• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Unia oczekuje "poważnej odpowiedzi" od Londynu

Sobota, 29 kwietnia 2017 (22:16)

Unijna „27” pokazała swoją jedność, przyjmując bardzo szybko wytyczne do negocjacji brexitowych i oczekuje „poważnej odpowiedzi” od Londynu, m.in. ws. praw obywateli – mówili po szczycie UE szefowie unijnych instytucji – Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej.

Donald Tusk i Jean-Claude Juncker wskazywali na wspólnej konferencji prasowej, że jednomyślne wsparcie ze strony państw członkowskich i instytucji unijnych przełoży się na silny mandat polityczny do rozmów z Brytyjczykami.

– Chciałbym podkreślić niebywałą jednomyślność 27 liderów w sprawie wytycznych do negocjacji ze Zjednoczonym Królestwem. Zostały one przyjęte natychmiast po tym, jak rozpoczęliśmy szczyt – relacjonował prowadzący spotkanie szef Rady Europejskiej Donald Tusk. 

– Byłem pod wrażeniem jedności „27”. Wbrew temu, co niektórzy mogą myśleć, nie jest to sztuczna jedność czy fasada. To prawdziwa i wspólna ambicja była matką pracy, jaką dziś wykonaliśmy – wtórował mu Juncker.

Szef Rady Europejskiej podkreślał, że jednomyślność „27” dotyczy nie tylko substancji negocjacji, ale też metody prowadzenia rozmów. Chodzi o tzw. etapowe podejście, w ramach którego najpierw mają być rozwiązane sprawy dotyczące gwarancji obywateli, rozliczenia zobowiązań Wielkiej Brytanii oraz granicy między Irlandią i Irlandią Północną. Dopiero po tym ma być możliwe przejście do rozmów o przyszłych relacjach, czyli dostępie Wielkiej Brytanii do unijnego rynku. 

– Za wcześnie, aby spekulować, kiedy to się stanie, ale ważne, żeby podkreślić, że unijni liderzy ocenią i zdecydują, czy wystarczający postęp został osiągnięty – zaznaczył Tusk. Dodał, że decyzja będzie podjęta jednomyślnie przez UE-27.

Pierwszym priorytetem w negocjacjach mają być prawa obywateli krajów UE mieszkających na Wyspach i Brytyjczyków na kontynencie.

– Rozmawiamy o 4,5 mln ludzi. (...) W ciągu ostatnich tygodni słyszeliśmy wielokrotnie od naszych brytyjskich przyjaciół, również podczas mojej wizyty w Londynie, że są gotowi na porozumienie w tej sprawie szybko. Ale chciałbym powiedzieć bardzo jasno, że potrzebujemy prawdziwych gwarancji dla naszych obywateli – zaznaczył Tusk.

Jak dodał, Komisja Europejska przygotowała listę praw i przywilejów, które muszą być zagwarantowane. Aby osiągnąć odpowiedni postęp – mówił – potrzebujemy „poważnej brytyjskiej odpowiedzi”.

– Jak tylko Wielka Brytanii zaoferuje prawdziwe gwarancje dla naszych gwarancji, znajdziemy szybko rozwiązanie – powiedział szef Rady Europejskiej.

W rozmowie z polskimi dziennikarzami Tusk podkreślał, że „27” chce jak najszybciej zakończyć część negocjacji dotyczącą praw obywateli.

– Stała się rzecz bardzo ważna z punktu widzenia także kilkuset tysięcy naszych rodaków mieszkających w Anglii – wszystkie 27 krajów, chociaż przecież mają różne interesy, także w kontekście Brexitu, przyjęło jako priorytet, i to priorytet numer jeden, prawa obywateli – ocenił Tusk.

Dodał, że również w kwestii rozliczenia finansowego z Wielką Brytanią 27 państw mówiło jednym głosem podczas przygotowań do przyjęcia wytycznych do negocjacji.

– Jest grupa państw, która powiedziała: „Nie dopłacimy ani grosza za Brytyjczyków”. I jest druga grupa państw, która powiedziała: „Nie chcemy stracić ani grosza z tego tytułu, że Brytyjczycy wychodzą z UE”. To zbudowało taką trochę dwuznaczną, ale jednak koalicję wspólnych intencji. Będziemy oczekiwali wypełnienia zobowiązań wynikających z członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, w tym także zobowiązań finansowych – zaznaczył szef Rady Europejskiej.

Przewodniczący Komisji Europejskiej wykluczał prowadzenie równoległych negocjacji dotyczących warunków „rozwodu” i przyszłych relacji unijno-brytyjskich.

– Najpierw będziemy musieli rozwiązać problemy wynikające z wyjścia Wielkiej Brytanii z UE – przypomniał.

Zaapelował przy okazji o wycofanie weta Londynu ws. przeglądu wieloletniego budżetu UE, wskazując, że to pomoże na początku negocjacji. Przegląd dotyczący obecnej perspektywy, który musi być zaakceptowany przez wszystkie państwa członkowskie, przewiduje dodatkowe 6 mld euro do 2020 r. m.in. na radzenie sobie z migracją czy wzmacnianie bezpieczeństwa UE.

Juncker odnosząc się do swojej wizyty w Londynie i rozmowy z premier Theresą May, ocenił, że niektórzy w Wielkiej Brytanii nie rozumieją technicznych problemów, jakie wiążą się z negocjacjami brexitowymi.

– Jedna, niełatwa kwestia dotycząca praw obywateli, jest tak naprawdę sumą 25 różnych pytań, na które musimy znaleźć odpowiedź – podkreślił szef Komisji Europejskiej.

Zwrócił też uwagę, że kwestie dotyczące finansów mogą być zarzewiem konfliktu w „27”.

– Jak pojawią się kwestie budżetowe, trzeba będzie podejmować trudne decyzje. Są ci, którzy nie chcą płacić ani centa więcej i ci, którzy nie chcą otrzymać ani centa mniej – zwrócił uwagę.

Po przyjęciu wytycznych politycznych przez szefów państw i rządów teraz Komisja Europejska 3 maja przedstawi propozycje mandatu negocjacyjnego. Ma on zostać przyjęty przez unijnych ministrów ds. europejskich 22 maja. Same negocjacje mają ruszyć dopiero po wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii, które obędą się 8 czerwca.

RP