• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Bez dzielenia punktów w ekstraklasie?

Poniedziałek, 22 maja 2017 (20:46)

Wszystko na to wskazuje, że już w kolejnym sezonie rozgrywki w piłkarskiej ekstraklasie toczyć się będą według nowego systemu, znoszącego podział punktów po fazie zasadniczej.

Przypomnijmy: od sezonu 2013/2014 zmagania w ekstraklasie toczą się według systemu 37-kolejkowego, zakładającego podział tabeli na grupy mistrzowską i spadkową po 30 serii spotkań – wraz z podziałem punktów na pół. Właśnie ten drugi fakt budzi najwięcej emocji i kontrowersji. Praktycznie co rok słychać głosy krytyków narzekających, że dzielenie dorobku jest nie tylko niesprawiedliwe, ale i nielogiczne. Niektórzy przekonywali, iż w ogóle podział tabeli nie jest sensowny, lepiej byłoby, przykładowo, powiększyć ligę do 18 drużyn. Powiększenia ligi nie będzie, przynajmniej w najbliższej przyszłości. Dziś taką możliwość odrzuciła Ekstraklasa SA, spółka prowadząca rozgrywki w najwyższej klasie. Coś się jednak najprawdopodobniej zmieni.

Do PZPN trafił bowiem projekt kolejnej reformy, zakładający rozgrywki nadal w systemie 37-kolejkowym, wraz z rundą zasadniczą i finałową oraz grupami mistrzowską i spadkową, ale już bez dzielenia punktów. 25 maja pomysłem zajmie się PZPN, ale wiele wskazuje na to, że ustosunkuje się do niego pozytywnie.

Ekstraklasa SA, przed podjęciem tej decyzji, zwróciła się o ocenę do specjalistycznej firmy analitycznej z Holandii, pracującej m.in. dla UEFA, ECA (Europejskiego Stowarzyszenia Klubów) oraz kilku lig europejskich.

– Analiza naszej ligi wykazała, że wielkim atutem obecnego systemu jest utrzymanie dwóch kumulacji w sezonie – czyli kolejki na zakończenie rundy zasadniczej i finałowej oraz sama runda finałowa, która jest źródłem dodatkowych przychodów dla klubu. Obecny sezon jest rekordowy w historii ekstraklasy pod względem frekwencji. Tej liczby nie udałoby się osiągnąć bez wprowadzenia cztery lata temu systemu ESA37 – podkreślił Dariusz Marzec, prezes Ekstraklasy SA. Przyznał jednak, że kwestia dotycząca dzielenia punktów budziła kontrowersje.

– Wsłuchaliśmy się w głosy środowiska i przeprowadziliśmy pełną analizę oraz konsultacje dotyczące systemu. Pokazaliśmy krótko- i długoterminowe skutki decyzji – podkreślił.

Stąd pomysł, by zachować dwie fazy rozgrywek, by zachować dwie grupy, ale by dorobek poszczególnych drużyn nie był już dzielony.

– Dla nas podział punktów nigdy nie był fundamentalną sprawą. Najważniejsze były emocje do 30. kolejki, przyciągnięcie większej liczby widzów do końca sezonu. Ten cel zrealizowaliśmy i wciąż możemy realizować – powiedział dyrektor Departamentu Logistyki Rozgrywek Marcin Stefański.

Ekstraklasa SA proponuje również inną, dość ważną zmianę. Chodzi o umożliwienie udziału jednocześnie w meczu ekstraklasy trzech cudzoziemców spoza Unii Europejskiej. Obecne przepisy dopuszczają udział dwóch takich zawodników, a kluby chciałyby, by ta liczba się zwiększyła.

I jeszcze jedno: wiadomo już, że nowy sezon rozpocznie się 14 lipca 2017 roku, a zakończy 19/20 maja 2018, z uwagi na mistrzostwa świata w Rosji.

Piotr Skrobisz