Idą do Łagiewnik
Poniedziałek, 1 maja 2017 (23:08)Do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wyruszyli w niedzielę pielgrzymi z diecezji bielsko-żywieckiej. Do centrum kultu Bożego Miłosierdzia dotrą 3 maja. Na pątniczym szlaku, który liczy około 90 km, znaleźli się ludzie z rozmaitych zakątków Podbeskidzia, ale także z innych części Polski – z Warszawy, Łodzi, okolic Poznania i Kielc, w sumie ponad 1,8 tys. osób. Najmłodszy pielgrzym – Jeremiasz, ma pół roku, a najstarsza pątniczka, Ludmiła – liczy 81 lat.
Trasa pielgrzymki prowadzi przez Kęty, Malec, Witkowice, Nidek, Wieprz, Tomice, Wysoką, Radziszów, Świątniki Górne i Mogilany do Krakowa. Z pielgrzymami do Łagiewnik wyruszyło 30 księży, 15 sióstr zakonnych z kilkunastu zgromadzeń, 3 diakonów i 40 kleryków seminarium duchownego. Pątnicy podzieleni są na 7 grup, których nazwy pochodzą od opiekunów duchowych: bł. Michała Sopoćki, św. Jana Pawła II, św. Faustyny, św. abp. Józefa Bilczewskiego oraz św. Brata Alberta, św. Matki Teresy z Kalkuty i św. Maksymiliana Kolbego.
Pątników pożegnał i pobłogosławił w sanktuarium Matki Bolesnej w Hałcnowie biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. W homilii podczas Mszy św. polowej ks. bp Pindel nawiązał do czytania z niedzielnej Ewangelii o tym, jak uczniowie spotykają Jezusa w drodze do Emaus. Opisując stan ducha zrezygnowanych i przerażonych uczniów Chrystusa, biskup wskazał, jak w drodze zrozumieli oni sens tego, co stało się w Jerozolimie kilka dni temu, gdy ich Mistrz został pojmany, skazany na śmierć i ukrzyżowany – po to, by pojednać ludzi z Bogiem.
– To, co najważniejsze, dokonało się w ich sercu. Dotyczyło sensu ich życia. Stało się coś bardzo ważnego. Z uczniów, którzy nic nie rozumieli z tego, co się stało z Jezusem, stali się ludźmi, którzy wierzą z przekonaniem w to, co mają robić i co mają głosić. Okazało się, że mają misję do zrealizowania – mówił kaznodzieja.
Zwracając się do pielgrzymów, biskup zachęcił ich, by w łagiewnickiej bazylice zobaczyli swoje Emaus.
– Wyruszajcie, obciążeni swoimi strapieniami i problemami, jakie wam powierzyli inni. Macie prawo nie wiedzieć, jak przeżywać swoje trudne chwile, załamania kryzysy, pytania. Macie do tego prawo. Ale najlepszym rozwiązaniem jest bycie otwartym na słowo Boże. Rozwiązaniem jest otwartość na to, co powoduje jakieś rozpalenie i poruszenie serca – podkreślił ks. bp Pindel, życząc pielgrzymom, by wrócili z Łagiewnik jako świadkowie Zmartwychwstałego.
Pielgrzymi dotrą do Krakowa 3 maja. Najpierw przyjdą do Centrum Jana Pawła II, gdzie zostanie odprawione nabożeństwo do św. Jana Pawła II. Kwadrans przed godziną 13.00 pątnicy wyjdą do sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie o godz. 15.00 uczestniczyć będą w Godzinie Miłosierdzia, a po niej we Mszy św.
Tegoroczna pielgrzymka z Bielska-Białej do Łagiewnik jest już piątą. Trzy lata temu, podczas kulminacyjnego momentu pielgrzymki, nastąpiło zawierzenie diecezji Bożemu Miłosierdziu przez biskupa ordynariusza w sanktuarium łagiewnickim. Biskup Pindel powtórzył wtedy słowa Aktu Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu wygłoszone przez św. Jana Pawła 17 sierpnia 2002 r. w łagiewnickiej bazylice Bożego Miłosierdzia.
Małgorzata Pabis