Energetyczny "tandem" Putina
Czwartek, 21 czerwca 2012 (20:31)Rozporządzenie powołujące Komisję ds. Strategicznego Rozwoju Kompleksu Paliwowo-Energetycznego i Bezpieczeństwa Ekologicznego podpisał Władimir Putin. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przewodniczącym tejże Komisji został sam Putin, zaś sekretarzem odpowiedzialnym – jego najbliższy współpracownik - Igor Sieczin, prezes Rosnieftu, a do niedawna wicepremier ds. energetyki.
W składzie Komisji - wyjaśnia Ośrodek Studiów Wschodnich - znaleźli się przedstawiciele najważniejszych koncernów naftowych, gazowych i elektroenergetycznych oraz kluczowi ministrowie, szefowie resortowych instytucji i urzędów regulacji krajowego rynku energetycznego. Do wyłącznych kompetencji Komisji należą sprawy związane zwłaszcza z funkcjonowaniem sektora naftowo-gazowego – od kontroli cen na rynku wewnętrznym, polityki podatkowej, przez przyznawanie koncesji na badania i eksploatację zasobów, aż do decydowania o strategii rozwoju sektora (m.in. programów zagospodarowania zasobów poszczególnych regionów i udziału).
Koordynatorem prac nowej komisji został bliski współpracownik Igora Sieczina - Anton Ustinow, który jednocześnie objął funkcję doradcy prezydenta Putina.
Utworzenie Komisji wyraźnie wskazuje, że centralne zarządzenia i kontrola nad strategicznym dla Rosji sektorem paliwowo-energetycznym pozostaje w ręku wszechwładnego Putina i jego najbliższego współpracownika Sieczina. Tym bardziej że w latach 2008-2012 ośrodek decyzyjny znajdował się w rządzie. Analitycy OSW dodatkowo zauważają, że utworzona Komisja marginalizuje i osłabia rolę rządu Dmitrija Miedwiediewa, gdzie wciąż znajduje się komisja zajmująca się sektorem energetyczno-paliwowym.
Sieczin, dzięki powołaniu na sekretarza odpowiedzialnego w nowo utworzonej Komisji, zdobył dodatkową władzę nad organami decyzyjnymi wszystkich szczebli w kwestiach związanych z polityką energetyczną. Nowa funkcja pozwala mu wzmocnić swoją władzę i pozycję w sektorze paliwowo-energetyczne.