• Sobota, 26 września 2020

    imieniny: Justyny, Damiana, Kosmy

Wzrasta liczba ofiar w Nigerii

Czwartek, 21 czerwca 2012 (12:37)

Co najmniej 98 osób poniosło śmierć, w trwających od niedzieli starciach w północnej Nigerii. Walki wywołali radykalni islamiści a ich ofiarami są głównie chrześcijanie.

W ubiegłą niedzielę muzułmańskie ugrupowanie Boko Haram przeprowadziło zamachy na trzy chrześcijańskie świątynie. W wyniku eksplozji zginęło wówczas 21 osób. Zmęczeni ciągłym zastraszaniem i przemocą chrześcijanie postanowili wziąć odwet

Stowarzyszenie Chrześcijan w Nigerii, najważniejsza chrześcijańska organizacja w tym kraju, wydała oświadczenie, w którym ostrzega, że islamiści wypowiedzieli wyznawcom Chrystusa totalną wojnę. W dokumencie tym zaznaczono, że jej celem są bezwzględne czystki religijne w kraju. Chrześcijanie podkreślają, że skandaliczna jest bierność lokalnych władz w walce z terrorystami. Ich postawa prowokuje i zachęca terrorystów do dalszych działań, a jednocześnie budzi rozgoryczenie u ofiar ataków. Wszelkie próby podejmowane przez nigeryjskie władze są mało skuteczne i doprowadzają także do narastania konfliktu społecznego.

We wtorek w Damaturu na północnym wschodzie kraju doszło do wymiany ognia między islamskimi bojówkarzami a siłami bezpieczeństwa. W walce zginęło 34 członków islamistycznej sekty Boko Haram oraz sześciu funkcjonariuszy policji. Według agencji Reuters miasto znajduje się na terenie uważanym za bastion radykałów. Chrześcijańskie świątynie są od dawna celem ataków ze strony radykalnego islamistycznego ugrupowania Boko Haram, dążącego do wywołania waśni między chrześcijanami a muzułmanami w liczącym 160 mln mieszkańców kraju. W Kadunie trwały natomiast starcia między chrześcijanami a muzułmanami. Śmierć poniosło 40 osób, a 62 zostały ranne.

O powstrzymanie antychrześcijańskiej przemocy w Nigerii zaapelował podczas wczorajszej audiencji ogólnej papież Benedykt XVI. - Z głębokim niepokojem śledzę informacje napływające z Nigerii, gdzie wciąż jeszcze dochodzi do terrorystycznych ataków wymierzonych przede wszystkim w chrześcijan – powiedział Ojciec Święty. Przypomniał tragiczne wydarzenia, do których dochodzi w Nigerii a jednocześnie zapewnił o swej bliskości z ofiarami zamachów. – Zapewniając o mej modlitwie za ofiary i za dotkniętych cierpieniem, apeluję do odpowiedzialnych za te akty przemocy, aby natychmiast zaprzestali tych czynów, które doprowadziły do przelewu krwi tak wielu niewinnych ofiar. Wyrażam również nadzieję na pełną współpracę wszystkich, którzy tworzą nigeryjskie społeczeństwo, aby nie podążano już drogą odwetu, lecz by wszyscy obywatele uczestniczyli w budowaniu pokojowego i pojednanego społeczeństwa, w którym w pełni będzie chronione prawo do swobodnego wyznawania własnej wiary – zaapelował na zakończenie audiencji Benedykt XVI.

O spokój wśród nigeryjskiego społeczeństwa zaapelował także metropolita Jos abp Ignatius Ayau Kaigama. Przypominał on, zwracając się do chrześcijan, że islamscy terroryści nie reprezentują ogółu muzułmańskiej społeczności w Nigerii. Hierarcha nigeryjskiego Kościoła zaapelował do wyznawców Chrystusa, by zachowali „zimną krew i rozwagę” oraz nie dali się prowokować do dalszych starć. Abp Kaigama przyznał, że przeciwko chrześcijanom toczy się wojna. Jak twierdzi hierarcha stoją za nią nie tylko fanatycy, ale również bogaci sponsorzy z zagranicy, którym zależy na islamizacji kraju. Metropolita Jos apeluje zatem do władz, aby zdemaskowały i powstrzymały tę obcą ingerencję w Nigerii.

Boko Haram dąży do stworzenia na terenie Nigerii islamskiego kalifatu, w którym ma obowiązywać islamskie prawo - szariat. Ugrupowanie obiera za cel kościoły, posterunki policyjne i inne obiekty służb bezpieczeństwa, które w północnej Nigerii często są atakowane przez zamachowców samobójców.

Izabela Kozłowska