Zaginął biskup Kościoła „podziemnego”
Wtorek, 6 czerwca 2017 (21:21)W dniu 18 maja biskup chińskiej milionowej metropolii Wenzhou Peter Shao Zhumin został zaproszony na spotkanie w Urzędzie ds. Wyznań i od tego czasu wszelki słuch po nim zaginął.
Jak donosi misyjna agencja AsiaNews, wierni tej diecezji Kościoła „podziemnego” nie mają żadnych informacji o losie i ewentualnym miejscu pobytu biskupa. Jego matka wielokrotnie i bezskutecznie zwracała się do władz o pozwolenie na widzenie z synem. Także miejscowe władze komunistyczne nie komentują zaginięcia duchownego.
Dotychczas biskup przebywał czterokrotnie w areszcie. Ostatnio został zatrzymany w połowie kwietnia podczas przygotowań do obchodów Wielkanocy i uwolniony dopiero po świętach.
Według AsiaNews, w Wenzhou żyje 120 tys. członków Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh), a 80 tys. należy do Kościoła „podziemnego”.
Obecnie trwają rozmowy między Stolicą Apostolską a komunistycznymi władzami w Chińskiej Republice Ludowej na temat nawiązania oficjalnych stosunków.
Katolicy w Kraju Środka są podzieleni na należących do popieranego przez komunistów PSKCh i uznawanego przez Watykan Kościoła „podziemnego”. Oficjalnie Stolica Apostolska i Chiny nie utrzymują stosunków dyplomatycznych. Relacje są trudne, ponieważ komunistyczny rząd w Pekinie nadal odmawia swobodnego mianowania biskupów przez Papieża, a Kościół oficjalny znajduje się pod ścisłą kontrolą władz. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat niektórzy biskupi należący do PSKCh zostali uznani przez Stolicę Apostolską.
RS, KAI