Sprzeciwiają się dla dobra najmłodszych
Piątek, 14 grudnia 2012 (20:41)Nie milknie sprzeciw wobec próby wprowadzenia we Francji prawa zezwalającego na zawieranie związków osób tej samej płci. Kolejne organizacje i stowarzyszenia włączają się do protestów w tej sprawie.
Jedną z instytucji jest Sekretariat Generalny Szkolnictwa Katolickiego (SGEC) działający przy francuskim Episkopacie. Zdaniem Sekretariatu koordynującego działalność 8,5 tys. szkół prywatnych, do których uczęszczają 2 mln uczniów (17 proc. wszystkich), uznanie różnicy płci i znajomość swego pochodzenia są istotne w tworzeniu tożsamości dziecka.
Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) wyjaśnia, że socjalistyczny rząd chce m.in. wpisać do kodeksu cywilnego definicję małżeństwa w następującym brzmieniu: „Małżeństwo zawierają dwie osoby różnej płci lub tej samej płci”.
W ten sposób, bez jakiejkolwiek innej zmiany ustawodawstwa, pary jednopłciowe zyskałyby takie same prawa do małżeństwa, w tym do adopcji dzieci. Warto przypomnieć, że we francuskim kodeksie konsekwentnie usuwane są słowa: „mąż” i „żona”. Są one zastępowane innym wyrazem – „małżonek”. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku słowa: „ojciec” i „matka”. Te dwa zamieniane są neutralnym wyrazem „rodzice” bądź „jedno z rodziców”.
W opublikowanym wczoraj komunikacie SGEC przypomina, że szkoły katolickie, opierając się na przekonaniu o równej godności każdej osoby, są otwarte dla wszystkich dzieci, bez względu na środowisko rodzinne, z którego one pochodzą. Nie może to jednak oznaczać rezygnacji z „punktów odniesienia koniecznych do harmonijnego rozwoju każdego młodego człowieka”, w tym z rozróżniania wolności jednostki od „wyborów kolektywnych” dotyczących całego społeczeństwa.
Sekretariat zauważa, że sprzeciw wobec układów homoseksualnych jest także dobry dla dzieci. Dla tworzenia ich tożsamości i osobowości istotne jest bowiem uznanie różnicy płci i prawa do poznania swego pochodzenia i swej historii.
„Pomijanie praw dziecka, aby przeważyło prawo do dziecka, stanowiłoby bardzo poważny błąd, z którego powodu dzieci cierpiałyby jako pierwsze” – podkreślono w komunikat SGEC.
Ponadto Sekretariat wezwał wszystkie szkoły katolickie do zabierania głosu w tej sprawie. – Zgadzamy się z rządem, że chodzi tu o zmianę cywilizacyjną. Uważamy jednak, że Francuzi nie są dokładnie świadomi tego, co się właśnie dokonuje – uważa Éric de Labarre, sekretarz generalny Szkolnictwa Katolickiego, cytowany przez KAI.
Rządowe projekty od samego początku podzieliły francuskie społeczeństwo. Przeciwko tym propozycjom od października organizowane są liczne manifestacje. W demonstracjach przeciwko zrównaniu „małżeństw”, które przechodziły w wielu francuskich miastach, wzięło już udział setki tysięcy Francuzów.
Przeciwnicy planów socjalistycznego rządu nie ustają w wyrażaniu swego sprzeciwu. Skoordynowali wysiłki i utworzyli kolektyw zwany „Le Manif Pour Tous”, który zaprasza na „pierwszą wielką mobilizację narodową” – wielką demonstrację, która 13 stycznia 2013 r. odbędzie się w Paryżu. KAI dodaje, że sprzeciw wobec tzw. małżeństwa dla wszystkich połączył chrześcijan, żydów i muzułmanów, stowarzyszenia rodzinne, środowiska republikańskie, a nawet część organizacji skupiających homoseksualistów.
Izabela Kozłowska