Dziś w „Naszym Dzienniku”
Gazprom bez pieniędzy
Piątek, 5 maja 2017 (01:23)Rosja ma problemy z finansowaniem budowy gazociągu Nord Stream 2. To szansa na zablokowanie tej groźnej nie tylko dla Polski inwestycji.
Rosjanie od wielu miesięcy borykają się z problemem sfinansowania tej wartej minimum 9,5 mld euro inwestycji. Gazprom zaprosił do współpracy przy tym projekcie dwie niemieckie spółki: BASF-Wintershall i Uniper, francuską Engie, austriacki OMV i brytyjsko-holenderskiego Shella. Te podmioty miały wejść do spółki Nord Stream 2 AG, zasilając ją również finansowo.
Jednak utworzenie konsorcjum zostało zablokowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdyż zdaniem UOKiK, Nord Stream 2 łamie unijne prawo antymonopolowe, ograniczając konkurencję na rynku gazowym. Gazprom, który i tak posiada dominującą pozycję w dostawach gazu do Polski, zyskałby jeszcze mocniejszą siłę negocjacyjną wobec odbiorców paliwa w naszym kraju. W tej sytuacji Gazprom unieważnił umowę sześciu akcjonariuszy na utworzenie spółki Nord Stream 2 AG.
Moskwa poinformowała w końcu, że będą poszukiwane inne możliwości finansowania budowy gazociągu. Ale póki co oficjalnie Rosjanie nie pokazali, jak to zamierzają zrobić.
Maciej Woźniak, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, mówi, że na razie wiemy tylko to, co piszą rosyjskie media, co może świadczyć o tym, że Gazprom ma kłopoty z finansowym zamknięciem bałtyckiej inwestycji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym