• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Katastralne uderzenie we właścicieli

Czwartek, 21 czerwca 2012 (20:43)

Masowe eksmisje z domów, wzrost cen wynajmu mieszkań, zniszczenie polskiej własności. Takie mogą być skutki wprowadzenia planowanego przez rząd podatku katastralnego. „To podatkowa zbrodnia na Narodzie Polskim” – twierdzą eksperci i politycy opozycji.

Rząd przymierza się do wprowadzenia podatku katastralnego. Dla wielu właścicieli domów i mieszkań ta nowa danina na rzecz państwa oznaczać będzie życiową katastrofę. „W skrajnych wypadkach stracą swoje nieruchomości albo zostaną zmuszeni do wyprowadzki. Podatek katastralny najbardziej uderzy w mieszkańców dużych aglomeracji, gdzie obowiązują najwyższe ceny działek budowlanych, domów i mieszkań” – czytamy na stronie Prawa i Sprawiedliwości w komentarzu poseł Izabeli Kloc, wiceprzewodniczącej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Sejmu RP.

Jak zauważa posłanka PiS, na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego można zapoznać się z „Założeniami krajowej polityki miejskiej”. Jest tam mowa o pieniądzach, które rząd chce zabrać właścicielom nieruchomości, pod pretekstem  nowej daniny na rzecz państwa. „Wysokość podatku katastralnego zależy od rynkowej wartości nieruchomości. O swoje kieszenie powinni się więc bać właściciele domów położonych w dużych aglomeracjach i atrakcyjnych miejscowościach turystycznych. Tam nieruchomości osiągają najwyższe ceny” – zauważa Kloc. Podkreślając jednocześnie, że podatek katastralny jest kolejną, rozpaczliwą próbą naprawiania publicznych finansów. Rząd, nie mając żadnych, skutecznych planów naprawczych, chce uzupełnić braki w państwowej kasie, sięgając do kieszeni podatników. Tym razem ofiarą takiej polityki, a raczej jej braku, mają paść właściciele nieruchomości.

Izabela Kloc wyjaśnia także, że schemat funkcjonowania  podatku katastralnego „został wyjątkowo sprytnie przygotowany, gdyż dochody z jego tytułu nie wpłyną bezpośrednio do budżetu państwa, ale zasilą kasy samorządów”. Dzięki temu manewrowi poprawi się stan gminnych finansów, a rząd znajdzie pretekst, aby obniżyć wysokość subwencji dla samorządów. Państwo zyska na tym interesie, a część podatników sporo straci.

MM