21 miesięcy dla Messiego
Środa, 24 maja 2017 (20:08)Lionel Messi, słynny piłkarz Barcelony, został skazany na 21 miesięcy pozbawienia wolności za oszustwa podatkowe. Do więzienia jednak nie pójdzie.
Kto to jest Messi, wie doskonale każdy sympatyk futbolu (i nie tylko futbolu). As Barcelony, jeden z najlepszych piłkarzy naszych czasów – zdaniem wielu najlepszy, porywający swymi umiejętnościami i talentem. Argentyńczyk w życiorysie ma jednak wpisane nie tylko trofea i wspaniałe bramki. W lipcu ubiegłego roku został uznany za winnego trzech zarzutów podatkowych – podobnie jak jego ojciec i menadżer w jednej osobie. Według hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości, w latach 2007-2009 nie odprowadzili oni do urzędu skarbowego sumy ok. 4,2 mln euro za pomocą skomplikowanej sieci fikcyjnych firm w rajach podatkowych w Belize i Urugwaju. Chodziło o podatek z tytułu praw do wykorzystania wizerunku piłkarza. Sąd skazał wówczas Lionela i Jorge Messich na 21 miesięcy więzienia. Wcześniej odrzucił wniosek prokuratury, rekomendującej rozpatrzenie sprawy wyłącznie ojca, uznając, że zawodnik mógł być nieświadomy popełnienia przestępstwa. Na tym właśnie opierała się linia obrony gwiazdora Barcelony, przekonującego, że „zajmuje go tylko i wyłącznie piłka nożna, na podatkach się nie zna, dlatego zatrudnia doradców, zajmujących się tymi sprawami”.
Prawnicy Messiego juniora od wyroku się odwołali, podkreślając, że nie był właściwy, a „Lionel zawsze działał w dobrej wierze”. Dziś hiszpański Sąd Najwyższy apelację tę odrzucił, uznając obu mężczyzn winnych zarzucanych im czynów. Podtrzymał karę 21 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę, łącznie w wysokości 3,5 miliona euro. Prawnicy reprezentujący urząd skarbowy również wnosili o podwyższenie kary, ale nie na okres przekraczający 24 miesiące. To istotna granica, bo według hiszpańskiego prawa osoby, wobec których orzeknie się wyrok mniejszy od dwóch lat, nie trafiają za kratki, tylko otrzymują szansę w tzw. okresie próbnym, szczególnie jeśli wcześniej nie byli karani.
Messi negocjuje właśnie nowy kontrakt z Barceloną. Jeśli go podpisze, może rocznie zarabiać przeszło 30 milionów euro, tylko i wyłącznie z tego tytułu.
Piotr Skrobisz