Nowa metoda wykrywania raka piersi
Czwartek, 21 czerwca 2012 (14:47)Nową metodę wczesnego wykrywania raka piersi przy użyciu termografii ciekłokrystalicznej przedstawili w Warszawie przedstawiciele firmy Braster. Podkreślili, że ma być ona jedynie uzupełnieniem badania USG oraz mammografii.
Dr Jacek Stępień, prezes zarządu spółki, powiedział, że opracowany przez polskich specjalistów zestaw pasywnych ekranów termowizyjnych, zawierających ultracienką warstwę specjalnie dobranych ciekłych kryształów, pozwala wykryć patologie wewnątrznarządowe, zanim przybiorą one postać litego, wyodrębnionego anatomicznie guza.
- Przy pomocy tego całkowicie bezpiecznego testu, lekarze pierwszego kontaktu, jak i same kobiety, będą w stanie szybko i skutecznie wykonywać badania kontrolne. Wynik tego badania opisywany jest jako pozytywny lub negatywny, co sprawia, że stanowi ono rodzaj wstępnego sita wychwytującego kobiety, które powinny być poddane dalszej szczegółowej diagnostyce - powiedział specjalista.
Dr inż. Henryk Jaremek, wiceprezes firmy Braster i szef działu badań technicznych podkreślił, że wykorzystane w testerze matryce ciekłokrystaliczne są jedynymi na świecie elastycznymi pasywnymi ekranami termograficznymi, które zawierają wewnątrz tzw. ciągły film ciekłokrystaliczny (CLCF), w odróżnieniu od używanych obecnie folii opartych o ciekłe kryształy mikrokapsułkowane, nie spełniające surowych kryteriów do zastosowań medycznych, a w szczególności w diagnostyce onkologicznej.
Przedstawiciele firmy zapewniali, że tester przeszedł tzw. badania kliniczne walidacyjne w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. W latach 2009-2010 kierowali nimi prof. Edward Stanowski (chirurg onkolog) oraz prof. Romana Bogusławska-Walecka (radiolog). Specjaliści ci nie byli obecnie na konferencji. Udostępniono jedynie ich wyniki badań.
W podsumowaniu opracowania tego badania czytamy, że miało ono na celu porównanie skuteczności wykrywania raka piersi w badaniu termograficznym wobec klasycznej mammografii. Do badania zgłosiło się 100 kobiet, a do testów klinicznych zakwalifikowano ostatecznie 35 pacjentek. Do końca 2010 r. wykonano łącznie ponad 1000 pojedynczych badań termograficznych (około 25 u pojedynczej pacjentki).
Nie stwierdzono żadnego zdarzenia niepożądanego lub efektu ubocznego. Potwierdzono kliniczną użyteczność (wartość detekcyjną) testera w porównaniu do mammografii. Stwierdzono, że nie było przypadku, by guz został wykryty w mammografii a nie był ujawniony w termografii (zgodność detekcyjna, potwierdzona statystycznie).
Konrad Kowalczuk, dyr. ds. finansowych firmy powiedział, że tester Braster będzie dostępny w sprzedaży w drugiej połowie 2013 r. Na pytanie ile będzie kosztować, powiedział, że tyle ile markowy krem, czyli nie więcej niż kilkaset złotych.
MM,PAP