Zabraknie 50 pociągów
Niedziela, 16 grudnia 2012 (09:15)Jak wynika z informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego, dziś na tory woj. śląskiego nie wyjedzie 50 przewidzianych w rozkładzie pociągów Kolei Śląskich. Przewoźnik ma zapewnić komunikację zastępczą.
Tyle samo kursów zostało odwołanych w sobotę. Dotyczyły one tras: Rybnik - Wodzisław Śl., Wodzisław Śl. - Czechowice-Dziedzice, Wodzisław Śl. - Pszczyna, Pszczyna - Rybnik, Bielsko-Biała - Wadowice, Bielsko-Biała - Kęty, Częstochowa - Lubliniec oraz Katowice - Imielin.
W sobotę rano na tory pociągi wyjechały planowo, jednak do godziny 14.00 w rozkładzie nie zmieściło się już ponad 50 z nich. Średni czas opóźnienia wyniósł 30 minut. Według Kolei Śląskich, jednym z powodów były utrudnienia na odcinku linii Myszków - Częstochowa.
W czwartek po południu na stacji Poraj wykoleił się pociąg towarowy, a linia do Częstochowy została całkowicie zablokowana. Od piątkowego popołudnia przywrócono ruch jednym torem. Natomiast w sobotę wieczorem udało się opróżnić drugi tor. Na niedzielę zaplanowano prace związane z odbudową torowiska i sieci trakcyjnej.
Spółka i władze woj. śląskiego próbują ustabilizować sytuację. W piątek wieczorem dopracowano szczegóły rocznego porozumienia w sprawie przejęcia przez Przewozy Regionalne pięciu połączeń międzywojewódzkich. Dzięki temu Koleje Śląskie mogą przesunąć 10 swoich pociągów oraz pracowników na mniejszą liczbę tras.
Poza tym PR użyczyły od soboty swoich pociągów do obsługi 13 połączeń między Bielsko-Białą, Czechowicami-Dziedzicami, Zebrzydowicami i Cieszynem.
Koleje Śląskie nadal mają problemy z taborem, jednak dzisiaj nie wpłynęło to na obsługę ograniczonego rozkładu. W piątek awarie unieruchomiły 10 składów, a w sobotę zdefektowanych pociągów było 16. Dzisiaj liczba zepsutych składów spadła do 13. Wzrosła natomiast liczba pociągów pozostających w rezerwie - z 6 do 12.
Chaos, jaki powstał na śląskiej kolei po 9 grudnia po przejęciu całości przewozów w regionie przez samorządową spółkę, spowodował odwołanie w środę prezesa Kolei Śląskich Marka Woracha. W czwartek do dymisji podał się natomiast dotychczasowy marszałek woj. śląskiego Adam Matusiewicz (PO).
JD, PAP