Wigilijne dzieło pomocy dzieciom
Poniedziałek, 17 grudnia 2012 (19:31)Tegoroczna edycja Wigilijnego Dzieła przebiega pod hasłem "Podziel serce – pomnóż miłość”.
– W tym roku zwracamy uwagę rodziców na to, by oprócz zapewnienia bytu materialnego dzieciom starali się poświęcać im więcej czasu – powiedział ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska w "Aktualnościach dnia" na antenie Radia Maryja.
Dyrektor Caritas Polska przypomniał, że od 2011 roku liczba ubogich wzrosła o 400 tys., i zaapelował, by ubóstwo nie stawało się powodem do stygmatyzowania dzieci. Zwrócił uwagę na potrzebę pomocy w ich edukacji, ułatwiania im startu w dorosłe życie, aby bezrobocie i ubóstwo nie były dziedziczne.
– Ta świeca jest symbolem – zapalamy ją w Wigilię, ale chcemy, by paliła się przez cały rok – powiedział ks. Doroteusz Sawicki, dyrektor prawosławnego Eleos. – Dzielić się to pozornie tracić, dobro dzielone się mnoży, wzrasta dobrobyt.
W ubiegłym roku sprzedano ponad 3 mln świec, dzięki czemu uzyskano ok. 19 mln zł, które zostały przekazane na wakacyjny wypoczynek ubogich dzieci, dożywianie w szkołach i świetlicach socjoterapeutycznych oraz pomoc edukacyjną.
Ksiądz Marian Subocz wyjaśnia ideę sprzedaży świec. - To dzieło ma charakter ekumeniczny. W akcję włącza się Kościół Prawosławny, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościół Reformowany, ponieważ bieda i ubóstwo nie powodują żadnej różnicy. Bez względu na wyznanie, kolor skóry czy pochodzenie należy się pomoc bezbronnym dzieciom - podkreślił kapłan.
Kupno świecy z logo Caritas przyczynia się do pomocy najbardziej potrzebującym w kraju i za granicą. Z funduszy uzyskanych ze sprzedaży świec są organizowane kolonie letnie i zimowe, kupowana jest żywność dla biednych dzieci. 10 gr z każdej świecy idzie na pomoc głodującym dzieciom z Afryki.
Ksiądz Subocz podkreśla, że dąży do tego, aby świece stały na stołach w każdym domu oraz by zapalona świeca była równie ważna jak łamanie się opłatkiem.
Justyna Falkiewicz