Z Wolskim na Rumunię
Środa, 31 maja 2017 (16:17)Adam Nawałka uzupełnił dziś kadrę piłkarskiej reprezentacji Polski na mecz z Rumunią w eliminacjach mistrzostw świata. Wśród powołanych – jedna niespodzianka: Rafał Wolski z Lechii Gdańsk.
W ubiegłym tygodniu Nawałka ogłosił nazwiska 19 zawodników z lig zagranicznych, dziś powołał siedmiu piłkarzy występujących w rodzimej ekstraklasie. I zaskoczył, obdarzając zaufaniem Wolskiego. Zaskoczył głównie dlatego, że zawodnik Lechii w narodowej drużynie zanotował do tej pory zaledwie cztery występy, w tym jeden, epizodyczny za kadencji obecnego selekcjonera: w towarzyskim spotkaniu z Niemcami z Hamburgu w maju 2014 roku. W ostatnich tygodniach Wolski – bardzo dobrze wyszkolony technicznie, kreatywny, nieszablonowy – zbierał jednak wysokie oceny za występy w ekstraklasie, podobnie zresztą jak jego drużyna, wciąż mająca szanse na mistrzostwo Polski. Nawałka postanowił mu się przyjrzeć bliżej.
Pozostała szóstka dziś ogłoszona nikogo już nie zaskoczyła. Selekcjoner powołał klubowego kolegę Wolskiego Sławomira Peszkę, obrońców Legii Warszawa Michała Pazdana i Artura Jędrzejczyka oraz pomocników Krzysztofa Mączyńskiego z Wisły Kraków, Damiana Dąbrowskiego z Cracovii oraz Jacka Góralskiego z Jagiellonii Białystok. Z tego grona szczególna rola w najbliższym meczu może przypaść Mączyńskiemu, który wobec problemów Grzegorza Krychowiaka prawdopodobnie otrzyma zadanie kierowania poczynaniami drugiej linii. Musiał się z nią zmierzyć już w marcu, przy okazji eliminacyjnego spotkania z Czarnogórą, wywiązał się doskonale, zatem selekcjoner wie, że może na nim spokojnie polegać. Przed wyzwaniem stanie też Pazdan, który przy absencji Kamila Glika zostanie szefem linii defensywnej, w dużej mierze odpowiedzialnym za jej funkcjonowanie.
Właściwe zgrupowanie przed pojedynkiem z Rumunią rozpocznie się w Warszawie w poniedziałek, ale już dziś w stolicy zjawili się pierwsi powołani. Przez najbliższe dni pod okiem sztabu szkoleniowego ćwiczyć będą ci, którzy sezon ligowy zakończyli już wcześniej i nie chcą wypaść z odpowiedniego rytmu. A sam mecz, szósty w eliminacjach, rozegrany zostanie 10 czerwca na PGE Narodowym. Po pięciu spotkniach Polska zdecydowanie prowadzi w tabeli grupy E, mając na koncie o sześć punktów więcej od Czarnogóry i Danii.
Piotr Skrobisz