern na te wszystkie rewelacje zareagował szybko. „Robert Lewandowski ma kontrakt ważny z Bayernem, który nie tak dawno temu został przedłużony do 2021 roku! Klub nie myśli nawet o sprzedaży Lewandowskiego. Nie było rozmów z żadnym z klubów i takowych też nie będzie. Przypominamy, że jeśli ktoś prowadzi rozmowy z zawodnikami posiadającymi długoterminowe umowy i negocjuje jego ewentualny transfer bez wiedzy jego pracodawcy, naraża się na kary ze strony FIFA. Agent Lewandowskiego zapewnił nas, że nie prowadził żadnych rozmów” – napisał mistrz Niemiec w specjalnym oświadczeniu. Czy to ucięło wszelkie spekulacje? Raczej nie, ale można być pewnym, że jeśli „Lewy” w kolejnym sezonie będzie strzelał bramki, to dla Bayernu.

Piotr Skrobisz