Rewolucja w kadrze ręcznych
Piątek, 26 maja 2017 (20:43)W powołanej przez Piotra Przybeckiego, nowego trenera reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych, kadrze nie ma starych, wielkich gwiazd naszej narodowej drużyny, a zawodników Vive Tauronu Kielce i Wisły Płock można policzyć na palcach jednej ręki.
Jeśli ktoś mówił, że reprezentacja za Tałanta Dujszebajewa przeszła rewolucję, to co ma powiedzieć teraz? Przybecki jest selekcjonerem ledwie kilka dni, a już zdążył podjąć decyzje, które można określić mianem szalenie odważnych. W ogłoszonej dziś kadrze na towarzyski turniej w norweskim Elverum i ostatnie mecze w eliminacjach mistrzostw Europy brakuje bowiem tych, którzy od lat decydowali o obliczu naszej narodowej drużyny, prowadzących ją do medali mistrzostw świata: Karola Bieleckiego, Michała Jureckiego czy Krzysztofa Lijewskiego. Jest tylko jeden szczypiornista Vive i dwóch Wisły – a przecież drużyny z Kielc i Płocka to absolutni dominatorzy naszej ligi, od kilku sezonów między sobą toczący rywalizację o najwyższe cele, z której zwycięsko wychodzili zawodnicy Vive. Nie inaczej jest w obecnych rozgrywkach, kielczanie już okazali się lepsi w finale pucharu kraju, wygrali też pierwszy mecz o mistrzostwo. Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, że Vive prowadzi Dujszebajew, a Wisłę – Przybecki.
Wracając jednak do dzisiejszych powołań. Nowy selekcjoner znalazł miejsce dla zaledwie jednego piłkarza grającego na co dzień zagranicą: Kamila Syprzaka z Barcelony. Za kilka tygodni zawodnikiem Magdeburga stanie się Piotr Chrapkowski, ale na razie przy jego nazwisku widnieje Vive jako pracodawca. Jest on jedynym powołanym graczem z tego klubu, dominującego na krajowych parkietach od ładnych paru lat.
Przybecki postanowił jednak kadrę odświeżyć i niemal całkowicie przemeblować. Na palcach można policzyć zawodników z solidnym międzynarodowym doświadczeniem, nie brakuje za to młodych, debiutantów, w których nowy trener widzi perspektywy i nadzieję na przyszłość.
Spotkają się oni na zgrupowaniu w Cetniewie 1 czerwca. Pozostaną tam przez kilka dni, po czym wylecą do Elverum, gdzie w towarzyskim turnieju zmierzą się z Norwegią, Szwecją i Islandią. Obsada będzie niezwykle mocna, a dla naszych będzie to kapitalna okazja do sprawdzenia swych sił na tle świetnych rywali. Potem Biało-Czerwonych czekają dwa ostatnie mecze w eliminacjach mistrzostw Europy – z Rumunią oraz Serbią. Eliminacjach, które praktycznie są już przegrane, choć pozostał im iluzoryczny cień szansy…
Kadra: bramkarze: Adam Malcher (KPR Gwardia Opole S.A.), Adam Morawski (SPR Wisła Płock), Mateusz Kornecki (Górnik Zabrze); w polu: Ignacy Bąk, Antoni Łangowski (obaj KPR Gwardia Opole), Paweł Genda, Michał Potoczny, Marek Szpera (wszyscy MMTS Kwidzyn), Michał Daszek (SPR Wisła Płock), Przemysław Krajewski, Rafał Przybylski (obaj KS Piłki Ręcznej Azoty-Puławy), Marek Daćko (Górnik Zabrze), Jan Czuwara, Arkadiusz Moryto (obaj MKS Zagłębie Lubin), Adrian Kondratiuk, Łukasz Rogulski (obaj Wybrzeże Gdańsk), Piotr Chrapkowski (Vive Handball Kielce), Szymon Sićko (KS SPR Chrobry Głogów), Kamil Syprzak (FC Barcelona, Hiszpania).
Piotr Skrobisz